Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

JordanKeer

MAM MYŚLI SAMOBÓJCZE

Polecane posty

Mam mysli samobójcze, czuję się nikim. Nie chce mi się żyć...nie wiem po co to pisze, ale moze chcę żeby ktoś mi pomógł...ktokolwiek:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość berberysica
a czemu masz takie mysli?? co sie stalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdrada. Rozwód. Śmierć najbliższej osoby. Uczucie bezsilności i To boli...Nie jestem psychicznie chory bo wykonuję zawód, wymagający ode mnie częste przeglądy zdrowia psychicznego. Czuję się totalnie zeszmacony...chciałem kochać a dostałem w zamian widok mojej żony z jakimś facetem. Wytłumaczenie...śmieszne...\"bo chciałam zobaczyc jak to jest z innym\" A ja się czuje jak nic nie warte g***. Jeszcze do tego zmarła jedyna osoba, która we mnie wierzyła i kochała. No i zostałem sam..Cudowne uczucie, kiedy spędzasz święta samemu. (mowa o świętach Bozego Narodzenia) Nie wiem co robic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I od razu mówię, nie mam problemów z alkoholem tudzież narkotykami. Nie wiem czy dzis tego nie zrobię, mam dość...zero nadzieji na przyszłość. Mimo mojej dobrej sytacji zawodowo-finansowej. Jak ktos mysli że, pieniądze daja szczęscie..bardzo się myli:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro się rozwodzisz to poszukaj innej kobiety takiej która ciebie nie zdradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem po rozwodzie...myślisz że, łatwo jest znależć Kogoś Komu można zaufać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie da sie pomoc w takiej
chwili... To, ze Cie baba zdradzila to trudno, nie ta to inna. Ale wspolczuje i straty bliskiej osoby. Nic i nikt nie ukoi Twojego bolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz masz myśli samobójcze, ale za parę miesięcy będzie już dobrze zobaczysz. Ja byłam w podobnej sytuacji 1,5 roku temu kiedy też umarła mi bliska osoba. Nie chciało mi się żyć, tak samo jak Tobie... A teraz nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że żyję. Tyle pięknych chwil już by mnie ominęło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuje
widocznie Twoja żona nie zasługiwala na Ciebie,napewno gdzieś jest ta druga połowka która czeka właśnie na Ciebie tylko musisz ją odnalęzc,głowa do góry teraz bedzie już tylko lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiolag
fi,wiesz ja chciałam ci pomóc,jesteś facetem z którym łatwo nawiazałam kontakt i myślałam że nasza znajomość będzie owocna,wiesz jednak co liczy się najbardziej? Szczerość i zaufanie do drugiej osoby.ufałam ci i chciałam tego samego od ciebie.Bądź ze mną szczery a na pewno ci pomogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anika83
Rozumiem Ciebie bo tez przechodzę ciężkie chwile:( Ale jestem osobą wierzącą i wiem że samobójstwo jest wykluczone. Tylko Bóg może zadecydowac czy ciebie do siebie wziąć. Życie jest wbrew pozorom piękne. Postaraj się to dojrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrter
A po co masz od razu ufać? Niech ta nowa osoba w twoim życiu zasłuży na zaufanie (a stuprocentowego nie daje się nikomu, żeby nie zawierzyć siebie drugiej osobie, nie zatracić się...). Podobno żyje się dla chwil, i to chyba prawda. Nie wiesz jakie fajne sprawy są przed tobą ale na pewno jest ich wiele. No więc jakoś przebieduj ten najgorszy okres a potem będzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrter
(Hehe... Wczoraj z nieba padał hipnotyzujący śnieg i wszystko było zasypane a ja mam tory kolejowe koło pracy... A w pracy, cóż, nie płacą mi od dwóch miesięcy bo firma upada a mąż był miesiąc na urlopie bezpłatnym (z powodu wypadku i nie miał ubezpieczenia) i teraz został zwolniony. Też chce się ten film wyłączyć. Ale to jeszcze bardziej bez sensu. Może nadadzą coś fajnego.) No dobra, tyle tytułem wtrętu. My wyżej przeżyjemy i jakoś to będzie. Może dlatego że się kochamy... i właśnie chciałam napisać że mój mąż był kiedyś w podobnej sytuacji jak autor tematu ale na szczęście ktoś go zobaczył gdy szedł po tamto drzewo. A potem było dużo dobrych chwil i kolejne przed nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrter
A tak w ogóle, Jordan, to pewnie nie jest ci obojętne że na swoje spostrzeżenia już wyrywasz jakieś wartościowe laski. Bynajmniej nie o sobie piszę tylko o paru przedmówczyniach. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anika, gdyby Bog mnie kochał to by mnie ciągle nie wystawiał na próby...czemu on się tak bawi?? Jego nie można wystawiac na próbę, on robi to ciągle. Jest egoistą! tylko by chciał żeby mu oddawano chwałę a ma nas gdzieś...gdyby nas kochał nie byłoby wojen i ludzie byliby szczęśliwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plaskacza
a ja ci jordan powiem jak ja to odczuwam.Bog skoro kogos wystawia na proby to znaczy ze interesuje go jego osoba.ty chcesz komus zaufac a to bog chce ufac tobie i chce wiedziec ze ty go nie zawiedziesz.przechodzisz proby dlatego zeby inni widzieli ze mozna to przezwyciezyc bo ty jestes silny.tylko ludzie silni sa poddawani probom przez boga, ty jestes taki i pokaz wszystkim ze dasz rade.ja tez nie mialam latwego zycia a mam dopiero 20 lat.ale trwam bo wiem ze bog mnie za ta wytrwalosc wynagrodzi i to on jest od tego by powiedziec kiedy bedzie nasz czas.bog ma plany wobec nas jesli mu je pokrzyzujesz to znaczy ze ty jestes egoistą nie On.na poczatek proponuje ci znalezc sobie pasje a stamtad wyloni sie ta osoba ktorej jestes przeznaczony, nie wszystko naraz.daj czas bogu.nie jestes sam na swiecie bog zajmuje sie tez innymi ludzmi.takze tymi smiertelnie chorymi.pomysl o tym a nie uzalaj nad soba.jesli potrzebujesz rozmowy o tym co czujesz to idz do psychologa albo jak cie nie stac wez kartke i pisz co cie boli bedzie ci duzo lzej...zycze powodzenia i mam nadzieje ze nas wszystkich nie zawiedziesz i zostaniesz z nami na jakiejs przyjemniejszej dyskusji❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrter
Właśnie dlatego w ogóle tu piszę bo mój mąż czuł się podobnie jak ty a teraz jest kochany i jest dla kogoś najważniejszą osobą na świecie a przede wszystkim żyje i jest bezpieczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrter
yyyy... przeczytałam to co pisze plaskacza (zresztą miejscami nawet konkretnie), i stwierdzam że chciałabym brać te same prochy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiolag
To jeszcze raz ja.Che ci powiedziec ze ludzie maja bardzo duze problemy z ktorymi musza zyc ja tez takie mam nie jestes sam.Jednak gdyby kazdy tak podchodzil do zycia to by nie bylo z kim pogadac.W pierwszy dzien naszej znajomosci pisalo mi sie z toba swietnie ,a co sie teraz z toba dzieje...klawiatura mi sie buntuje z tad tez kilka bledow _Che by znow pisal ze mna czlowiek tak wspanialy jak przed kilkoma dniami takiego mi brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiolag
nie che sluchac juz jaki to ten swiat jest ochydny jak tobie jest okropnie,wez sie czlowieku w garsc bo inaczej nakopie ci do tylka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×