Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przerażonaosoba

przerażenie...

Polecane posty

Gość przerażonaosoba
Nie było to moje powołanie. Ale ja to z czasem bardzo polubiłam. Niemniej początek daleki był od powołania. Zaczęło się banalnie - od kasy. Jak zwykle. A dalej... a wszystko przez to, że nie pracowałam na studiach za granicą. Ludzie - pracujcie za granicą na studiach jak jesteście dziennych. Nie słuchajcie rodziców wrzeszczących NIEEEEEEEEEEEEE. Nie mają racji. Robią z was kaleki umysłowe do końca życia... nie wiem... ja żałuję, że słuchałam w życiu moich rodziców. Przez to nie mam swojej rodziny i muszę z nimi mieszkać na starość. Coś okropnego jak dla mnie. Na wsi na dodatek. Coś okropnego. Ani wyjść gdzieś szybko, nic. Trzeba pracowac przynajmniej 1,5 miesiąca za granicą na studiach. Zeby mieć swoją kasę i sie o nic rodziców nie prosić, a dalej jak nie macie pracy w Polsce to łatwiej wam będzie wyjechać, a ja? A ja to stare pudło. Tak o sobie myślę. Za późno... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość STO__krotka
to szukaj itak, Moze i bez uprawnien Cie wezma do szkoly.Jak nie zacznisz dzialac to sie nic nie dowiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym oci..piała w szkole, ucząc dzieci, szczerze mówiąc nie dziwię się nauczycielkom, że w pewnym momencie dostają kota do głowy. Jeszcze te zarobki. Kieszonkowe jakieś czy coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Witam was z rana. Nie mogę dziś spać. Budze się i myślę. Dlatego już wstałam. Powiem Wam, że w sumie nie chciałam iść do szkoły pracować ZA BARDZO, ale jaką miałam alternatywę? Zadną. Nie jeździłam na studiach do pracy nigdzie - co ja miałam robić po tych studiach? A tymczasem studia u mnie w domu traktowano jak Boga. No to Bóg mnie olał po studiach bo studia jakby nie było Bogiem nie są. No przykro mi. Całość już w roku 2000 szła w kierunku coraz większego nastawienia się na kasę i nic nie robienie, a nie na naukę rodem z komunzimu. A tacy są moi rodzice. Nie rozumiem już ich. Wydaje mi się, że niepotrzebnie się przerazili rodziny mojej bratowej. Ale mój brat sam wpędzał wszystkich w jakieś zasrane myślenie typu "Uważajcie! Ich więcej!" Co to ma być? I oni temu ulegli. Uważam, że pieniądze rodziców powinny podzielone być na pół, ja powinnam dostać swoją część i chcę od nich odejść. Nigdy mnie nie szanowali, pomiatali mną. Niech sobie siedzą sami na starość. Nienawidzę tej rodziny, tych ludzi. Bardzo długo ostatnio miałam problem z nienawiścią do rodziny, że mnie ona przytłaczała psychicznie, zaczynała dominować. Ale teraz jest to kamienne NIE. I koniec. Jestem syndromem, wytworem matki, która każe starszej siostrze ustępować zawsze bratu młodszemu. Na koniec w dorosłym życiu brat mnie okrada, wszyscy się ze mnie śmieją. Od dziecka był leserem, robił co chciał. No to teraz po 30stce mnie okrada. Ja zawsze byłam wzorem pracowitości jakiejś - to jestem okradana. No sorry, że wrócę do domu, gdzie za MUREM ??? (a po co ten mur???) stoi pałac złodziejskiej bezpłodnej bratowej. Nigdy tu nie wrócę. Jak moi rodzice chcą mnie widzieć to niech się sami pofatygują. Bo po moich 2 procesach w szkole ja się nie będę ośmieszać. Nigdy tu nie przyjadę. Po śmierci rodziców prawnik to sprzeda - ja tego widzieć nie chcę. teraz bo muszę , ogólnie nie chcę