Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość franiaaaaaa22

zakochałam się w żonatym....

Polecane posty

Gość franiaaaaaa22

Spotykaliśmy się jakieś 2 tygodnie...dowiedziała sie jego żona o tym, zadzwoniła do mnie z płaczem....czuję sie okropnie...Zerwałam z nim wszelkie kontakty..Ciężko, bo sie zakochałam...:( Ona sama mi powiedziała że ich małżeństwo jest tylko na papierku, ale bedzię robiła wszystko żeby przetrwało jak najdłużej bo mają syna i robi to dla niego,żeby chlopak miał ojca... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleś wymyśliła
0/10 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdecydowanie sie wycofaj!!! zadaj sobie pytanie czy chciłabyś miec kiedyś taka sytuacje ze swoim mężem?? NAPEWNO NIE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franiaaaaaa22
tak dokładnie mu powiedziałam...żeby wracał tam gdzie jego miejsce a on odpowiedział że jego miejsce jest tam gdzie bedzie szczęśliwy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franiaaaaaa22
no właśnie sie wycofałam, ale boli niesamowicie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vana88
wspóczuję :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, że nie jest Ci łatwo, ale to bedzie najrozsądniejsze wyjście...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syf kiła i mogiła
głupia jesteś i tyle, jak oni są tylko na papierze to bierz się za niego, co ciebie interesuje inny babsztyl ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja uważam,że nie masz co cierpieć tylko bądż z nim skoro oboje jesteście szczęśliwi.W końcu i tak zostawi żonę skoro jej nie kocha.Niczego nie uzdrowisz na siłę.Nie rezygnuj z własnego szczęśćia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oni juz praktycznie nie są razem i uslyszałaś to nie tyle od niego ale od niej. Nie powinnas więc rezygnować z tego uczucia skoro oboje tego chcecie a jego żone i tak nic juz z nim nie łączy co sama przyznała. Tak wiec nie zastanawiaj sie nawet tylko umow sie z nim i porozmawiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oni juz praktycznie nie są razem i uslyszałaś to nie tyle od niego ale od niej. Nie powinnas więc rezygnować z tego uczucia skoro oboje tego chcecie a jego żone i tak nic juz z nim nie łączy co sama przyznała. Tak wiec nie zastanawiaj sie nawet tylko umow sie z nim i porozmawiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwię się Wam
To smutne, że dwoje ludzi, będących małżeństwem, tak łatwo poddaje się w związku. On szuka sobie kogoś na boku, ona przecież sama za dwoje walczyć nie będzie. Moim zdaniem powinnaś się jednak usunąć. Żona powiedziała Ci, że związek tylko na papierze- a jednak zadzwoniła, powiedziała, żebyś go zostawiła, a jednak płakała. Dlaczego piszecie jej, żeby walczyła o własne szczęście? Skoro sytuacja nie jest jasna, skoro on ma żonę. Skoro mają dziecko. Źle się u nich dzieje? Ich sprawa. Nie powinno się wchodzić z butami w żaden nie zakończony związek. Żaden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynaa
Tez jakoby jestem zwiazana z tematem ... ahh duzo by gadac... test osobowosci wg dalay lamy - wyniki sa niezwykle (z trzech tylko pytan) tu ---> http://is.gd/Vin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×