Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zdezorientowany D.

O ojcu...

Polecane posty

Gość Zdezorientowany D.

Przez 19 lat wychowywany byłem tylko przez matkę. Powiedziała, że ojciec zginął w wypadku. Jako dziecko dopytywałem o ojca, jaki był, jak się nazywał. Odpowiadała. To mi wystarczało, jednak... Jednak ostatnio, podczas przeprowadzki, za szafą znalazłem zdjęcia i listy. Listy od mego ojca, zdjęcia , na których był. Okazało się, że porzucił moją matkę, aby skończyć seminarium i zostać księdzem. Od razu poszedłem z wyrzutami do matki i po kilkugodzinnej rozmowie udało mi się namówić ja do szczerej rozmowy. Mój 'ojciec' jest teraz wikarym w dość dużej plebanii, nieoficjalnie płacił alimenty przez 18 lat. Co ja mam zrobić?! Chciałbym z nim porozmawiać, nie wiem jak się do tego zabrać. Liczę na Wasze mądre i przemyślane rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gitarrrra
z tacowego??? 18 lat??? :O eh, Ci czarni.... ;) postuluję zniesienie celibatu i ustanowienie pensj dla księży!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antyklerykał
E ....tam z tacy. Kolendy , odpłatne sakramenty. Jak długo jeszcze zabobon będzie niszczy ludziom życie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toz to porzadna katolicka
rodzina...ojciec jest ksiedzem....:):classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pojedz do niego i powiedz
co i jak, w koncy kazdy czlowiek powinien byc odpowiedzialny za swoje zycie, czy ksiadz ma byc wyjatkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przynajmniej masz szansę z nim naprawdę porozmawiać, doceń to. Mój naprawdę nie żyje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×