Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość flofloflo

problemy w malzenstwie... co robic? ratowac czy nie?

Polecane posty

Gość gość
Jestescie "swietne" to co piszecie... Maz was nie szanuje, wyzywa, czasem bije. Wrzeszczy, robi awantury przy dzieciakach, ktore to wszystko widza i slysza, a wy pieprzycie tutaj, ze zostaniecie z takim tyranem DLA ICH dobra... No nie moge... Sama jestem takim dzieckiem, moj ojciec byl tyranem, wrzeszczal na cale osiedle, chlal, weekendy to byl koszmar, a matka moja tez sie tlumaczyla, ze jest z nim dla mojego dobra... Prawda jest taka, ze jestescie leniwe, wygodne babska i tyle. Bez fiuta zycie nie jest kolorowe prawda? Byle pil, byle bil, byle byl?... Jestescie z tego todzaju kobiet co jak przynajmniej raz w tygodniu nie dostana w leb, to nie czuja sie prawdziwa kobieta... I nawet jak ich sie bedzie bronic przed tyranem to samemu sie w leb od nich dostanie. Wsystko to dla dobra tego dziecka... Zenada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z moim mężem jestem 2 lata po rozwodzie. Czy żałuję? Hmm... Mąż mnie zdradził. Dowiedziałam się o tym przez przypadek. Na szczęście znalazłam w sobie siłę i zdecydowałam, że składam wniosek o rozwód z WYŁĄCZNEJ WINY MĘŻA. Moim adwokatem był Pan Przemysław Sokołowski. Mąż robił nam różne niespodzianki podczas rozpraw, ale udało się. Sąd zauważył, że kręci. Pozdrowienia i powodzenia życzę wszystkim paniom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zawsze łatwo samemu ocenić, czy małżeństwo ma szanse na przetrwanie, ja z mężem byłam na terapii małżeńskiej w Szczecinie http://www.psychologdlaciebie.com/ teraz pomiędzy nami jest lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiara czyni cuda
Jest tu jeszcze kto...?? Postanowiłam ze odejde od męża... U mnie jest przemoc psychiczna.. Wyzwiska itp itd.. Wczoraj był dzien matki.. Córka usłyszala od ojca ze jestem upośledzona .. Powiedziałam basta ileż można znosić wiecznie pogardy.. Egoizm. Dużo można by było pisac... Musze szukać mieszkania do wynajęcia.. Boje się trochę jak to będzie czy starczy mi pieniędzy na wynajem itp.. Podrzucania córki jak będę w pracy... Itp.. Nie na niego liczyć nie można.. Na nic.. Rok się ciągnie te gniebienie mnie z przerwami.. Zaniedlugo zostane wrakiem człowieka przy nim.. Odchodze .. Nie rozmawiamy od miesiąca juz w ogóle Zastanawiam się czy separacja czy odrazu rozwód... W ogóle czuje się w ciemnej d***e... Nie mam złudzeń ze się zejdziemy... Nie chce.. Bardziej przykro ze tak ciągle los płata figle ze tak ładnie ujme...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co robić? Moje małżeństwo to zgliszcza bo oprocz kredytu na mieszkanie nic nas juz chyba nie łączy. Historia jest długa bo jesteśmy para 20 lat i byliśmy razem już w liceum, na początku wszystko było pieknie i spontanicznie, cudowna, czysta miłość, ale zaczęło się psuć jak kiedyś pojechaliśmy razem na wakacje zarobkowe do niemiec gdzie akurat pracował jego ojciec. Byłam młoda 18 letnia i któregoś razu jego ojciec złożył mi tam propozycje seksualna na którą zareagowalam bardzo gwałtownie, oburzylam się i o wszystkim powiedziałam wtedy mojemu chłopakowi czyli jego synowi, który nie zrobił z tym zupelnie nic. Totalnie mnie to rozwaliło, ale postanowiłam ze będę z nim mimo to. Wyjechaliśmy razem po powrocie do Polski do innego miasta by zacząć razem życie i zacząć wszystko od nowa z dala od rodziny, wszystko było by ok gdyby nie fakt ze przestalam szanować jego i jego rodzinę, po prostu uważałam ze są to ludzie szmaty i tak jest do dziś. Zanim wzięliśmy ślub mieliśmy bardzo burzliwy związek, bo uważałam ze stała mi się krzywda, której mój chłopak nie sprostal w mojej obronie. Zdradzilam go później i powiedziałam mu o tym, chcąc zakończyć związek jednak błagal mnie o kolejne szanse i w pewnym momencie uleglam bo bałam się ze coś mu się stanie po czym wzięliśmy szybki ślub (choc tak naprawdę po 13 latach znajomości) , dziś strasznie tego żałuję bo powinnam była wtedy to zakończyć. Nie mamy dzieci bo on nie chciał i zawsze mówił ze nas nie stać, na mieszkanie ciężko pracowałam i dzięki mojej kondycji finansowej bank udzielil kredytu bo on tez się bał przedstawić większe dochody,ale oczywiście teraz ja jestem głównym kredytobiorca a on w swojej rodzince uchodzi za przedsiębiorczego. Mało tego popadlam w depresję od roku i ledwie radzę sobie z emocjami, brałam leki parę miesięcy ale oprócz otepialego umyslu nic mi nie pomogły,teraz w śród jego rodziny uchodze za osobę malomowna, wręcz tępą,ale nie dbam o to bo mi na tych osobach nie zależy, najgorsze jest to ze on od tego czasu jak zauważył moja słabość to mnie poniża, ignoruje i lekceważy moje potrzeby. O miłości tu od dawna nie ma mowy, jest to moim zdaniem patologia totalna. Juz nie mam siły by z tym walczyć i nie wiem co robić, kiedyś byłam silna i nie dopuszczalam do takich sytuacji, widziałam ze mnie szanuje, teraz to jest dno totalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozwiedź się wreszcie i ulecz swoje życie. Tylko od Ciebie zalezy czy to zrobisz. Ja zostałam porzucona z dnia na dzien, w dodatku straciłam pracę, zbierałam się długo do kupy i popełniałam rózne błędy, aż wreszcie doszłam do takiego stanu, że widok mojego eksa zakochanego nie robi na mnie wrażenia. Uwolnij się od typa, bo inaczej będziesz tylko marnowac swoje zdrowie, zwłaszcza psychiczne. Nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy miałam problemy małzenskie, skorzystałam z usług tarocistki . Byłam bardzo zadowolona. Konkretnie odpowiedziała na moje pytania . Naświetliła mi sytuację. Rozjaśniła o co naprawdę mu chodzi. Polecam. tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem kryzysy w związkach wynikają z niezadowolenia z łóżku u któregoś z partnerów, które przelewa się na inne sfery wspólnego życia i trzeba bardzo o to dbać i unikać takich sytuacji. Trzeba dodać od czasu do czasu trochę pikanterii w łóżku :D bielizna, fantazyjne przebrania, czy jakieś inne gadżety :D Nie ma co się wstydzić, w dzisiejszych czasach jest mnóstwo sklepów internetowych zajmujących się tego typu sprzedażą. Ja korzystałem kiedyś z nowedoznania.com.pl i jestem zadowolona, moj partner również :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@uo "Ja korzystałem kiedyś z nowedoznania.com.pl i jestem zadowolona, moj partner również usmiech.gifusmiech.gif" Jesteś gejem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym go zostawila czym predzej, jak tylko nadarzylaby sie okazja.. jak mozna tak dac sie gnoic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes zawalaona robota brakuje godzin w dobie ? hmmm spisz to ci sie zbiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×