widzieć brata już nigdy. Przebaczyłam mu wszystko - w końcu zawsze był synalkiem mamusi , tylko po co jej ten mur? Nie wiem. Nie chcę tu miesszkać, żyć. Moja praca w szkole też była oszustwem od początku. Lubiłam ją, ale bez znajomości do szkoły się nie idzie. Po prostu miałam wyjechać 9 lat temu bo i tak chciałam zawsze pracować w laboratorium. A co zrobiłam? Chciałam być naukowcem. Trudno mnie oceniać (albo łatwo) , ale jestem ze wsi. Z bardzo złej wsi. Tu wszystko jest złe. Obecnie opisują to szajstwo w gazetach , że są tu pierwsi nekrofile w Polsce. Ludzie, którzy uprawiają seks z trupami. Nic się nie da poradzić na to, że ludzie tu tak zdziczeli już jak dla mnie. To bardzo źle na mnie wpływa. Ci ludzie tu. I to ma być wieś, wiecie? W mieście są lepsi ludzie niż tu. Jeszcze się wtrącają w nie swoje procesy, krzywdzą ludzi. Okropne towarzystwo. Szkoła jakaś chora umysłowo w tym wszystkim. Normalnie się ze szczęścia rozpłaczę jak stąd wyjadę. Naprawdę :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Nie wiem wiecie kogo by trzeba w tym psychiatryku tak po pierwsze umieścić. Może niektóre wsie w całości? Kto wie... Mój brat tez jakiś chory umysłowo. Ma do mnie jakieś uprzedzenia co ja robiłam mu jak miałam 5 lat. Ale niech sie popatrzy na siebie - całe życie miał się lepiej, matka jego niańczyła, a na dodatek jego bezpłodna chyba żona obecnie mnie okrada za jego przyzwoleniem. A on jak ojca nie znosi to po co pieniądze bierze, nie? Tak sie nie robi. Ja tam ojca szanuję, a nic z tego nie mam. Co ja mam jego podziwiać? Za co? Za jego nieudolność życiową? Nawet dziecka nie umie se zrobić, a macha tą obrączką... niech mu matka urodzi dziecko jak dla mnie. Tyle o nich myślę. A ja nawet mieszkania nie mam. Nie wiem. Rzygam nimi wszystkimi. Im dalej, tym lepiej. Mówię wam. Kompletna neuroza psychiczna. Wszyscy pod elektrowstrząsy jak dla mnie :( No sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Niech mu matka albo teściowa dziecko urodzą. Albo teść jego. ten zbok pojebany w łeb. Wiecie co... ale wszyscy i tak mają się lepiej ode mnie. I zawsze będą mieli. Jednak najważniejsze dla mnie to by już więcej ich nie widzieć. W mojej sytuacji to jest najważniejsze. Jak oni będą mnie chcieli widzieć to niech mnie znajdą. Ja ich nie chcę już widzieć. Zeby jakaś kurwa blond bezpłodna z domu mnie wyrzucała bo mi ojciec pracy nie załatwił. No to trudno, nie załatwił. Głupi ojciec. Ale żeby domu nie mieć w Polsce, Polką będąc? Ani dzieci? To co to za Polka. To szmata a nie Polka. A mój brat to zwykły szmaciarz , że się z nią ożenił. I przez jej szmacianą rodzinę miałam 2 proces. Nic nie potrafią tylko się kochać... tak mówią :( Właśnie widzę... a moja bratowa najwięcej się kocha...analnie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wiecie - nie oceniajcie mnie źle. Zeby tęsknić trzeba mieć do czego, kogo. Może i będę tęsknić do pewnych miejsc. Ale do rodziców? Nie. Czy to grzech nie tęsknić do rodziców? Zaden. Mam ich szanować - tak mam napisane. No to chcę wyjechać. Od razu się pakuję i koniec pieśni. Co jeszcze? Reszta MNIE to wytwór moich rodziców i ich wmawiania mi, że MAM IŚĆ NA STUDIA. Ja to słyszałam od podstawówki. Nie że mam coś ugotować, gdzieś zarobić , tylko MAM IŚĆ NA STUDIA. Wiecie - 2 wariaty. Kiedyś się trzeba uwolnić. A teraz na mieszkanie - 9 