Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Potrzebuje rady

potrzebuje rady

Polecane posty

Gość Potrzebuje rady

Czy on mnei zwodzi.. Spotykam się od czasu do czasu z byłym facetem. Z człowiekiem z którym spędziłam kilka szczęśliwych lat;( Rozstalismy się jakiś czas temu, nie utrzymywaliśmy kontaktu, on go zerwał.A jakiś czas temu odezwal się i teraz od czasu do czasu idziemy sobie gdzieś. Jets fajnie, rozmawiamy, on nie robi rzadnych podchodów w kierunku seksu, ani nic. I dobrze.. Ale mówił, że kocha, i wiele innych słów. Pozatym nie miał nikogo w między czasi..A ja mu powiedziałam że nie wierze w miłośc, że miłośc ogłupia, że trzeba ją tępić, że nie wierze w tą całą oprawkę..ECh. No i tutaj jest problem, bo jets dobrze spotykamy się, gadamy, jest miło, a potem kilka dni ciszy. Ja wiem że też mam na to wpływ, bo np. powiedziałam mu ze 2 spotkania w tygodniu z nim to za dużo:P O co w tym wsyztskich chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje rady
Wogóle mówił o miłości, że czasem się kogos kocha, ale jest tyle przeszkód, że trzeba to wsyztsko pokonać, że czasem trudno, ale wsyztsko jakoś można załatwić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz problemy emocjonalne- jak można nie wierzyć w miłośc to po pierwsze po drugie jak można to mówić osobie z która się spotykasz, po trzecie po co się spotykac z kims z kim się sexu nie uprawia?:D Facet jest tego samego zdania co ja i traktuje cię z braku laku- do momentu aż spotka kobietę gotową przyjąć jego uczucie i penisa:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjiky
olejgo i tyle. nie znalazł innej to se wróci do ciebie. bezsens. 2 razy nie wchodzi sie to tej samej rzeki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje rady
Doprawdy, ale to zupełnie o co innego chodzi.. ja już nim byłam.. potrzebuje czasu, aby się do neigo przekonać:( a on sama nie wiem... wmawia mi ze wie że ja gdzies tam na dnie serca mam uczucia do niego, że go kocham.. a to co mówie to stek bzdur i ze wcale tak nei myslę.. On jest taki delikatny.. nie wiem czy naprawde mnie kocha.. czy udaje?? Dodam że przed rozstaniem bardoz mnie zranił:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez sensu to ciągnąć- nie wybaczyłas mu i pewnie nie wybaczysz a jeśli wybaczysz to nie zapomnisz- a on traktuje cię jak już wyżej napisałam- jestem obiektywna po prostu- nie łudze się tak jak ty, że pomimo iż cię tak bardzo zranił (PEWNIE SIE PUŚCIŁ) świata poza tobą nie widzi:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiemy dlaczego się rozstaliście więc trudno napisać jakie są jego uczucia. Musisz się zdecydować samam czego chcesz, czy go kochasz, czy tylko wmawiasz sobie, że tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje rady
nie miał nikogo.. ja go skrzywdizłam, nie potrafiliśmy się rozstać. Ja go denerwowałam na koniec, miałam pretensje, a on olewal mnie, był zimny i obojetny;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Potrzebuje rady
Ogólnie zawalilismy oboje, ale to ja bym pokrzywdzona, bo mnie zostawil.. Zerwal kontakt. Z perspektywy wiem, że takie coś było nam potrzbne..ale.. pamiętam o tym niestety;( Kocham go, tęksnie i wogole..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz chba schizofrenię- przed chwila powiedziałas ze go nei kochasz, teraz ze kochasz, jak lubisz się tak meczyć to się męcz, ja jestem zwolennikiem grania w otwarte karty w związku- na siłę nie da się nic;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×