Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość antykwadracikowa

co to za dziewczyna ?

Polecane posty

Gość antykwadracikowa

proszę o Wasze opinie w sprawie; jak oceniasz dziewczynę, która od ponad dwóch lat narzuca się facetowi zajętemu (wiedząc o tym, że jest w poważnym związku z inną), ponadto facet ten wprost jej powiedział, że nie jest zainteresowany, że jest z kimś kogo kocha itd. A dziewczyna nadal nachalna i mając tylko okazję (studia) usiłuje flirtować (np. smsik wysłałam Ci notatki, ale wiedz, że mam wiele więcej ciekawych RZECZY do zaoferowania ..... i zaraz potem następny sms: "miałam oczywiscie na mysli kawe ...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na silę próbuje "zdobyć" dla siebie faceta i wepchać w jego życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem ma obsesję na Jego punkcie. zakochana na maksa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiabellla
dziewczyna bez ambicji, godnosci.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
ale mi to do łba nie może dotrzeć - nie to nie i tyle :) zastanawiam się, czy jest jakiś sposób na nią ? i czy może się to źle skończyć dla tego związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
dodam, że to nie jest młodziutka laska ale kobieta ok 25 lat facet starszy 30 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
tzn, facet ma 30 lat :) (chyba lepiej się wyraziłam teraz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaakakaka
w moim zyciu tez jest zajety facet...i tez bym go chciala dla siebie.ma wyjatkowo brzydka zone...sam jest bajkowo przystojny...i prawde powiedziec nie wiem co on w niej widzi...madra ta dziewczyna a ty jestes zazdrosna i tyle.oby go ci odbila!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
kaakakaka to nie moj facet ja tylko widze to i oceniam negatywnie Tyle a takim osobom (jak pani z postu i ty wspolczuje, bo godnosc i szacunek do samej siebie jest jeden, nie mozna kupic czy wyczyscic raz zapaskudzone)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
upup ktoś jeszcze się wypowie? zapraszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, u mnie podobna sytuacja. dziewczyna, z którą spotykał się kiedyś mój mężczyzna. Potem ona stwierdziła, że nic z tego nie będzie i go olała. Potem poznał mnie, a ona po pół roku sobie przypomniała, zdobyła jego numer i zaczęła wypisywać smsy naciskając na spotkanie. Teksty typu: no nie masz czasu, aby się spotkać z koleżanką itp. Dodam, że mieszkają 200 km od siebie (bo on skończył studia i wrócił do domu) Spotkał się z nią, bo oczywiście nie chciała powiedzieć, o co jej chodzi. I co? Przepraszała go za swoje zachowanie. Hmm , no ok. Ale potem pojawiła się na imprezie,na którą oboje pojechaliśmy. Tylko, że ona się mnie nie spodziewała biedulka :/ zonk . Cały czas się gapiła itp. No ale nadal wypisuje...ostatnio zapraszała mojego faceta na imprezkę (wie o moim istnieniu przecież), ja się o tym dowiedziałam, on stwierdził, ze nie ma wpływu na to, co ona wypisuje. W sumie to racja. Powiedziałam tylko, jakby on się czuł na moim miejscu, nie mam zamiaru być zazdrosna. No i co z taką zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
no właśnie YYY25 co z taką zrobić?? wie o Tobie a się narzuca - powiem Ci, że nie mogę pojąć Nie wiem tupet? zero liczenia się z uczuciami innych? chamstwo? zeszmacenie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna żonka
Wiecie co-te dziewczyny narzucając się same przekreślają swoje szanse z góry ;-) Do autorki- w pierwszym poście napisałaś co ona pisze do niego,to nie jest sms 25latki tylko jakiejś małolaty,ja się nie dziwię że on nie chce mieć z nią nic wspólnego, porażka :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu nie wiem,. co zrobić. Nawet mam do niej numer, no ale przecież nie zadzwonię, bo to byłoby poniżające. Hmm czekam na okazję jakiejś imprezy w jej mieście, pewnie z jej tupetem- się zjawi, wtedy pokażę jej , ze nie ma szans...no nie wiem, napatrzyła się na nas i moze teraz żałuje, ze nie jest na moim miejscu... Bo to nie chodzi o to, że jest koleżanka, bo i ja mam mnóstwo kolegów, znajomych...tylko o to, że ona się jakoś tak narzuca w dziwny sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie fajna- trzeba taką przeczekać...spokojem i opanowaniem , chociaż rękę trzeba mieć na pulsie...mój M. sam stwierdził, że to ona pisz takie rzeczy...i ze nie ma szans u niego, po tym co było i jak go potraktowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
