Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Trenujący

5 rano

Polecane posty

Gość szepcząc cicho
zc bardzo podobało mi się to zdanie: "lubię patrzeć na kobietę delektować się jej podnieceniem doprowadzać do szału" trenujący, si_sliterii, ja chcę długo-bardzo lubię Was czytać, niewiele tutaj takich poważnych, ale też bardzo erotycznych rozmów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, poniedziałki w naszym klubie kafejkowym są bardzo efektywne ;). ZC - nie masz co z Trenującym walczyć... no chyba, że o długość i gale zaspokojenia. Czekam na film od Ciebie bym mogła porównać. Dziewczyny też czekają ;). Trenujący jak podglądam, to ciągle siedzą nad swoimi komórkami. Racja jakiś dzwonek by się przydał. Może coś zmajstrujemy jcd? Co do szczegółów - hmmmm, trochę rozmawiałyśmy o tym i dostaniecie odpowiedniego sms-a może nawet dziś jeszcze, ale nie obiecuję. A o czym rozmawiałyśmy T - use your illusion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witamy Cię szepcząc cicho w naszej grupie ;) Czy poważnych? - oczywiście, że tak Czy na serio? - Rzecz jasna Czy piszemy od serca - zależy... może nie zawsze, ale szczerze (jeśli nawet oko półzamknięte jest z rozkoszy) Napisz coś o sobie i jeśli chcesz do naszej grupy dołączyć - zapraszam. Mam jeden problem tylko - jak się na spotkanie zjedzie za duża ekipa, czy mieszkanie moje wszystkich pomieści ;) Ale coś wymyślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szepcząc cicho
si_sliterii dzięki za miłe powitanie:) Nie odezwałam się wyłącznie ze względu na opowiadanie o spotkaniu. W zasadzie to myślę, że nawet wirtualnie należy zbudować jakiś rodzaj zaufania, aby dobrze czuć się w towarzystwie...Postaram się od czasu do czasu dodać coś od siebie, ale tak, aby nie zakłócać Waszych rozmów... Może na następne spotkanie będę chciała się już wprosić...Nie, poprawka może na następne spotkanie zostanę zaproszona jednym krótkim sms-em, bez wpraszania się:) O sobie... Tak jak Wy mam partnera. Nie szukam znajomości, które trzeba koniecznie przenieś w realne życie... Lubię seks i zabawę słowem, które także potrafi wnieść dużo przyjemności ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, jak tak dalej pójdzie będziemy musieli spotkać się w realu, nakręcić jakiś film, napisać książkę, a wy sliterii i ja chcę zostaniecie guru dla wielu :) Co do siłowania się z zc na długość stosunku i wielkość orgazmu... Przemyślałaś to sliterii? Przecież to są rzeczy niewymierne i nie da się ich porównać. Poza tym każdy musiałby się kochać z każdą z was i może wtedy oddałybyście swój głos w jakiejś skali. Nie wiem czy damy radę, a poza tym to miało być spotkanie grupowe, nie dzielone na poszczególne elementy. Kto wie jednak jak się to ułoży...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szepcząc cicho, nie mów proszę, że nie chcesz zakłócać naszych rozmów! Ja cię bardzo proszę byś mówiła zawsze gdy Cię coś zainteresuje i masz coś do dodania. Nasze rozmowy są... hm jakby to powiedzieć... prowadzone na wielu plaszczyznach. Każdy rozmawia z każdym i dzieli się tym co ma do powiedzenia. Mam nadzieję, że będziesz z nami często ;). A to, że mamy partnerów... cóż zawsze trzeba wybrać mniejsze zło ;) Ale nie znaczy to, że nasza wolność osobista jest przez to zupełnie anulowana! A spotkanie? Zobaczymy jak to wyjdzie, ale moim kocim noskiem coś mi mówi, że nie będzie ostatnim ;). Szukam tylko w komórce Twego numeru i nie mam. Szkoda, wysłałabym Ci film trenującego. Wiesz, ja też coraz bardziej go lubię i często oglądam :) Pozdrawiam s_s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sliterii mam nadzieję, że zapisałaś sobie już mój numer :) Chętnie obejrzę Trenującego, po tak dobrej reklamie, jaką mu zrobiłyście... Podnieca mnie patrzenie na mężczyznę pieszczącego się... zawsze mam problem z tym, czy patrzeć w jego oczy i obserwować mimikę, czy na szczegóły jego zabawy...Zazwyczaj staram się mieszać te elementy... JCD również Cię witam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy nie wspomniałaś, że masz długi haczykowaty nos, rzadkie włosy. Ujeżdżanie miotły