Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak sobie myślę

Chyba depresja

Polecane posty

Gość tak sobie myślę

Jestem od dosć dawna przygnębiona i to bardzo. Małżeństwo do kitu, praca to samo. Rano nie mogę wstać z łóżka. Chyba nie jest za dobrze. Co Wam pomogło wyjść z takiego stanu? Psychiatra raczej odpada, bo mieszkam w niedużym mieści :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobie myślę
No niestety - nie doczekałam się odp. na moje pytanie :-) Ale może ktoś napisze mi na temat Deprimu? Pomaga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazdy
czasem ma gorszy okres w zyciu i to nie musi byc od razu depresja, zacznie sie wiosna, wiecej slonca, bedzie lepiej. A co do deprimu, to osobiscie nie probowalam, ale ponoc pomaga. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli naprawde masz problemy z mezem i problemy w pracy, to kilka tabletek nie rozwiaze twojego problemu. Musisz zmienic swoje nastawienie i "siegnac do korzeni". Niewykluczone, ze sama nie dasz rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobie myślę
Dzięki za opinie :-) Ale sięgnąć do korzeni, tzn. musiałabym cofnąć się o kilkanaście lat. Czy w takiej sytuacji pomaga psycholog? Nigdy nie byłam. U psychiatry byłam 3 razy, a więc kuracja 3 m-czna. Pomogło, ale potem problem powrócił. Boję się, że spotkam kogoś znajomego w gabiniecie. Od kilku lat nie żyje moja jedyna ukochana siostra i bardzo mi jej brakuje. Jakoś tak smutno mi poprostu ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość de.molka
dobra terapia, pomaga, a ty masz chyba sporo do "przerobienia". Im szybciej to zrobisz tym krocej bedziesz cierpiala. Nie odkladaj wiec tego i poszukaj jakiegos dobrego psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co z tego ze mieszkasz
w malamy miescie? jesli jestes chora na depresje to idz do lekarza i poddaj sie leczeniu. inaczej nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szoszanah
Niekoniecznie musi to być psychiatra. Zwykly lekarz gdybyś opisała mu swój stan mógłby przepisać Ci jakiś konkretny antydepresant - najlepsze są te wtórnego wychwytu serotoniny typu Prozac i inne... Deprim to nic innego jak wyciąg z dziurawca - owszem pomaga, bo dziurawiec wspomaga pracę neuroprzekaźników serotoniny do mózgu. JEdnak stosowany jest w lekkiej lub średniej depresji. Przy silniejszej konieczna jest wizyta u lekarza. A i jeszcze jedno - z depresją mamy do czynienia wtedy, gdy nastrój jest dużo gorszy niż wskazywują na to czynniki zewnętrzne. Tzn. gdy np: umrze ktoś bliski i płaczemy to normalny objaw smutku i przygnębienia. Problem depresji jest wówczas, gdy placzemy bez powodu, albo np: nie podnieśliśmy się po smierci kogoś bliskiego przez ponad rok czasu itd. Jeśli masz problemy a Twój nastrój jest adekwatny do sytuacji wtedy trzeba starać się uporać z problemem. Jeśli nastrój nie pozwala Ci spać i pracować - wtedy jak najbardziej polecam Deprim czy inne "dziurawcowe" albo po prostu parzyć sobie herbatkę z ziela (z czym że stężenie jest tutaj dużo niższe niż w tabletkach - ale też pomaga :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szoszanah
p.s mnie ostatnio też depresja dopadła... Ale wiem, że tabletki tylko przykryją problem. A sedno tkwi w tym, co nazywam "zespołem przewlekłego niewysłuchania" - po wyjeździe na studia urwały mi się kontakty ze znajomymi, nie mam przyjaciół i po prostu po ludzku nie mam z kim pogadać... Nawet związe mi się zaczal przez to sypać (ja dużo mówie i bardzo przeżywam wszystko... a mojego partnera zaczęło męczyć to moje "gadulstwo". NIe chce ze mną rozmawiać, więc ja się zamykam w sobie, przez to chodzę rozdrażniona itd.) WIzyta u psychologa na pewno by pomogła - nauczyłby mnie jak żyć i radzić sobie 'samemu' :) problem tylko w tym, że nie stać mnie na ufundowanie sobie takiej sesji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobie myślę
Dziękuję Wam za opinie :-) Ja pracuję i mogę zafundować sobie wizyty u psychologa, tylko żeby trafić na odpowiedniego, to dopiero sztuka. Spróbuję Deprim. Nigdy tych tabletek nie zażywałam. Moja lekarka pierwszego kontaktu, wysyła mnie do psychiatry. Mówiłam, że jestem też nerwowa i rozdrażniona. Przepisała mi Tranxene. Kuracja 1 m-c. Wiem, że wiele osób zmaga się z depresją. To choroba XXI wieku. Ale jakoś trzeba sobie radzić - Metodą prób i błędów :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, co opisujesz, to w/g mnie nie depresja. Miałem kiedyś to samo i samo przeszło. Po prostu apatia, zmęczenie, znużenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×