Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

czerwona991

mysli samobojcze

Polecane posty

Ktos kiedys powiedzial, ze od mysli sie zaczyna, a wcale tak nie jest. Nie zaczyna sie od smierci lecz od przygnebienia, smutku oraz depresji. U mnie tez sie od tego zaczelo. Wszytsko sie zaczelo pre lat temu i wciaz trwa, wciaz trwam w tym bagnie. Zaczelo sie tak niewinnie, co prawda od dziecinstwa bylo cos ze mna nie tak. Pare lat temu na poczatku gimnazjum mialam podczas wakacji jechac do babci a bardzo tego nie chcialam. z czystej glupoty wzielam z 50 tabletek a pozniej caly dzien lazilam jak nie przytomna na wieczor kolejna dawka tabletek, ale nie pamietam ile wtedy wzielam i cala noc wymiortowania. I od tego wsyztsko sie tak naprawde zaczelo. Pozniej male problemy ze znajomymi, rodzina, w szkole i na podworku przeradzaly sie w wieksze problemy, az pewnego dnia nie wytrzymalam zaczelam sie ciac i to mi sie podoba. A teraz przejde do sedna sprawy. Ostatnio tj. ponad tydziej temu znowu sie pocielam po ponad miesiecznej przewie. Cos mnie nosilo, wszytsko sie we mnie zbieralo, az po rozmowie z chlopakiem i po malej sprzeczce cos we mnie peklo. Pozniej byl tylko placz. Od czasu kiedy zaczynalo sie cos ze mna zlego dziac mija juz 2 tygodnie a ja jestem dalej w tym stanie co bylam moze jeszcze w gorszym. Teraz potrafie sobie wyobazic siebe wiszaca na drzewe, albo jak skacze z mostu do rzeki, to jest takie realne. Dzisiaj nawet w skzole sobie rysowalm szubienice. Czuje sie jak by ktos ze mnie wydobyl cala energie, jak by mi ktos ukradl moja dusze. To nie jest przyjemnie uczucie. Coraz czesiej wchodze na strony poswiecone samobojstwom i samookaleczaniu oraz ogladam duzo takich obrazkow. Coraz czesiej mysl o smierci i o samobojstwie. Wiem ze zranie wiem osob, ale jak bym to zrobila wyzwolila bym sie z zycia codziennego i z tych pie****** problemow ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terakota
masz duzo fioletowych ciuchow w paski i uwielbiasz panic at the disco? Nie rozumiem po co brac tabletki bo nie chce sie do babci jechac. Ludzie umierają z głodu, od niuleczalnych chorób, a Ty chcesz zmarnowac sobie życie (za które oni dali by wszystko) bo Ci sie z chlopakiem nie uklada. paranoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to zrób to skutecznie, abyś nie leżała jak pacjentka na oddziałe mojej żony, śliniące się warzywo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludzie, wasze odpowiedzi mnie doluja ;\\ ... to ze nie chcialam jechac do babci to byl jeden z powodow, ale istnialo ich wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terakota
i wszystkie były żałosne. zastanów sie nad sobą co mówisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaallllllllllllllllaaaaaaaaaa
ja tez chcialam sie zabic.czesto o tym myslalam.zreszta uwazalam ze mam powody, zawsze mi sie wszystko jeb...o.do tego jak czlowiek jest mlody to ciezko wszystko przyjmuje.z czasem wiekszosc osób sie uodparnia.Ja sie uodpornilam.Mam juz 29 lat i ciesze sie ze zyje.Mam dziecko, rodzine,nadal mi sie czasami jeb...e w zyciu ale łatwiej to znosze. uwierz ze naprawde kiedys bedzie lepiej i pomyslisz jak ja "dobrze ze sie nie zabiłam"" zreszta jak czujesz ze sama nie dasz rady to idz do psychologa,on ci na pewno pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×