już mogłem sobie sam wyobrazić. Ja też witam wszystkich na topicu "5rano". Mam nadzieję, że będziemy się wspólnie doskonale bawili ;). Nie myślałem zakładając go, że się tak rozwinie.... Miała to być tylko moja metoda na powstrzymywanie zawczesnego wytrysku. Ciekawe czy ktoś jeszcze o tym pamięta ;). Powiem jednak, że wizja spotkania i rozmowy z Wami jeszcze bardziej mobilizują do treningu. Jak jednak rankiem dziś na przykład pomyslałem o Ja chcę z wczorajszego wieczora, jak siedzi nabalsamowana z czerwoną koszulką zakrywającą ledwie czubki twardych sutek i czarnymi majtkami, których właściwie mogłoby nie być... musiałem mój trening czym prędzej zakończyć... Później nie musialem już nic robić - sama myśl o tym powodowała, że byłem bardzo bardzo baaardzo blisko. Dobrze, że nie wiedziałem, że one ze sliterii jeszcze rozmawiały. Pewnie bym wytrysnął i byłby to potężny wytrysk. Nasze wieczorne rozmowy są emocjonujące i piękne i tylko strasznie żałuję, że nie mogę ich prowadzić dalej. Niestety - przyczyny zewnętrzne ;(. Mam nadzieję szepcząc, że dziś do nas dolączysz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Cieszę się, że mnie wywaliłaś Ja chcę dłużej. Pomyśłałam, że już mnie nie lubisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakbym miała długi haczykowaty nos Trenujący i rzadkie włosy pewnie bym chciała zmienić płeć i przybrać nick Trenująca Jogę dla zamozaspokojenia nosem. I miotła byłaby nie potrzebna. A czy moje mieszkanie przypomina chatkę na kurzej łapie? No jak nikt nie posprząta to się zdarza ;) Jak przyjedziecie posprzątam - obiecuję, gorzej będzie po waszym odjeździe - mam nadzieję, że sił nie będę miała i przez przynajmniej dzień będę musiała się pozbierać... choć i to może być mało. A Ty trenujący ćwicz i szkól się, bo uzgodniłyśmy wczoraj z jcd, że spokoju Ci nie damy i sprawdzimy dokładnie Twoją metodę. Oczywiście, pamiętamy Twe starania i doceniamy wytrwałość. Nie wątpię, że możesz mieć teraz większe kłopoty z pohamowaniem... w końcu trafileś wreszcie w otoczenie odpowiednich kobiet. Wysyłam SMS-a do wszystkich: "Cześć. Wstępny termin 27-29 marzec, zabookujcie go sobie. Ewentualnie 3-5 kwiecień. Możecie przyjechać na cały weekend. Szczegóły ustalimy później. Zapraszam."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście Ja chcę - że mnie nie wywaliłaś - przepraszam bardzo. Nogi mi się ugięły jak przeczytałam co napisałam wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok. Powiedziałem swojej, że będę miał dwudniowe szkolenie i będę musiał wyjechać. Termin podam w najbliższym czasie, bo sam go nie znam jeszcze - firma ustala najkorzystniejsze warunki ale będzie to albo koniec marca albo początek kwietnia. Obyło się bez większych problemów. Zostało zaakceptowane. Tak, że sliterii możesz mnie odnotować, że będę na miejscu. Czekam na dalsze informacje. Ciekawe jak wy to załatwicie - może się czegoś nauczę i jakąś wymówkę podpatrzę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mam takiego problemu. Po prostu spotkam się z moim w czwartek i tak go zmęczę, że nie da rady się do poniedziałku podnieść ;). Gdyby wiedział, to znając go pewnie chciałby się przyłączyć do nas, ale ja nie chcę. Muszę mieć troszkę prywatności. Więc ustalone - czekamy tylko na deklaracvję Anety, jeśli chce nadal tego spotkania. Rozumiem, że nasi kolejni znajomi \"przechodzą\" na kolejne spotkanie... Co prawda nie pamiętam, czy do szepczącej wysłałam tego samego sms-a (zaraz je kasuję - wiecie ostrożności nigdy za wiele ;))... Jeśli sz dostałaś tego sms-a to potraktuj go jako... zaproszenie jeśli chcesz, albpo za pomyłkę jeśli nie chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja powiedziałam rodzicom, że jadę do koleżanki do innego miasta. Powiedzcie, mam wziąć prezerwatywy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętaj zawsze miej przy sobie prezerwatywy,faceci mogą bajerować że potrafią kontrolować Nigdy nie pozwalaj facetowi (jeżeli nie chcesz być w ciąży) żeby wchodził bez gumki, my wolimy bez gumki ,bo odczuwamy większą przyjemność ,dla kobiety nie ma różnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aneto! Tym powinni zając się nasi mężczyźni! Jest jeszcze trochę czasu i jeśli chcesz z nami rozpocząć swe życie intymne idź do swego ginekologa i niech przepisze ci jakieś pigułki. Zacznij je regularnie brać. Ale, żeby uniknąć sytuacji niepożądanej może jednak przydadzą się... Choć ten pierwszy raz z prezerwatywą... Nie masz racji facecie ja czuję różnicę. Chociaż bardzo lubię zakladać kondoma na członka i podnieca mnie to, to w czasie stosunku stanowczo wolę bez. Czuję róznicę i kontakt bez jest wiele przyjemniejszy, bardziej intymny i bezpośredni... Ale prezentacja Trenującego w swym treningu może być ciekawa z prezerwatywą. Założę ci ją osobiście jeśli pozwolisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czynniki zewnętrzne ja chcę są czynnikami zewnętrznymi niezależnymi ode mnie. I nie jest to jedynie konieczność wstawania na trening o 5 rano, chociaż to też odgrywa ważną rolę. Do pracy wcześnie muszę z domu wyjść, a poza tym o tej godzinie ludzie spać już chodzą. Większość. Co do prezerwatyw - mam ulubione i chopć często ich nie stosuję wezmę ze sobą kilka opakowań (na wszelki wypadek). Nie martw się Aneto - nie zabraknie choć weekend jest długi ;). Si nie, nie chcę przed wami trenować w kondomie. Możesz mi go założyć, skoro Cię to kręci i pomóc troszkę w treningu, ale potem zdjąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest tylko sugestia Podobnie jak kobieta odczuwa wytrysk że ciepło rozchodzi się. :) Temperatura pochwy jest taka sama jak spermy podczas wytrysku i nie odczuwa żadnego ciepła Ponadto pochwa nie ma receptorów dotykowych więc też nie czuje kobieta wypełnienia spermą.Fiut z prezerwatywa czy bez nie ma znaczenia bo receptory odbierające wrażenia seksualne są przy wejściu do pochwy Tylko świadomość zespolenia "części intymnych" sprawia przyjemność u pewnej grupy kobiet a u większości powoduje stres przed obawą ciąży co obniża podniecenie. U was chyba występuje potrzeba macierzyńska bo podświadomie potrzebujecie fiuta bez zabezpieczania.Nie odbierajcie tego jako moją złośliwość bo nie o to mi chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak zgadzam się z tobą ,ja też zawsze okazuje mojej dziewczynie że za chwile kończę i ona też bo to dla obu stron jest podniecające.Lubisz jak facet okazuje głośno stan przed orgazmem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napiszcie mi moje drogie co na was działa, jakie winko mam kupić, jakie olejki eteryczne i kadzidełka (mam wanilię i lawendę - to połączenie zawsze bardzo na mnie działa). Wino preferuję półsłodkie, ale się dostosuję. Może być piwo, ale po nim zapach jest nieładny (sorry trenujący). Rozglądam się po ofercie kulturalnej na sobotę dla nas, potem pewnie jakiś pub czy dyskoteka (na chwilkę). Może macie jakieś propozycję? Co do kondoma nakładania i zdejmowania T - ok, mogę Ci to zrobić parę razy - będzie mi miło :). Temat prezerwatyw uważam za zakończony! Aneto, mamy z jcd doświadczenie w tych sprawach i ci pomożemy - nie martw się, a T będzie chyba odpowiednim partnerem dla straty dziewictwa. Jeśli jesteś na to naprawdę zdecydowana oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem sliterii i dziękuję za pomoc. Jesteście jak starsze siostry ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, z tymi siostrami nie przesadzaj, w końcu same w tym będziemy brały udział i zapewne ze mną także będziesz miała kontakt. Nie wiem czy z jcd... Bardziej by się nadało inne określenie, ale nie użyję go tutaj. Wyślę ci sms-a ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, ile zaległości mam od południa...Nie wiem od czego zacząć:) Sliterii dostałam smsa, ale mam wrażenie,że tak trochę przez przypadek. Kusi mnie możliwość spotkania się z Wami, ale z drugiej strony jest jeszcze za wcześnie. Mam wrażenie, że przez moją obecność powstałoby jakieś dodatkowe niepotrzebne napięcie. Zwłaszcza mogłoby to być krępujące dla Anety. A zwłaszcza jej nie chciałabym psuć atmosfery pierwszego razu. Poczekam, więc do kolejnego spotkania. Dodatkowym argumentem za, albo przeciw będą wrażenia jakimi z