Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przerażonaosoba

przerażenie...

Polecane posty

Gość przerażonaosoba
Mój brat nie dośc, że mnie okrada to nawet dzieci nie ma. Tyle potrafi. A taki mądry zawsze. najmądrzejszy. Jak każdy złodziej. Teraz już z nim zrobią co chcą. Wolę mieć się na 1000 km od niego. Albo jeszcze dalej. Miłośnik kurew. Ale podobno ja jestem najgorsza. Złodziej - bezdzietny złodziej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Zawsze tak ojca krytykował , a teraz kradnie moje pieniądze. A zawsze był najmądrzejszy - żałosny miłośnik leśnej kurwy z gołą dupą. Podobno ona ma rodzinę w Kanadzie. Ale kradnie się najlepiej w Polsce. Ty złodziejska szmato - jak wyjadę a się z nią spotkam to jej to powiem. Ty szmato złodziejska, a mojego brata też nazwę odpowiednio - ty suterenie. Łachmyto niedouczony. Bo teraz nie ma już niczego wiecie. Ja 10 lat żyłam jak królowa. Tak - jak królowa. Po kamienicach bez ogrzewania. Tak to jest jak sie nie jest szmata do kwadratu, a rodzenstwo jest warte rozopierdzielenia mu zbuka na głowie. Po co ja mam tu zostawać? Zeby się stać złośliwą dupą? Taką złodziejką jak oni? Wolę ich nigdy więcej nie widzieć. Warci są tego by ich porównać ze szmatami. Tak mi życie zrujnowali. Rodzina gównojadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Od razu piszę i mówię - pierwsza moja decyzja po śmierci rodziców - sprzedaż tego domu i działek tu wszystkich. bez znaczenia komu. Może być tu nawet burdel;. nic mnie to nie obchodzi. tyle co moje 30 letnie auto. Nic więcej. Sprzedaż muzeum Auschwitz. Nic mnie wiecej tu nie obchodzi.Co za ludzie podli :( Co za kurwy - najlepsze są tu. W sam miejsce na weekendowy wypad do burdelu. Przysięgam :( same miejscowe zatrudni się. Nie trzeba szukac towaru :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mój brat zamiast sam zarobić okrada mnie z rodziną leśnej kurwy złodziejki... co mam robić? Moi rodzice zrobili mi z życia szambo. Obym ich więcej na oczy nie musiała oglądać. NIGDY. Nienawidzę tych sadystów. NIGDY WIĘCEJ!!!!!!!!!!!!! :((((((((((((((( Mój brat złodziej, matka znowu popiera jego złodziejstwo i głupotę. Nigdy więcej Polski. NIGDY. Zrobił z siebie idiotę i kretyna, a ona to popiera. Polska to kurwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Ja jestem przerażona tym, że ta kurwa tu zacznie budować. Nie chcę tego tu przeżyć. Obym wyjechała. Nie chcę widzieć tej kurwy. Gdzie moje mieszkanie? Boże co za wiocha pojebana w łeb. Boże weź i zabij te kurwy tu wszystkie złodziejskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Ta kurwa skrzywdziła wszystkich. Mojego brata, mnie , moją rodzinę. Wyszła za mojego brata by mieć kasę, dom - bo jej starzy nie mają wykupionego domu, jej brat skurwiel też nie mieszka na własnym. To jest coś strasznego. Uważam dziś, że ona wszystko robi na pokaz - wyszła za mąż na pokaz by swojej bratowej dowalić, a na jej dzieciach w pracy jedzie. To jest straszne jak oni tu wszyscy mną pomiatają. Nienawidzę tych ludzi. Nie potrafię nic innego wymyślić jacy są przykrzy ogólnie. Nic w życiu wiecej nie robią tylko nogi rozkładają. Wielu. No moja bratowa na pewno. Nie umiem na to patrzeć. Tyle w życiu przeszłam. Dziwię się mojej matce, że była taka głupia. I jest. Niech idzie do bratowej na