lat się tułam bezdomnie i ona myśli (moja matka) że mnie murem zbędzie. Srał ją pies - i jebał. Ten kundel , którego se chciałam wziąć (dosłownie :(). I tyle o niej myślę. Niech se 3 mury postawi, albo 10. A jak ma auto to zawsze może mnie odwiedzić (lepiej nie). Przynajmniej jestem szczera - cóz... tkoś musi być czarną owcą. Beeeeeeeeeeeeeeeeeeee :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówię wam ja będę płakać jak stąd będę wyjeżdżać. Albo jak sobie życie ułożę. Małżeństwo to nieprawdopodobne już, ale sama, z dala od rodziców, własne mieszkanie. Ja się rozpłaczę, ze się od nich uwolniłam. Jeszcze ta chora umysłowo babcia. Ja tu nie miałam szans. I ci ludzie...ten las... coś obrzydliwego. i to nadęte myślenie moich rodziców. W sumie tacy pyszni, nadęci ludzi. Ze żarła ich pycha, chcwiość i gniew. A mnie też. Po co ja z nimi trzymałam. :( No ale takie wychowanie. Mówię wam - w wieku 25 lat mnie nawet kto powiedzieć nie miał, że ja mam za mąż wyjść w Polsce, jak żyć. Ten mój ojciec to taki kapeć matki... coś strasznego. Nie mogę uwierzyć, że tu nie zwariowałam, ale pomyślcie - teraz już jestem jak kamień wielkości meteorytu. :( Takie życie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Moim zdaniem jeśli pieniądze to wszystko to moi rodzice niech sobie służącą wynajmą. Nie wiem. Wszystko im zrobi, zapłacą jej. Ja nie mam ochoty być już więcej ich służącą. Przynieś, podaj , pozamiataj ty walnięta bezmyślna debilko. No i najważniejsze USTĄP BRATU - wiecie, teraz dalszy ciąg bo się zdołał ożenić DZIĘKI MAMUSI. Gdyby jej nie miał... nawet mieszkania nie umie załatwić, kasę ma od rodziny tego syfa - mojej bratowej. Tego ropiejącego wrzoda na dupie. Nigdy jej nie podam ręki. Mam swoją godność. Jeszcze tylko mi to zostało. Choćby miała 5 dzieci. Nigdy jej nie podam ręki. A mojej matce też. Wystarczy, ze przebaczyłam tym zerom bezmyślnym. I tyle. I wiem, że to wystarczy. Niech se siedzą razem i moim zdaniem korytarz niech se wybudują pomiędzy ich domami , a nie żaden mur. KORYTARZ, taki tunel, wiecie... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówię wam przez to całe myślenie studiami ich mam zmarnowane życie, zamiast trójki dzieci mam trójkę starców obok siebie zdziecinniałych i wrednych . Ale juz sobie powiedziałam, że jak ułożę sobie życie to przyśle matce na służącą i pielęgniarkę żeby mnie nie przeklinała. Po prostu nie moge tu zostać bo ledwo uszłam ze zdrowiem psychicznym. Przykro mi. Może akurat zarobię dobrze, gdzieś, nie? Nigdy nie wiadomo jak się życie ułoży. A jak nie to wyjazd stąd i ja tu nie chcę mieszkać nigdy ani sekundy, a utrzymywać tę ruinę - bez sensu. Moja matka popełniła zło, że się stąd nie wyprowadziliśmy i tyle mnie to obchodzi. Chciała być najmądrzejsza. A mój ojciec też . A ja wolę być pokorna bo słuchając ich już 3 raz w życiu w okolicach psychiatryka sie znalazłam. Jakoś to wszystko przeżyłam bo mam straszną wiarę, ale kiedyś mnie diabeł napadnie jak wniosków nie wyciągnę. Teraz też by mnie napadł, ale nie może. Sami czytacie - budzę się w środku nocy meblując swoje mieszkanie... bez sensu przecież :(. Jedynie, że mnie zmora nie dusiła. Ale cóż... trzeba mieć sposoby na zmorę. Jak ktoś jest głupi to go zmora napadnie i tyle. Wiecie kasa, kasa, kasa...tu jest... ależ prosze bardzo. Niechże się stanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