pewnością podzielicie się z pozostałymi... Jakis tam facet- zgodzę się z dziewczynami zarówno w kwestii seksu z prezerwatywą, jak i tego,że możliwe jest odczuwanie wytrysku w środku (może nie za każdym razem, ale generalnie tak-świetne uczucie). Lubię obserwować szczytującego mężczyznę, słuchać odgłosów jego zadowolenia... Wino działa na mnie jak afrodyzjak, niezależnie od rodzaju. Mam taki głupi nawyk bawienia się lampką wina- przesuwanie palcami po nóżce kieliszka w górę i dół, przesuwanie po brzegu,okrężnymi ruchami.Staram się nad tym panować, aby nie robić tego w większym towarzystwie, ale często chyba robię to nieświadomie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szepcząca - to wiele mówi bardzo o Tobie - już Cię uwielbiam ;). Taka zabawa - Trenujący chyba zwariuje jak sobie pomyśli gdzie Twe ręce mogłyby się znaleźć... Ja już wariuję... Masz wspaniały komentarz - mam nadzieję, że nie odnosi się on do mnie? Aneto nie musisz mi słać sms-ów z tłumaczeniami - tak chciałam napisać to co napisałam, a, że to mogło zabrzmieć niedelikatnie - powiedz jak inaczej nazwać szefową tego miejsca? JCD powiedz mi słodka jak dziś czytasz, piszesz, wyglądasz, czy mąż śpi i czy dziś ja mogę zadzwonić jak już wszyscy pójdą spać. Potrzebuję tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O nie! znowu za moimi plecami się umawiacie! Ja chcę - obiecałaś mi seans telefoniczny przed spotkaniem - pamiętaj! Szepcząca - masz chyba bardzo delikatne dłonie... Przyjedź proszę na spotkanie! Przyjedź, bo zwariuję, zaraz mogę mieć wytrysk. JCD - jak możesz tak męża męczyć - i mnie też... Aneto mam być twoim pierwszym - tak ustalono. Nie bój się - będę delikatny i zrobimy to powolutku, a potem jeśli będziesz chciała przerwiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc do dzieła jcd. Zmęcz męża, sama się zaspokój, ale nie do końca . Zostaw coś dla mnie - miałam ciężki dzień i chcę się zrelaksować. Burza w tle to trochę gotycki klimat będzie... A potem mąż szybciej zaśnie i to twardo, nie będziesz musiała się ukrywać. Opowiesz mi potem jak było. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sliterii opis pochodzi z krótkiej książeczki, którą wczoraj skończyłam czytać - Panarello Melissa - Sto pociągnięć szczotką przed snem. W sumie wrzucając go myślałam raczej o sobie. Nie sądziłam, ze mój głupi nawyk może wywołać takie reakcje, ale bardzo mnie to cieszy:) JCD zazdroszczę Ci tej burzy, bardzo lubię patrzeć na błyskawice. Burza jest piękna, a zarazem trochę przerażająca jak kobieta, która może uraczyć pięknym widokiem, albo siać zniszczenie... Trenujący czy moje dłonie są delikatne? Chyba są połączeniem delikatności i szorstkości, ale to już sam musiałbyś ocenić:) Nie przyjadę na to spotkanie, zdecydowałam już. Musisz się najpierw przyzwyczaić do \"obcowania\" z trzema kobietami. Nie chciałabym na początek tak podnosić poprzeczki.jeszcze przed samym spotkaniem ogarnęłyby Cię wątpliwości, czy poradzisz sobie z czterema wymagającymi kobietkami i rozmyśliłbyś się... Zresztą jestem zdania, że przyjemność należy rozważnie dawkować :P Ale zdradzę mój kolejny głupi nawyk. Kiedy siedzę, gdzieś przy stoliku i jest zapalona świeczka, lubię bawić się płomykiem, spływającym woskiem. Wiem, że to bardzo nieeleganckie, wiec nad tym nawykiem prawie opanowałam kontrolę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda szepcząca. Tak sobie myślę, że Si zorganizowała to spotkanie z dwóch powodów: raz, że bardzo ciągnie ją do jcd - sama widzisz... dwa, że może chce pomóc Anecie - i do tego ja chyba jestem potrzebny, Wiem, że to zaszczyt i nie mogę popsuć sprawy, bo bym sobie tego nie wybaczył, a Aneta miałaby popsute życie erotyczne... Tego się boję Sądzę, że jeślibyś Ty była to czułbym wsparcie. Drugi facet się nie odzywa i nie wiem czy przyjedzie. To spotkanie niekoniecznie musi mieć taki przebieg jakbym sobie wymarzył, ale zobaczymy... Zastanów się jeszcze i napisz mi - jutro koło 5,30 po treningu odpowiem Ci. Te twoje dłonie... Będę je czuł jutro o 5 rano. Śpijcie spokojnie dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×