Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kokietkuję

Próżnosć w sile wieku

Polecane posty

Gość kokietkuję

Byłam ostatnio na wyjezdzie z kościoła i tam spotkałam panie,które ledwo,co znałam,w wieku dojrzałym.Jedna z nich zwierzała się,że myślała iż nie zależy jej już na wyglądzie,podobaniu się jednak kiedy kolega z pracy masował jej nogę po upadku zmieniła zdanie.Druga pracowała jako katechetka i gdy podjęty był temat osób atrakcyjnych bez zastanowienia zadeklarowała się jako bardzo atrakcyjna,że wszyscy niby wiecznie ja chwalą niby za wielką urodę od lat,ona nie dziękuje tylko mówi ,,wiem,bo to nie moja zasługa więc nie dziękuje''.I ma dosyć niby tego chwalenia za niby tą wielka urodę. Parę lat temu był ksiądz po kolędzie,jego na tym wyjeździe nie było,twierdził on,że u niego w szkole pracuje bardzo atrakcyjna nauczycielka,która chce wg niego autorytet u chłopców zyskać sobie urodą. Do czego zmierzają Ci ludzie związani z kościełem,o co im chodzi w tych zwierzeniach,nie wiem.Nie znałam tych osób,nie znam ich nadal,bo żadne głębokie więzy ani płytkie przyjaźni nie zawiązały sie,po co im takie wynurzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokietkuję
Pani katechetka zdaje się,że zamierza zostać starą panienką o ile już nią nie jest a pozostałe panie na wyjeździe z kościoła rozwiedzione,porzucone lub same porzuciły biedaczki,układają sobie życie z kolejnymi partnerami,bo to tak ciężko z jednym człowiekiem dogadać się na dobre i złe i tacy są nasi silnie praktykujący katolicy w sile wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×