starość. ojciec też. Nie wiem. Przeraża mnie to wszystko. Wszystko. Ona chyba jest ateistką, ale na pokaz wszystko robi. jej życie to jedna wielka plota. jej tak dobrze, ale co - nie może iść sobie do miasta. Ja tu zwariuję jak ona będzie mieszkała w MOIM ogródku, W MOIM sadzie. Codziennie będę rzygać. I nic. Bo nikogo tu nie obchodzę tak jak mnie tu nikt nie obchodzi. Nikt. Po prostu stałam się kamieniem. Jestem jak kamień. Nie umiem inaczej... Tak mnie skrzywdzono tu. A wcześniej jeszcze gorzej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Moim zdaniem to wszystko przez nią , całe moje nieszczęście tu od 4 lat. Bo ci ludzie są jak w hipnozie - widzą tylko ja, wszędzie jest tylko ona. Ja mogę tu nie wiem - zawsze tylko moja bratowa. Ja ją zabiję jak ja stąd nie wyjadę. Za brak mieszkania, za brak biblioteki. Wezmę i jej dosypię czegoś do żarcia. Jak możan być takim dnem? Uczę w szkole 10 lat, czy muszę omiajć to 28 letnie dno? To zero? te blond sukę normalną? Czy muszę? Naprawdę? Boże - ulituj się nade mną. Tak już wołam do Boga. I oby mnie wysłuchał. Takie zero. Taka suka. Taka złodziejka. :( A teraz weźice i napiszcie co sądzicie o moich rodzicach. Kto ich wsadzi do pudła za znęcanie się nade mną ten ma dobry uczynek. I tę starą też. Czyż nie śniła mi się jako wampir dawno temu? Jako upiór mi sie śniła!!!!!! Dlatego mam to wszystko w dupie. A moja matka jest taka sama - tylko czekać jak mi się przyśni jako upiór. Raczej wolę od niej się zbierać. Sadystka. Potwór. Wiedźma. Hogata. To moja matka :( Wyrzekłam się jej w zeszłym roku bo już tu nie mogłam. Jeszcze 2 procesy. Moje życie to piekło. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wbrew pozorom mogę stwierdzić, że po tych wszystkich słowach mogę napisać z czystym sumieniem Moje życie to obecnie już WYŁACZNIE wartości. I tylko to mnie cieszy w życiu. tak jak było wyłącznie pieniądzem tak jest już wyłącznie wartością samą w sobie. Najwyższą. Zyciem. I to mnie cieszy, ale nic poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wiecie, że gdybym się nie poprawiła pewnego dnia to już byłabym w psychiatryku mając lat...18? Już wtedy byłam na dobrej drodze. Później 25 - drugi raz. I od 4 lat znowu choroba umysłowa prawie. Najgorzej było jak miałam 25 lat. Już prawie było po mnie. Ale po klęsce się podniosłam. A jakże. A teraz też się podniosę. Ale jak miałam 18 lat też było podbramkowo. Wtedy sny mnie wyratowały co nieco i Biblia oczywiście. A dziś śniło mi się moje własne mieszkanie... i coś jeszcze. Ostrzeżenie przed pewną osobą. Macie też tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Widzę, że nikt się nie dopisał. może trochę szkoda? Co prawda zdziczałe to forum, ale zawsze jakiś dobry głos... nie wiem. Właśnie oglądam pewien list - ostatni list sprzed 8 lat i nie rozumiem... może to mnie tak denerwuje dlaczego nie umiałam zakończyć pewnej historii definitywnie przed tym bezsensownym weselem mojego brata. Miałam wtedy 2 proces i przez wakacje jeździłam na wiosła i na basen bo sie normalnie dusiłam. Z papierosów wdychanych cały rok. bardzo przytyłam wtedy i do dziś czuję się tu kiepsko. Oczywiście jedyne co słyszałam od moich genialnych rodziców to to, że mam siedzieć cicho. Jak zwykle. Obecnie to już jest taka nienawiść, że mogę ich zepchnąc ze schodów i nic. Zero wyrzutów sumienia. 9 lat i bez mieszkania. A ten głupi dupek mój brat - nie dość, ze ze studiów dziennych wyleciał, wszystko co ma teraz zawdzięcza paszportowi niemieckiemu i za to go tu czczą, ja przez niego znowu kłopoty, nie wiem... i moja matka znowu po jego stronie... przed weselem tego młota niewątpliwego odwiecznego bardzo chciałam napisać do pewnej osoby, która mi kiedyś tyle pomogła. Chociażby z ciekawości. Co u niego... patrzyłam na ten adres i patrzyłam i łzy mi kapały na kopertę. Czyż to wszystko nie rozleciało się przez mieszkanie? Po prostu nie umiałam się zebrać do pisania listu do niego. Zeby go zaprosić na wesele. W końcu od wesela się zaczęło. I ja - już 2 lata temu mnie to przerażało - ja byłam wtedy tak źle wychowana jak miałam 25 lat, że w końcu zostałam obecnie z gołą dupą, zero doktoratu, rodziny, mieszkania, szlajałam się przez te lata po wynajmach, teraz mieszkam tu w domu z rodzicami kanaliami. Nie umiem wam tego wytłumaczyć. Łzy mi leciały po prostu. W końcu stwierdziłam, że w obcenym moim stanie psychicznym raczej pójdę sama. To niektórzy tam przyszli po to, żeby mi dowalić. A ja nawet nie mam zdjęcia. Ja tego nie rozumiem za co. Za ten pierwszy proces. Ale co to obchodzi tych głupków wszystkich? Nie wiem. To było straszne jak ja sie tam czułam. Mówię Wam. Nigdy nie wyjdę już za mąż. Załuję tylko, że moja matka była taka zła i jest i tak mnie źle wychowała. Może gdybym miała inną to bym miała trójkę dzieci dziś? Talk nawet przez nich nie mam tego jebanego doktoratu. I tak mi w sumie na tym nie zależało. Po co to komu? I tak pracy nie mam z tego żadnej lepszej. Boli mnie strasznie brzuch gdy to piszę. Może raka dostaję? Tym się pocieszam. Starczy już tego życia. Co trochę to nowe świństwo. Nie wiem - mam nadzieję, że coś będzie dalej. Ta ulica powinna nazywać się TEATRALNA. Nie rozumiem czemu oni tak się nie nazywają. Kuglarze z Teatralnej, ja 33 letnia stara panna bez mieszkania, wykształcenia. Tu wszędzie trzeba benzynę, a ja mam taką płacą teraz przez mafię, że nie wiem... do płota nie starczy. Za to moja bratowa będzie żyła na wysokim poziomie. Ale już sobie poczyniłam dziś postanowienia. Wielkopostne. Pierwsze to takie że kurwa z lasu nie będzie mną już więcej rządzić. Ani żadna inna. A pierwsza moja matka. Może to coś da więcej w połaczniu z modłami o jak najszybszy wyjazd? Dlaczego ja zawsze miałam być mądrzejsza jak kurwa ma sie dobrze, zdzira, zero? Dlaczego muszę klaskać jej? Dlaczego? Nie wiem. Samodzielnie tez można żyć. Dlaczego muszę być na tej wsi? Nienawidzę tych wszy tu wszędzie. Tych wszawych ludzi. Nienawidzę ich :((((((((((((((( Rodziców też. Bratowej, brata, tej rodziny. Nienawidzę tych ludzi. Czas zacząć nowe życie, prawda? Nie szkodzi, że bez adresu. Ale godnie. To jest najważniejsze, nie? A nie że słuchając kurwe spadłam na dno w życiu. Na samo dno mówię wam. Słuchać kurwy która mi nawet 3 zdjęć z wesela ze mną nie dała - to moja przyszłość po tylu latach w mieście. Nigdy . Raczej popełnię samobójstwo. Honorowo. Jak moja matka nie chce to ja to zrobię. Ktoś musi. A ja mam honor - choć trudno w to uwierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Choc powiem wam ja im to wszystko przebaczyłam. Wszystkm. Zarazem ich nienawidzę i przebaczam. Dziwne, nie? Nienawidzę bo tu tkwie. Ale jak najszybciej chce wyjechac na zawsze i bez adresu. nie ma mnie. W końcu może w ten sposób udownodnię matce, że przeżyję mimo jej futru i budy psiej. Już nie chce tego psa. Nikogo. Mówię wam - jedynie inne państwo może mnie jeszcze uratować takie z was rozkładacze nóg. A ja? Ani mieszkania. Nie wytrzymam tu. Tak widocznie musi być ... trzeba sie z tym pogodzić. Czy będę tu za czymś tęsknić? Za niczym. nie sądzę. Za upokarzaniem mnie 4 lata? Dom kiedyś sprzedam i nigdy mnie tu nie było . teatralna 22. Do sprzedania. Jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronisiax
Duzo tego-pewnie poczytam jutro w pracy wszystko.....No w Polsce nie tylko depresji idzie sie dorobic -cos o tym wiem -zeby nie dostac ow psyhozy -trzeba jak najszybciej z tad uciekac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Idę się modlić żeby jak najszybciej. I nie wracać tu wiesz. Polska to dno. Moja rodzina to dno. Na pewno nie będzie mnie tu ciągnęło. Dziś doszłam do wniosku, że jakby chcieli mnie na rok to nawet na rok wyjadę. I póxniej już tu nie wrócę. Kupię sobie mieszkanie w mieście. mam 33 lata. Zrobię kurs - będę mieć za co. I tak sobie będę zyła. Spokojnie. Ew. Znowu wyjadę - sąsiedzi zapłacą rachunki. Zycie to same rachunki, nie? Ważne żeby mieć fajnych sąsiadów. Ja tak myślę. Zawsze pogadać, porozmawiać, coś załatwić. Normalne życie. A nieszczęścia i tak nas znajdą. A nie żyć jak nieszczęście. Tak nie chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Moim zdaniem dobrze robię. Nigdy mnie tu nie było i już. Ten dom to tragedia. Nigdy nie chciałam tu wracać. Już 5 lat tragedii tu mam, wcześniej tez się dałam matce pociorać. teraz bym ją zabiła za to cioranie mnie po wynajmach. A teraz woli zwykłą kurwę. Czemu? Bo jest ładniejsza ode mnie. A ten doktorat - to też nie dośc, że piękna to jeszcze bez mózgu musi być, albo nie wiem co ...no a dziana to na pewno. Ale wiecie co - ILE? Nie wiem do dziś. Pies to jebał wszystko. Choć serce mi krwawi taka to była moja krwawica. A mogłam już dawno mieć na mieszkanie. Wiecie jak ten gość by sie ze mnie śmiał? Na myśl o tym odrzuciłam głupi pomysł zaproszenia go na wesele mojego głupiego brata. Nie przeżyłabym upokorzenia gdyby jemu się życie ułożyło. Wiecie - gdyby jedna rzecz mi sie w życiu udała albo doktorat, albo mieszkanie, albo forsa, albo no nie wiem... no jedna rzecz. A ja patrzyłam na tę kopertę i po prostu łzy mi same płynęły w jakie ja bagno wiejskie wpadłam... i poszłam w końcu sama :((((((((( I moim zdaniem dobrze zrobiłam, ale ci ludzie są tak wszawi.. mówię wam. Nie chcę tu nawet zaglądać. Po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Może by nie było tak tragicznie wiecie, ale ja wtedy miałam drugi proces. Nie wiedziałam, że jestem takim dnem. Drugi proces w pracy, ale ja nie mam znajomości. ja nie wiem jak ja mam to wytłumaczyć komuś? Normalni ludzie... czy oni w ogóle istnieją? Nie wierzę już w to. Dlaczego nie dostałam po studiach pracy normalnej dla mnie? Dlaczego ja poszłam na ten doktorat. Ile ja się uczyłam na tym doktoracie. Albo ta szkoła - tam mi nigdy dobrego słowa nikt nie powiedział. Jedynie znajomości. A kasa? Zapomnij. Takie życie chU_*(*(&* i tak dalej, nie? I już 7 lat temu chciałam wyjechać. Ja miałam wiedzieć, że ja taką maszkarę w życiu będę musiała omijac - moją bratową. A moja matka dla mnie tez jest potworem. Mówię wam - teraz może mieć 10 dzieci - nic mnie to nie obchodzi. Co za potwory ta jej rodzina. Nieludzkie. A moi rodzice nielepsi. Już omal tu świra dostałam :((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