W pewnym sensie powiem wam, że gdybym miała 20 lat to bym się cieszyła nawet , że mam takiego wroga jak moja ...matka. Jak moi rodzice bo ojciec by ją znowu poparł. Ale ja się bałam o...pracę. Ale mam pracę dzięki nim. Ale mam życie. :( Nie mogę. jedno wielkie upokarzanie mnie. No to widzicie w takiej sytuacji opartej wyłącznie na strachu nie ma niczego - albo posłuszeństwo albo wrogość, wojna. No i mam 33 lata i jest WOJNA. Koniec. Na śmierć i życie bo mam kompletnie życie rozwalone przez tych świrów do góry, nie mam ani grosza od nich co mi już uwłacza , a matka robi mnie w dekla, że mur będzie stawiać. Moim zdaniem tunel, ale co ja tam wiem o życiu. Wiecie - a grób mam jej JA wybudować. Nie wiem za co. Jej życie to jeden wielki grób. I tylko, że jest tu mój ojciec i sie nim zasłania. Ale wiecie - jak mój brat będzie miał dom to niech utrzymuje to wszystko. Co ja się będę przejmować taką głupią matką. Dała kasę bratu - niech sie o nią martwi, nie? Ten bezdzietny głupek :( Co wszystko ja - Boże - na jakiego ja tu głupa wyszłam. Mówię wam - 4 lata psychiatryka. :( A ci mi grosza nie dali, grosza, przez te 4 lata, zero rozmowy konstruktywnej, zero jakichś wniosków, 2 trusie przerażone. Nie ma . Koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mam nadzieję, że moja matka znajdzie sobie służącą i pielęgniarkę godną siebie. Czemu nie? taka zacna osoba. A pieniądze jej przyślę jak ten idiota mój brat ją w błocie wyciora (bo go tak kochała). Już teraz nimi ciora równo, a co będzie dalej. Ale jak ojciec umrze to przyjadę zobaczyć czy jeszcze ma co jeść. Z taką rodziną... no no no... jak dla mnie to tylko pod płot, ale co ja tam wiem. A pomyślcie co by było gdyby to bezpłodne coś miało dziecko? Chyba mnie Bóg wyratował. Jedyne co by miała naprawdę to to dziecko, ale ona jest za głupia na takie rzeczy. Ona woli blichtr...wiejski na dodatek. Nigdy nie widziałam takiego snoba i pizdy walniętej w głowę jak moja bratowa. I obecnie mój bezpłodny również brat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
kończę z przerażeniem stwierdzając , ze od nekrofilskiej bratowej lepiej się trzymać z daleka. Seks z moim ojcem po jego śmierci. Oto jej podzięka za pieniądze. To jest takie zero. i to łazi do kościoła na dodatek. Aż mi się nie chce tam iść. Zawsze patrzę żeby jej tam nie zobaczyć bo torsje od razu :( Smacznego życzę moim rodzicom. Seks z moim ojcem po jego śmierci - mówię wam. :( To moja bratowa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Chciałąm jeszcze zapytać czy mogę zbierać mój kał i mocz jako obiad dla mojej bratowej. W sensie jak przyjdzie mnie obżerać czy mogę podać jej talerzu zupę - mój mocz, następnie drugie danie- kartofelki i mięsko - odpowiednio przyprawiony kał dłuższy i tzw. bobki. Kompot - mocz znowu przyprawiony. A następnie sałatka i sos - tu bym wymioty me polecała. Pozdrawiam :( PS. Czy mój szanowny brat życzy sobie to samo czy może coś innego? Ale co? nie mam pojęcia... pokruszoną cegłę? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Ale od razu wam piszę - gdzie tylko się nadarzy okazja to bratowej nasram. Choćby ją chcieli wywieźć do Oświęcimia - wszystko podpiszę co złe na nią. Wszystko. Za 2 procesy w Polsce, poniewieranie mną tu, jak ma jakichś wrogów, ktoś ją nie lubi - możecie mnie szukać. Wszystko na nią. tak jej nie znoszę. Tyle upokorzeń przez nią. Nigdy! Mogą ją do smietnika wyrzucić. Nic mnie to nie obchodzi nigdy - cała ta rodzina zresztą :( Podpiszę na nią wszystko za moje ostatnich 9 lat. Jak można być taką perfidią? Mówię wam - pożałuje tego jeśli tu ma wrogów. Z wylaniem z jej pałacu na zbity pysk włącznie. I to ze śmiechem to zrobię. Tak jak ona ze mną tak ja z nią. Zaledwie jestem SPRAWIEDLIWA. Taka kurweka 7 lat młodsza jeszcze ma czelność domagać się bym była jej posłuszna. Oż jak ja ją dorwę to jej włosy wyrwę z dupy. Wszystkie :(. Takiego ma we mnie wroga jak w mojej matce wielbicielkę. A życie jakie jest nie wiadomo - wszystko sie może zdarzyć. Samozapłon mojej bratowej. To by było najlepsze rozwiązanie dla mnie obecnie. A kto wie czy dla niej też :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówie wam - jak ktoś będzie chciał, miał w tym interes, to ja wyrzuce mojego brata i jego bezpłodną żonę z ich domu - zobaczycie. To i tak nie za JEGO pieniądze. To wszystko są pieniądze rodziców i z seksu. Z sakramentu. No to mam prawo z czystym sumieniem jak dla mnie wyrok śmierci na nich podpisać bo chyba sakrament w kościele nie jest po to by rodzinę okradać i lepiej się w życiu mieć tylko dzieci wychować w jakichś wartościach, nie? Zważywszy , że cała jej rodzina jest ateistyczna. A ona ślub w kościele. Bezpłodna kurwa! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówię wam - a jeśli mam rację to nie chcę widzieć mojej matki więcej. Niech sie nie fatyguje swoim autem ta wygodnicka zakłamana suka. Nie chcę jej znać. I tak się jej wyrzekłam. jeszcze mi życzy, żebym zdechła pod płotem jak znam życie. A sama skąpa jak nie wiesz - najgorszy Zyd. Obrzydliwość jedna wielka w tej Polsce. Może gdzie indziej jest lepiej. Ale mówię wam - jak macie coś na mojego brata to dawajcie - od razu go w sądy. Zostanie z gołą dupą przeze mnie. Tak jak ja. Koniec :( jak wam sie nie podoba to sobie mnie znjadźcie -= w przytułku skończy Caritasu ten chciwy moczymorda bezpłodny. Ten szyderca. Ten GŁUPEK! Sama go załatwię :( Tego jebakę ciulniętego !:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówię wam przebaczyłam a teraz sprawiedliwość dopadnie tych ciulasów, tych sadystów, nienormalnych. Zobaczycie. N a razie jestem tu, ale później we wrzodach mogą skończyć nic mnie to nie odchodzi tak jak ich nie obchodziły moje łzy. Koniec :(. Co za rodzina - odchód a nie rodzina :( Banda świn :( Sadyści :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mówie wam ja na moją rodzinę podpisze wszystko bo sie ze mnie śmieją, że miałam 2 procesy, tak mnie poniżano (przez nich) , wszystko na nich podpiszę za te szkoły. Skończą w przytułkach. Tak jak ja. Później się będę mdlić do Boga by mi przebaczył, ale za złodziejstwo płąci się tak samo - złodziejstwem. Ja z nimi nie chcę mieć nic wspołnego , ale wrogom podpiszę, że mają płacić miliony. Nie ma. Zrujnowali mi życie szkołami, studiami , niech się leczą psychicznie oni. I jeszcze ze mnie szydzą. Wszystko na nich podpiszę za to, że nie mam rodziny swojej w Polsce, ani doktoratu, mieszkania, że się szwendam 9 rok jak bezpański pies, że za nic mi nie zapłacili, że mnie terroryzowali, wszystko. Przysięgam. Za łzy, za upokorzenia. Jak wam sie nie podobają to przyjdźcie do mnie. Wszystko na to bezpłodne towarzystwo. Wszystko. Oni chodzą do kościoła wszyscy. Mam prawo :(. Przykro mi. Kiedyś to zrozumieją. Mam do tego prawo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Mam prawo tak sie zachować bo mnie matka nie doceniła. To zdechnie z głodu pod płotem na swojej własne życzenie. To wszystko. ja jej nic nie jestem winna. jedyna co ona ma to 800 zł emerytury. A taka genialna była. To niech se robią co chcą. Choćby we wrzodach poumierali. Koniec. Po co mi ten kościół? Ja bym przeżyła bez tego. Jeszcze gorzej mam przez to w życiu. I nie mam rodziny. Moja matka skończy pod płotem. tam jej miejsce. Tej świni i zdrajczyni. Na śmietniku :( A ojciec z nią - w końcu ją kocha, nie? Oni to wszystko mają dzięki mnie, ale się od nich odwracam i niech sobie robią co chcą. Za wszystko. Ja wiem dlaczego - jak oni mogą. I już się ze mną nie dogadają nigdy. Ja już ich nie chcę na zawsze. Tych tyranów, sadystów, morderców, głupków, świń. Nikogo :( TYych wariatów, psychoatyków, neurotyków, debili. Tych krasnali. Odwrót od nich :( I zoabczymy jak im pójdzie. Jeszcze na nich podpiszę papiery, że mają ich zabić. I dam im na grób. Wtedy im dam. Ale na pogrzeb i tak nie przyjadę. Nigdy./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Moim zdaniem to jest tak, ze ja się urodziłam bardzo dobra, mało chciwa jak na tę rodzinę i oni zamiast to uszanować to mnie targali do kościoła całe życie, zamiast się choć trochę poprawić przy okazji. No to już mnie nie mają. A okradac się tez nie dam. Nie mam już wpływu na to,że moja matka chce mieć tunel do mojej bezpłodnej bratowej, ale już im nigdy dobrze nie pożyczę. Nic im nie pożyczę. Zobaczymy jak im pójdzie. Jak oni mogli być takimi świniami do mnie? I teraz będą mi wołać "opamiętaj sie!". Nie - to oni się mają opamiętać. Ja nie muszę. ja sie opamietałam 13 lat temu, a oni do dziś tylko robienie mnie w ciula. I to są rodzice? Dwa pedały raczej chyba :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Ja na tę bratową każdy papier podpiszę, każdy. na brata też. Przebaczyłam mu to, że był pupilkiem rodziców i też na niego podpiszę wszystko. Na matkę też za ciulanie mną i w ogóle. Jak tylko pracę dostanę to wszystko na nią podpiszę. Niczego nie uszanowała, ciula mną do dziś. Koniec. Może zdechnąć na śmietniku jedząc kał mojego ojca. Nie obchodzi mnie to. Czy nie tak się robi porządek w życiu? Chyna jedynie tak. I nic mnie więcej nie obchodzi. Nic. To niesamowite, ale nic mnie więcej nie obchodzi. I tylko to mnie w sumie cieszy. Bo co innego, nie? Ciulajcie się - tak powinno pisać na końcu Pana Tadeusza - ciulajcie się wszyscy analnie! A tam jakieś polskie Kochajcie się - w sumie na jedno wychodzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażonaosoba
Wiecie co ... powiem Wam, że ja nie chciałam tak naprawdę iść na żadną uczelnię. Ja chciałam pracować przy roślinach - ogrodnictwo albo coś z jedzeniem... cokolwiek, nie wiem...produkty roślinne. Uczelnia to bo po pracy nie było i to wszystko. Nie wiem. Dziś mam w głowie tylko CIULAJCIE SIĘ WSZYSCY ANALNIE jak patrzę na całość , ale kiedyś byłam taka inna przecież. A nawiasem mówiąc mieliście kiedyś seks analny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerażona wyglupiasz sie
czy naprawdę masz takie bagno w rodzinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×