Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mmmmmmmmmlopre

to co znaczy? Kolega, który ma dziewczynę i ja.

Polecane posty

Gość mmmmmmmmmlopre

Mam bardzo fajnego kolegę ze studiów. Zauważyłam, że ostatnio jakoś bardzo dużo czasu spędzamy razem - a to jesteśmy wtych samych grupach ćwiczeniowych, razem współpracujemy w tzn. podgrupach - różne projekty, prezentacje. Jedynie ode mnie pożycza zeszyty. Czeka na mnie i odprowadza na przystanek. Zawsze w pobliżu. W ogóle często rozmawiamy na gg i takie tam. Gdy jesteśmy w grupie i on coś mówi, zawsze patrzy na mnie... Wczoraj też, uczyliśmy się w wydziałowej kawiarni do egzaminu, potem przyszli znajomi. I gdy tak siedzieliśmy sobie (ja obok niego), to on często swoim kolanem moje, albo łokciem, tak że cały czas jakiś kontakt fizyczny był. I przy tym się uśmiechał jak to on... W ogóle to mam dziwne wrażenia, że mnie jakoś troche podrywa...? co myslicie? Z mojej strony nic, żadnych znaków świadomych mu nie dawalam. Tzn. gdyby podjejrzenia były słuszne, to byłoby to nawet miłe...ale on ma dziewczynę, z która jest dosyć długo. I co dla mnie jest oczywiste, że nie zrobię nic, żeby to zniszczyć, bo nie chcę. co sądzicie o tej sytuacji? poważnie proszę. dodam, że jego dziewczyna nie studiuje z nami, nawet jej nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaa.
wg mnie podobasz mu się, tylko jest w kropce, bo ma tą dziewczynę. Może jakoś chwilowo się w Tobie zadurzył i nie będzie ryzykował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaa.
swoją drogą... nie życzyłabym sobie gdyby mój facet był taki milutki dla swoich koleżankek ze studiów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnulkaania
mam podobnie a nawet tak samo tylko trwa już to dłuzej i jest na dalszym etapie Po prostu jesteśmy dobrymi przyjaciółmi od serca bo oboje mamy swoje związki Mi to odpowiada, nie chce niczego wiecej dla mnie taka przyjaźń jest piekna ale jest ten kontakt fizyczny o którym piszesz, głębokie spojrzenia w oczy ciepłe usmiechy, dotknięcie dłoni całus w policzek czasem przytulenie....wiec też sie czasami zastanawiam czy to nie coś wiecej niż przyjań..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlfonssoD
gdybym mial ladne kolezanki na studiach, to tez bym je odprowadzal. Ale niesteyt kierunek męski;( tylko nieciekawie ze ma dziewczyne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnulkaania
emi proste ze nie ale z drugiej strony nie robie nic złego nie sypia z nim nie puszczam sie Poznałam fajnego faceta, jest dla mnie dobry pomaga mi wyręcza dzieli sie wszystkim porozmawia , wysłucha, ja to p prostu doceniam i tez jestem dla niego miła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem ma na ciebie ochotę, ale czeka jak dasz mu znak, czy tam przyzwolenie, to dopiero zerwie z tamtą.... bo jak każdy facet się asekuruje.... albo Ciebie np. chce na seks... nie weim, zapytaj jego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnulkaania
emi---sytuacja autorki różni sie tym od mojej ze ona chciałaby zeby coś z tego wyszło , zalezy jej na chłopaku ale on ma dziewczynę a mi natomiast naprawdę zalezy tylko na bliskich stosunkach z tym kolesiem oboje jesteśmy zajęci, ja jestem od niego 2 lata starsza i nie wyobrażam sobie nawet nas razem on pewnie też by nie chciał ale fakt jest dla mnie za troskliwy jak dla kolezanki zwykłej, umie tak z sensem dradzić jak mam proble, nie umiem zrezygnowac z tej przyjażni bo za bardzo sie zżyliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na marginesie zeszytu w linie
moim zdaniem on nie wie co ma robić, jak już ktoś wspomniał wcześniej, może jest w kropce. Z drugiej strony chce się asekurować. Ale pytać go o to odradzam... po prostu nic nie rób, niech sytuacja sama się rozwinie. Dobrze z drugiej strony, że nie chcesz nic niszczyć, wolisz się usunąć niż zniszczyć ich związek. A to się jednak chwali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co mam robic ah
jestem w prawie identycznej sytuacji! tez nie wiem co robic...;/ ciekawe jak to się potoczylo u autorki topiku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×