zajrzyj tu www.dda.pl Tu jest czat, moze ludzie Ci doradza, jak sie od takiej chamskiej rodzinki uwolnic. Nadal wydaje mi sie, ze dalas z siebie zrobic ofiare, ale sprobuj chociaz sie wyrwac. Moze niedaleko jmasz jakies miasto z mityngami dda, moze to by Ci pomoglo, bo psycholog to prywatnie z Ciebie zedrze a panstwoow sie dlugo czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Powiem wam, że to nie jest najgorsze jak rodzice umierają. Wszyscy was żałują i w ogóle. Zawsze lepiej w życiu bo sierotka. Robi co chce. Moi rodzice - robili co chcieli. A ja zawsze musiałam sprostać wymaganiom mojego ojca, czego domagała się moja matka. To obłed. Ja bym się postawiła, ale nie umiałam. Czemu? Bo jestem ze wsi, od 10 roku życia rzucono mnie w środowisko, którego nie znosiłam, robiłam wyłacznie rzeczy, których nie lubiłam. Dlatego się dałam urobić. No i miała być praca. Nie umiem wam wytłumaczyć jak ja sie rozczarowałam więc gdy tej pracy nie było. Jaka ja byłam wściekła, zła , rozgoryczona. Czy tak się postępuje? Przez prace wszystko mi sie w życiu zawaliło. Póżniej zawsze widziałam tylko, że nie jestem po znajomości - i do dziś tylko to widzę. Nie umiem wam wytłumaczyć wielu rzeczy... może się nie da... Nienawiść do moich rodziców jest prosta - to słowo NIE. Przebaczyłam im dyrygowanie mną dla ich celów w życiu - zawsze trzeba przebaczyć by iśc dalej do przodu. Nienawiść niszczy. Jak nienawidzisz - od razu przebaczaj bo zginiesz. Ale nie chce zadawać się z moimi oprawcami. Wiecie jak to jest. To by było nienormalne, prawda? Módlcie się za mnie obym wyjechała i normalnie zarobiła na mieszkanie. Reszta si ę ułoży. Jak masz zdrowie i kasę to wszystko sie ułoży. Oczywiście jak ktoś cię upokorzy to wszystko przeżyjesz JAK MUSISZ - jak ja bo tu siedzę a dalej zero kontaktu ooczywiście. Jak tylko się finansowo pozbieram. I tyle. Ja też sie tak nadziałam na tę rodzinę bratowej i na nią bo ja to taka głupia - rodzina to kasa. Uhm. Uczciwa rodzina, a oni... nie chcę ich widzieć , takie złodzieje i obrzydliwcy. Z takimi nic się nie ułoży. Nawet kasa. Oni są za głupi do tego. Okradną mnie i tyle. Wolę już raczej wyemigrować. Po 3 latach mam ich po dziurki w nosie, a przecież tam są DZIECI, dzieci wychowane jak tygrysy. Muszą MIEĆ. MAtko Boska - mnie tu życie czekać będzie jak ja nie wyjadę :( Jak w piekle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
sluchaj, nie Ty jedna zmarnowalas tyle lat na doktorat - znam podobny przypadek i rozumiem Twoj bol. Naprawde. Teraz sie z tego musisz otrzasnac,rozumiesz? Wyjedz, wynajmj jakis pokoj , moze za pomoc jakiejs starszej osobie i czesciowo odplatnie zeby bylo taniej i zacznij od zera. Nawet jakbys miala zyc ze sprzatania. To Cie mniej bedzie kosztowac niz takie zycie jak teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
obmysl sobie najpierw jak sie zareklamowac tym sprzataniem, moze jakimis ulotkami, czy coś, moze w gazecie.Jak pracowalas z dziecmi to moglabys pomagac w lekcjach albo przyprowadzac ze szkoly i zaprowadzac. Tylko musisz wymyslic jak dotrzec do ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Dzięki Ci za czat. Jakoś sobie poradzę. Mam przyjaciół. Nie jest tak źle. Ale wiecie jak jest - praca to podstawa. Tu juz nie chcę. Po 2 procesach jestem zaszczuta. Ale dzięki że mi współczujecie. Jestem godna politowania. Taka głupia matka. Ja się jej ze zmęczenia dałam tak sponiewierać. I z tego, że tak wam mówię - od 10 roku życia słyszę jak jej ciężko no to w pewnym momencie przestajesz reagować na różne bodźce - cięzko to cięzko i już. Nie umiem tego wytłumaczyć. A teraz się wkur(**(&*& i tak dalej (przysięgłam sobie, że skończę z wulgaryzmami już) że taka cipa jak moja bratowa będzie miała dom i żyje jak hrabina, a ja? Ale wiecie - przeżyję wszystko byle tego nie widzieć, a ja tu musze na to patrzeć. Przydałoby sobie oczy, uszy wydłubać. Kapujecie? No ale nie szkoda to zdrowia na taką chołotę? Nie wiem :( Na razie mi szkoda. Choć powiem wam, że wolałabym być ślepa. głucha i w ogóle jak patrzę sobie na mój sad, a na razie niczego tam nie ma... a co będzie jak stanie dom tej leśnej gołudupki przemądrzałej? :( Nie wiem. Zeby jej choć działkę kupili gdzieś dalej jej starzy, ale to takie wszy, obeżreć, obmacać (jej ojciec mnie obmacywał na weselu) wiecie jakie to jest poniżające siedzieć tu i patrzeć jak jakaś kurewka dom będzie miała za forsę twoich rodziców , któzy rozjebali ci żywot? Nie wiem. Dla mnie to moja tragedia. Mogłam się modlić o lepszą bratową. Wiem. Ale cóz...stało sie. Zajechali mnie drugim procesem. gratuję świniom :(. Nie ma co - dobrze to wymyślili :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Czemu tak się stało. Wiecie - moi rodzice się ich boją. ich się wszyscy boją. Ja ich mam w dupie. Najwyżej mnie zabiją. Wiecie - sytuacja jest niezręczna bo ja ich nie znałam zupełnie. ja nie stąd JAKBY. Ja tu przejechałam na dobre 4 lata temu ( a mam ich 33) no to co mnie to obchodzi. Jakaś rodzina. A to Polaki - złodzieje, kanalie. Ja zawsze byłam wsród obcyh ludzi. Rodzina = kasa. Jak dla mnie. A co ten mój brat zrobił? Ja go uważam za świnię i zdrajcę. A mój ojciec daje mu kasę na dom. A ja? A mój doktorat i to tyle lat? A mieszkanie? A samochód? ile ja mam lat? A praca? Ale kurde - Polaki to są gnidy. Czemu ona nie wyjechała, nie? Tu ma pracę przez tatuśka załatwioną i mnie okrada. No ja tu nie wrócę bo ja się wkurzac nie będę. Normalna polska złodziejka. Co ona sobie nie myśli? Siedzi na tej wsi całe życie to każdy zna ją, a nie mnie. Jak można tak okradać bratową? To nie moja wina, że ja miałam takiego samego pormotora świnię, że każdy mi w tej szkole dowalał, że z mieszkania mnie wyrzucili. Mam nadzieję, że ją stąd ci ludzie wyrzucą. Ona mnie okrada. Boże - widzisz i nie grzmisz. Tylko tyle mam do napisania. Mnie tu nie było po studiach kilka lat. Jak ona może? To kanalia. Jedynie, że ma ślub kościelny a jej brat jest już skurwiały na maksa bo z dziećmi dalej nie ma ślubu. No nie moja sprawa, ale... jakieś pierdolnięte polskie leśniki. Boże ratuj! - co wiecej można rzec. Oni są jak wszy. Jak kleszcze. W dupę się wgryzają. Takie kleszcze złodziejskie -FUJ! Widzieć nie chcę pasożytów świńskich. A kto tu ma psychozę tego nie wiem tak na dobra sprawę? Ja już opadłam z sił. Tyle :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Nie chcę powiedzieć/napisać, ze wszyscy Polacy są źli, ale ta blond kurwa jest bez wartości. Ona ma wartość obecnie - jej szeroka dupa. Bo tez utyła strasznie, ale ja ze stresu papierosowego , a ona? I sobie ją będę obrażać bo ona tez mnie obraziła. Nie chcesz gościa na weselu - nie zapraszaj, nie? A mój brat jest taki sam. Pojadę na wycieczkę i spierdalajcie ode mnie wszyscy. Nawet zdjęcia mi nie dali. Jacy oni są, no nie? Co może być dalej? Nienormalni jacyś. I jeszcze mnie jej stary OBMACYWAŁ. Mnie sie to w głowie nie mieści. Przyszedł do mnie ze swoją synową - szukali zaczepki - peta mi w twarz i mnie obmacał. Gdyby nie rodzina to w ryj mu przyjebam od razu. No ale nie wiedziałam, że to taki ciulas jebany - no sorry. Ale rodzina - ja nie mogę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
sluchaj, chore jest wytaczanie komus procesu, tak jak Tobie zrobiono, ale musisz sie podniesc i zyc, wymazac z pamieci wspomnienia.Nikt za Ciebie tego nie zrobi.🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
najgorsze, ze Ty masz taka popaprana wiez z wlasną matką :( Z tym trudno jest sobie poradzic o ile sobie w ogole poradzisz:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wiecie ta ich chciwość na cudzą kasę. brrrrrrrrrrr obrzydliwe. Ale mam rodzinę. Polskie pociulańce umysłowe lokalne. Oni są skądś tam, ale pociulali się tu umysłowo równo jak dla mnie. Cofnęli sie w tym lesie umysłowo. Mam nadzieję poradzić sobie bez nich wszystkich, ale mówię wam - może te listy będa przestrogą zawsze zrobić sobie wywiad o swojej bratowej rodzinie. A nie zostać z rozdziawioną gębą na weselu po procesie. Ja sie tu bardzo dużo nauczyłam wszedzie w okolicy. A moja rodzina to takie trusie, że jak przyszłam to poszłam bo mu nawet w ryja nikt nie przyjebał i jeszcze miałam iśc na urodziny raz. Boże - nigdy więcej. Złodzieje zza Buga! I zboki! Ratuj sie kto może :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Moja matka to pojeb umysłowy. Tu była jedna rada tylko . Wynieść się z tej wsi. No gdzie - lokalnie same małe miasta. Całkiem zmienić kierunek, ale ci moi rodzice niby wykształceni a tacy jacyś... ja nie wiem... ja tam już sobie wolę radzić bez nich. Ja chciałam być ogrodnikiem a oni mnie do liceum władowali. Od tego się zaczęło. Wcześniej jakieś daremne lekcje muzyki i klasa... SPORTOWA. No to se na koniec łapy połamałam. Dosłownie. A muzykę lubię, ale też - co mi wymyślili. Takie 2 świry dosłownie. No nie... nie życzę nikomu takich poronionych rodziców. Mnie nie było. Był tylko POKAZ. Oni są daremni - mówię wam. Dwa szatany beznadziejne. I zero pracy mi załatwili a dalej sie wtrącają. No co za młoty. I rozwalili mi cały życiorys już dokumentnie obecnie. Są jak muzyka Tekli - pająka z pszczólki Maji. Byle co byle gdzie, tu dziubnąc, tam dziabnąć. Jedynie ta budowa może im jeszcze pomóc. Tacy są jacyś powaleni jak dla mnie. No a ja musze tu z nimi siedzieć bo... bo tak. Bo TAK TRZEBA. Sadyści kurde :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Nie wiem - przerażona już tu jestem. Byle wyjechać i nie wracać. Miała być praca, wszystko. Co za młoty. Oni nie rozumieją, że mają dzieci po 30stce. Nie wiem. Ja mówię Alzheimer czy co. Jakieś takie myślenie wsteczne od 10 lat. A co chciałam wyjechac to