Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość afdfggl

Kogo prosić na wesele?

Polecane posty

Gość afdfggl

Czesc. mam takie pytanie, jak uwazacie, czy na wesele nalezy prosic tylko rodzine oraz znajomych z ktorymi utrzymuje sie aktualnie kontakt? czy np. mozna zaprosic tez osobe ktora kiedys byla moja dobra kolezanka, no ale ostatnio nie mam zbytnio konktaktu? chodzi mi o osoby z ktorymi kiedys mielismy duzo wspolnego. wiem ze to kwestia indywidualna i zalezy czy mamy kase na proszenie wiekszej ilosci osob, ale jak uwazacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zapraszam przyjaciółkę z czasów liceum. teraz bardzo mało się kontaktujemy, ale chciałabym zeby była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tych co nie mają węża
w kieszeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
no wlasnie tez mi sie zdaje, ze zaproszenie takiej osoby jest wskazane, no wiadomo ze tez nie jest tak, ze sie nie widzielismy 20 lat. a jak jest z proszeniem osob ktore nas prosily, ale u ktorych nie bylismy na weselu, wiecie jak to jest, czasem ludzie prosza troche przypadkowo, chodzi mi o ludzi ktorych niekoniecznie chcielibysmy widziec na swoim weselu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baska z krainy deszczowcow
gdybym miala kase, zaprosilabym wszystkich :-D to znaczy, takze osoby, z ktorymi niegdys bylam blisko, a obecnie mamy znikomy (badz wrecz zaden) kontakt. super by bylo zobaczyc w tym dniu kiedys bliskie kolezanki z liceum i tak dalej :) szkoda, ze nie bedzie mnie na to stac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
a co powiecie o proszeniu rodziny bez dzieci, tzn. bez kuzynków, tylko ciotki, wujkowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
z drugiej strony jaki jest sens wesela, jak się robi takie cięcia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baska z krainy deszczowcow
chetnie bym tak zrobila w jednym przypadku - ciotka z wujem maja 6ro dzieci, wszystkie dorosle, wiekszosc zamezna/zonata, a z kuzynostwem nie utrzymuje zadnego kontaktu. to juz wolalabym odnowic znajomosci z liceum :( ale zasady sa jakie sa i niestety bede musiala ich zaprosic :( jak wszyscy, to wszyscy, sprawiedliwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
no właśnie w Polsce często tak bywa, prosi się ludzi z rodziny których się praktycznie nie zna, a pomija się dość bliskie np. koleżanki...to zależy od rodziców, ja pominęłam część mało znanej mi rodziny, a znajomych zaprosiłam wszystkich ktorych chciałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
w sumie to są dwa wyjścia nie robić wesela wcale jeśli nas nie stać, albo zrobić tańszym kosztem, tylko wynajęcie jakieś powiedzmy sali np. gimnastycznej i jakieś kucharki, to podobno aż tak dużo taniej nie wychodzi, no chyba że ma się w bliskiej rodzinie kucharki, no ale nie wiem, czy też by się podjęły, bo jak nie wyjdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
a jak zrobisz tańszym kosztem to teoretycznie możesz zaprosić więcej osób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfggl
ale to wszystko jest takie względne, niby po co prosić rodzinę której nie znam, z drugiej strony jak będzie za mało osób i młodego kuzynostwa nie będzie, to bedzie drętwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli za wesela płacą Wasi rodzice, mają prawo Was prosić żebyście zaprosili rodzinę. Jeśli Wy płacicie- zapraszajcie kogo tylko chcecie. My zapraszamy babcie, rodziców, rodzeństwo rodziców z dziećmi i po dwójce znajomych tylko, bo dla mnie to typowo rodzinna uroczystość. Kontakt z nimi mam. Co do dzieci- możecie prosić żeby byli sami, tylko trzeba to zaznaczyć a trudno zrobić to taktownie, i musicie liczyć się z tym że nie każdy będzie miał gdzie dzieci zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×