Gość krytykuję Napisano Marzec 13, 2009 Czy to,że ktoś jest katechetką upoważnia go do zabierania mego pisma,listu z mojej byłej pracy pod pozorem szukania mnie.Potem gdy przypadkowo spotykam Tą Panią twierdzi,że ona zgubiła telefon do mnie i dlatego nie przekazała mi tego pisma.Nie wiem kto Tej Pani w ogóle pozwolił wziąć pismo z zakładu pracy adresowane do mnie.Tak czy inaczej je wzięła wiedząc,że nie ma możliwości ze mną kontaktu,bo zgubiła mój telefon.Czy to jest uczciwe ze strony Tej Pani Katechetki Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach