Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

calineczqa

Szukjący pracy czy wy też pierdolca dostajecie w domu?

Polecane posty

Gość buahahhaha
jak myslicie.... na rozmowę zaproszą Panią z Magistrem na 5 w wieku 24lat,czy Pana Kierownika ze szkołą średnią w wieku 20 lat???? Co prawda uczciwi ludzie bez koneksji także dostaja pracę - nie przeczę, jednak są w mniejszości - moim skromnym zdaniem - o czym świadczą moi znajomi ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GWSH
do co wy macie za studia - chciałam Ci pokazać, że twoja wcześniejsza wypowiedź wcale nie musi się zgadzać z prawdą - że wystarczy skończyć dobre studia: "Więc jakie studia kończyliście skoro macie takie problemy z pracą? Podobno po prwtnych nie przyjmują a u mnie znajomi wszyscy mają pracę, więc czy Wy przypadkiem nie macie zbyt wysoich wymagań ??" "dziś trzeba mieć papierek z dobrego kierunku to znacznie ułatwia start..." "eee tam predyspozycje - na prywatne idź" to jest bzdura, co napisałeś no potem się poprawiłes i zmieniłeś zupełnie front: "Doświadczenie jest najważniejsze, a nie papierki...."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GWSH
Też czasem zazdroszczę, ale za nic w świecie bym nie chciała być bez pracy. Wolę, żeby dzwonili i żyć nie dawali niż żebym się zamartwiała, za co jutro zrobię opłaty i zakupy. Brak pracy jest ogromnym obiążeniem psychicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale pytanie
Nie bierzecie np pod uwagi wyjazdu do innego, większego miasta? Ja pracę mam ,ale szukam innej. Wysłałam ostatnio 3 CV.Już takie starannie wybrane przeze mnie miejsca. Jak już zmieniać pracę to nie na byle co. Zaprosili mnie na dwie rozmowy. No ale w jednym ogłoszeniu wymagali pełnej mobilności i ja ją zadeklarowałam. Teraz w napięciu czekam na rozmowy , jedna jutro druga w przyszłym tygodniu. ahhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy macie za studia
GWSH - nie dziwi mnie, że do księgowości sie nie nadajesz, bowiem prezentujesz zero analitycznych umiejętności :) Mianowicie "dobry kierunek ułatwia start" - wiesz o co chodzi ? O to, że mając w przyszłościowe studia, poszukiwane na rynku łatwiej dostać pracę bez doświadczenia - w wielu branżach jest to prawie niemożliwe - a finanse na to pozwalają. Z kolei "liczy się doświadczenie" odnosi się do kwestii, gdy pozukujemy lepszej pracy w branży typu finanse czy wogóle pracy w wielu innych branżach. Z czasem bowiem nie liczy się jakie masz papierki, i skąd, tylko gdzie pracowałaś, a przede wszystkim co ROBIŁAŚ. Twój problem polega na tym, że zasiedziałaś się 6 lat w urzędzie, ponadto pamiętaj, że wiele osób twierdzi, iż w takie miejsca tylko po znajomości (oczywiście nie zawsze słusznie) - jednak potencjalni pracodawcy patrzą przez taki pryzmat. 6 lat to dużo czasu - ja zmieniam pracę co pół roku - wskutek lepszych ofert moi znajomi podobnie.... Poza tym dlaczego Twój przykład jest zły ? Masz robotę ? Masz...więc o co chodzi ? Chyba, że po znajomości :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a do jakiego mam jechac wiekszego niż Kraków? 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam studia, ale jade tylko na doświadczeniu i dobrej znajomości komputera (co akurat raczej osiagnieciem nie jest) bo studia to moje hobby raczej aniżej zawód z przyszłością. Studia w liście wykorzytałam może 2 może 3 razy. Dobre studia z zakresu ekonomi, informatyki to już naprawde dużo + doświadczenie i sądzę że wtedy nie ma się takiego problemu ze znalezieniem pracy. Dlatego chce iść na podyplomowe, ale ten kierunek rusza dopiero od października. Teraz co prawda też ide, bo są to bezpłatne podyplomowe niby fajne niby przydatne, ale sądze, że za 1,5 roku kiedy je skończe będą bezużyteczne. Ale ide bo sa bezpłatne a w domu do czasu jak nie znajde pracy się zanudze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ta różnica pomiedzy zaoczymi o dziennymi wg mnie jest sztuczna. Ja żałuje że poszłam na dzienne. Dzienne to tak naprawde duża strata jeśli chodzi o kariere zawodową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie pytam nieuprzejmie
piszecie ze tylko finanse, ekonomia, informatyka... a co z resztą? co ze studentami socjologii, psychologii, pedagogiki? to tez sa ludzie ktorzy szukaja pracy... to jest dołujące ze dla nich nie ma ofert... ze chca tylko z doswiadczeniem...a gdfzie oni maja doswiadczenie zdobyc jak nikt nie chce dac im szansy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy macie za studia
ja kiedyś dostałem się na geografię na uniwerek, na ae nie próbowałem bo z matmy nie miałbym szans :) Jednak w końcu złożyłem papiery na prywatną na te finanse i tak już zostało - zrezygnowałem z geografii....nie widzę perspektyw po kier. hum. po prostu tak jak piszesz bez doświadczenia to raczej po znajomości....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wiesz pracodawcy to nie organizacja charytatywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tz szkam raczej szukalam ostatnio zaprzestalam przegladac ogloszenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kończę studia w przyszłym roku. Psychologia kliniczna. Nie wyobrażam sobie nie pracować w zawodzie. Dlatego jak czytam co tu ludzie piszą to troszkę podłamana jestem... Teraz sobie przypominam słowa taty, który mówił "idź na ekonomie, po tym pracę znajdziesz na pewno". Ale ja się na ekonomię nie nadaję, ani na finansach się nie znam :P Eh... zobaczymy co będzie za rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca pracyy
ja tez studiuje na kierunku human. chcialabym juz zaczac cos robic ale bez wyzszego nic ztego. a psychologia to raczej konkret. na pewno jest praca. nie tak jak u mnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jestem tez po
studiach huumanistycznych ale teraz robie studium rachunkowosci . jestem na 3 semestrze . po czwartym bede zdawac egzamin zawodowy. ale widze ze bez doswiadczenia zawodowego bedzie ciezko o prace. wybralam to studium zamiast np studiow licencjackich bo niestety na studia nie mialam kasy a studium mam za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lknasmgr
kiedys był buuum na marketing i zarzadzanie i teraz z tego co wiem ci ludzie nie zawsze maja prace . teraz z kolei moda na finanse itp. a za pare lat kto wie jak bedzie? studiujac kierunek przyszlosciowy nie iwemy czy za 5 lat rynek nie "zdecyduje inaczej" i okaze sie ze nie jest juz tak przyszlosciowy. takze mowienie nie studiujcie innych kierunkow tylko "to i tamto " jest głupie. a co to kazdy sie na finanse nadaje? różni ludzie są stworzeni do róznych dziedzin. ps. doświadczenie jest najwazniejsze a papierek może ale nie musi gwarantowac zatrudnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lknasmgr
poza tym trudno miec pretensje tylko do bezrobotnych ze nie maja pracy bo obecnie rynek pracy wyprzedził "rynek edukacji" w naszym kraju o pare dobrych lat. ludzi uczy sie mase teorii a nie jak sobie radzic w zyciu. poza tym decyzja o podjeciu studiow nastepuje w wieku ok. 18 lat kiedy dla wielu jest to jeszcze okres bardzo niedojrzalych decyzji. takie zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GWSH
"GWSH - nie dziwi mnie, że do księgowości sie nie nadajesz, bowiem prezentujesz zero analitycznych umiejętności " - widzę, że i psychologia nie jest Ci obca, na podstawie dwóch wpisów potrafisz precyzyjnie oddać charakterystykę danej osoby, jedynie słuszną i prawdziwą :P. Brawo. Co do pracy, to nie narzekam, a zaczynałam od rocznego stażu za 400 zł, po którym zaproponowano mi umowę. Nie wiem, gdzie tu znajmości, ale masz rację - w takich instytucjach przyjęcia do pracy często wiążą się ze znajomościami. Wcale nie upieram się przy księgowości, po prostu sprawiało mi to wielką frajdę na studiach i nauka nie była przykrym obowiązkiem, chciałam Ci tylko pokazać, że zmieniasz front jak chorągiew na wietrze, te posty są na to dowodem i nie ma to nic wspólnego z analitycznymi umiejętnościami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GWSH
"dziś trzeba mieć papierek " "Doświadczenie jest najważniejsze, a nie papierki" za wiele tu nie trzeba analizować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dhghthadfhfhhfh
typowo polskie piekełko ocenianie innych na podstawie kilku słow , skrajne poglądy , niezrozumienie innych.... wmawianie studiowania okreslonych kierunkow jakby swiat sie musial skladac z samych finansistow-ekonomistow-informatykow. ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tak to już jest, że ile osób tyle punktów widzenia. Wczoraj wieczorem ni z gruszki ni z pietruszki zaprosili mnie na rozmowę - praca biurowa. Ale jak się dziś o 9:oo okazało Pani szanowna nie doczytała mojego CV i przeszkadza jej, że studiuję zaocznie :/ No nic czekam dalej... Najgorsze jest to, że do rutyny człowiek się przyzwyczaja. Im mniej czasu tym więcej tak naprawdę. A ja teraz mam mnóstwo wolnego a wieczorem się okazuje, że to co miałam zaplanowane zrobić, nie wyszło. Zabrakło dnia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobie czytammm
co piszecie i stwierdzam ze zboczylismy z tematu:) a powiedzcie, ale czasu dziennie poswiecacie na szukanie pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sqgfgg
jak nie ma ogloszen w danym dniu to 5 minut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja codziennie przeglądam portale z pracą. ile to czasu mi zchodzi to nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przedstawię wam moją sytuację: Skończyłem studia językowe - jak zdawałem na nie było po 10 osób na miejsce - później było nawet do 15. Rodzice wmawiali mi, że jak się na to dostane czeka mnie wspaniała przyszłość- sielanka tylko skończyć studia i jakoś to będzie. Najpierw były 3 lata dziennych, obrona, później egzaminy na magisterskie 2 letnie, które kosztowały mnie prawie 2000 za semestr :/ Płacili rodzice. Wtedy udało mi się znaleźć dorywczą pracę popołudniami, jednak dawało to ledwo kilkaset zł miesięcznie. Nie dziwiło mnie to - wręcz byłem zadowolony że coś tam zarabiam będąc wciąż na studiach. Przez całe 5 lat studiów mieszkanie codzienne wydatki itp kosztowały mnie ( i rodziców oczywiście) co najmniej 15 tys. Nauka zakończyła się w ubiegłym roku a ja zostałem z tą samą dorywczą pracą. Od tego czasu przejrzałem setki ogłoszeń o pracę i wysłałem dziesiątki CV. Wszędzie wymagają doświadczenia którego nie mam i nie mam jak zdobyć. Co ciekawe z moich kolegów 3 poszło na studia tak jak ja kończąc różne kierunki w tym prawo. Jedyni mający stałą pracę to właśnie ci, którzy nie poszli na studia. Nie zarabiają wiele bo około 1500zł ale mają stałą pracę od lat. Przez te lata my straciliśmy od kilku do kilkunastu tys. na studia a oni zarobili znacznie więcej i do tego zdobyli jakieś tam doświadczenie. Zauważyłem, że trudno znaleźć pracę umysłową - większość ogłoszeń skierowana jest do ludzi z wykształceniem średnim a proponowana płaca jest znacznie poniżej średniej. Ostatnio dowiedziałem się, jeden kumpli absolwentów poszedł do pracy fizycznej. To nie jest sielanka która miała na mnie czekać jak się będę uczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokladnie, dlatego ja nauczona juz dosw. nie polecam studiow dziennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy macie za studia
"GWSH - nie dziwi mnie, że do księgowości sie nie nadajesz, bowiem prezentujesz zero analitycznych umiejętności " - widzę, że i psychologia nie jest Ci obca, na podstawie dwóch wpisów potrafisz precyzyjnie oddać charakterystykę danej osoby, jedynie słuszną i prawdziwą . Brawo. Jeśli sądzisz, iż ocena kwestii analitycznych jest profilem psychologicznym danej osoby to gratuluje :) Wcale nie upieram się przy księgowości, po prostu sprawiało mi to wielką frajdę na studiach i nauka nie była przykrym obowiązkiem, chciałam Ci tylko pokazać, że zmieniasz front jak chorągiew na wietrze, te posty są na to dowodem i nie ma to nic wspólnego z analitycznymi umiejętnościami. No, a ja CI napisałem co miałem na myśli, a dalej się upierając potwierdzasz brak tych zdolności analitycznych ""dziś trzeba mieć papierek " "Doświadczenie jest najważniejsze, a nie papierki" za wiele tu nie trzeba analizować" Ooo tak, jak ja powyciągam z wypowiedzi parę wyrazów to zapewne właściwie odczytam jej sens.... a tak BTW. Czy na tej uczelni FiR przypadkiem nie jest tylko na poziomie licencjata ? No chyba, że masz mgr z zarządzania na specj. rach. a to już nie to samo....ponadto ile miałaś przedmiotów rachunkowych na studiach ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy macie za studia
"kiedys był buuum na marketing i zarzadzanie i teraz z tego co wiem ci ludzie nie zawsze maja prace . teraz z kolei moda na finanse itp. a za pare lat kto wie jak bedzie? studiujac kierunek przyszlosciowy nie iwemy czy za 5 lat rynek nie "zdecyduje inaczej" i okaze sie ze nie jest juz tak przyszlosciowy. takze mowienie nie studiujcie innych kierunkow tylko "to i tamto " jest głupie. a co to kazdy sie na finanse nadaje? różni ludzie są stworzeni do róznych dziedzin." Myślisz, że obecnie po zarządzaniu jest tak źle ? Łatwiej dostać pracę biurową czy wogóle w jakichś kwestiach ekonomicznych ludziom po zarządzaniu niż po jakimkolwiek kierunku humanistycznym...u mne w pracy po zarządzaniu ludzie są, a po szeroko pojęte humanistyce brak... "ps. doświadczenie jest najwazniejsze a papierek może ale nie musi gwarantowac zatrudnienia" Tutaj się zgadzam tylko czasami bez papierka trudno o to 1 doświadczenie - mówimy oczywiście o poszukiwanych na rynku kierunkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×