AAAAAAAAAAaaaaaaaaaa takie darcie sie. A tu co? Tu miałam SIEDZIEĆ W SZKOLE. No to omal nie wysiedziałam kicia. I tyle. A mieszkania nie mam i jem za ich pieniądze. Dla mnie to granda, a poniewaz OD DZIECKA faworyzują mojego brata to niech se go zjedzą i tę swoją budowę. Są niesprawiedliwi, PYSZNI, rozwalili mi CALE ZYCIE. Nie wiem co oni sobie w ogóle wyobrażają. Sa popierdoleni równo :( AMEN :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wiecie - ja tu już byłam bo ten doktroat... no żeby to skończyć. Ale to było od początku złe. Mój ojciec miałm powiedzieć mojemu NOWEMu promotorowi "Przepraszam , wolę się nie wtrącać, nie załatwiłem dziecku pracy, nie chcę sie mieszać". Tak miał powiedzieć.A on sie z nim spotkał i rozwalili mi razem 9 lat życia. Mój ojciec coś sobie wymyślił co było dla mnie kpiną (on zawsze tak wymyśla jak szaleniec) a mnie nikt nie powiedział nic. Wiecie co... nie chcę się zdawać z takimi ludźmi. Nie uszanował mnie nikt, nie? Tak sie czuję. Przez to zawsze było COŚ na tym doktoracie, zawsze jakieś ALE - nie wiem... a teraz mam to gdzieś. Już dość się tam nasłuchałam na mój temat. Normalnie by mnie tak nie traktowano. No przykro mi. A moi rodzice co robili 5 lat studiów. Skoro oni widzieli tylko akademik to ja też i w dupie to mam na zawsze. Szkoda, że moich wynajmów dalej nie widzieli. To ja już uszy zatykam jak słyszę budowa. Niech się wykańczają , ja ich przewijać nie będę. ja mieszkania ani pracy nie mam. ZEGNAM :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rany, nic nie rozumiem z tego bełkotu...Jak dla mnie to ciężka choroba psychiczna i ktoś powinien pomóc tej biednej dziewczynie!:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witamwitam
Wniosek z całości jeden - nie współczujcie wyrodnej matce. Nigdy. Wyrodna matka jest to coś strasznego. Wyrodna matka dla jednego dziecka płacze nad drugim i zostaje Ci ... nie wiem... coś Ci zostaje w głowie... i to się mści dalej w życiu. A ja mam wyrodną matkę. Ja to wiem. W zeszłym roku zrzekłam się jej - dlatego egzystuję. Gdyby nie wiara to jestem w świrach dziś :( Może przejrzy na oczy kiedyś i zrozumie jak ona mnie poniżyła i przerażająco skrzywdziła. Ja bym sobie oczy nie mogła spojrzeć gdybym coś takiego córce zrobiła, gdyby jeździła jej meblowac mieszkanie wynajmowane w wieku 25 lat, gdyby była sama w tym wieku, gdybym jej pracy nie pomogła znaleźć a wepchała ją do szkół , w których omal nie oszalała. Bo nie. Bo najpierw nie miałam iść do internatu, a póxniej na studiach jak chciałam już z domu dojeżdżać to NIE, to miałam sie wynieść z powrotem do akademika, po czym znowu do domu? To normalna wariatka psychopatka. No ale to moja matka. I żałuję, ze jej się dałam. I że jej wspólczułam. Zero współczucia już mojego dla moich rodziców. Zero. Niech se adoptują jakieś dziecko za mnie bo mnie mogą wypisać. Z wszystkiego. Nie ma. Zrobili ze mnie zwykłą bezrobotną debilkę. Taki koniec ich dorad debilnych przez ostatnie 9 lat. Mam tego dosyć. A ja przez nich omal nie zwariowałam. NAjlepiej się już nigdy więcej nie widzieć. Miałam taki sen zresztą, że przyjeżdzam do tego domu, a on jest pusty, że zaczyna się koniec świata tu. Taki mi się śniło i ja w to wierzę. Ten dom to mój Auschwitz. Tego nie ma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×