YYY25 rozumiem Cię - wydaje mi się, że z czasem będzie gorzej - o ile ona nasili swoje zachowanie fajna żonko - to naprawdę kobieta ok 25 lat - dokladnie nie wiem ile ma lat, ale sporo po maturze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antykwadracikowa, jak to gorzej?? wypisuje już tak hmm, ponad rok...? Tak mnie wku..rwia ,że szok...czego ona chce? A mój facet nie powie jej aby się odpierdoliła raz a porządnie! On w niej widzi koleżankę, a ona w nim niekoniecznie kolegę- myślę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
YYY25 przepraszam, ze tak długo musiałaś czekać gorzej - to znaczy, telefony w nocy do niego i wpraszanie się na małe odwiedziny, proszenie o pomoc pod byle pretekstem, maile, gg, jak mieszka blisko to może i niezapowiedziane odwiedziny Extremum dzwonienie bądź pisanie do Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
i co mnie jeszcze intryguje w tej kwestii To czy facet, który twierdzi, że dał takiej pani do zrozumienia, że nie ma czego u niego szukać, to czy tak na prawdę uczynił Bo taka nachalność mimo odmowy jest normalna? powiem Wam, że mnie to bardzo zaintrygowalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pilniczek
Autorko, twoj facet pewnie jej wcale nie powiedzial, ze nie jest zainteresowany, a tobie sklamal:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahaaa
masz coś w tym wspólnego. chyba o sobie piszesz :P i chcesz poszukać tutaj uspraiedliwienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepomalowana lala
wiesz ,ktoś sławny powiedział "serce nie sługa,własny rozum ma..." ja ,niby uporządkowana,też zauroczyłam się kimś nie dość,że "z gornej półki" to jeszcze był zajęty.w sumie nie wierzyłam,ze coś miedzy nami będzie.Chciałam jedynie czasem się z nim spotkać,pogadać,popatrzeć,"najeść się jego widokiem na zapas".Wiedziałam,że ma kogoś ale nie zamierzałam nic robić,co wykraczałoby poza granice zwykłej znajomości.On wiedział o moim uczuciu.Ja słuchałam jak ją kocha,jak to jest wspaniała ale byłam z tym pogodzona.Wystarczało mi t,że akurat w danej chwili spędził trochę czasu ze mną(w publicznym miejscu,pełnym ludzi oczywiście).Wtedy...może alkohol,może emocje ,stało się.Zniknął.Nigdy się już nie odezwał.Zobaczył,zaliczył,zapomniał.Jak się czuję?jak szmata.Nie zapomniałam o nim do tej pory ale nie rozumiem jak mógł mówić,że ją kocha i zdradzić ją .Ostatnio widziałam jego zdjęcia z kolejna laską,oczywiście nie u niego w profilu nk tylko u tej laski.Wiecie co?Nie zazdrościłam jak to oglądałam-było mi CHOLERNIE przykro jego dziewczyny,widocznie wciąż ją zdradza z coraz innymi laskami a ona?pewnie nie wie,sama rozbiła jego związek i przyczynila się do rozwodu z byłą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykwadracikowa
pilniczku czytaj dokładnie, znam sytuację z obserwacji i słuchania faceta i jego kobiety (moi znajomi) a po drugie, oceń tą panię przyjmując, że rzeczywiście jej powiedział, że nie skorzysta z jej wdzięków :) dziękuję z góry a drugiej Pani współczuje, tacy faceci są niestety i tego się nie zmieni mam nadzieje, że trafisz lepiej :) kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rudy lis
jak mówi się babie nie, a ona nadal - to jedno co mi przychodzi na myśl: sz.mata To taka baba, że jakbyś się chciało zadu.pczyć i nie miało z kim to za telefon i do tej - na pewno sie zgodzi na dup.cenie i taka jej wartosc darmowa dziwka hahahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×