Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezradność w wielkim mieście

czy to jest... ?

Polecane posty

Gość bezradność w wielkim mieście

Długo myślałem czy napisać. Takich tematów jest tu mnóstwo. Takich sytuacji. Takich ludzi. Kończę studia. Mam dobrą pracę w znanej korporacji. Mieszkanie w dużym mieście.Mam znajomych. Garstkę przyjaciół. Jestem samotny. Nie potrafie ułożyć sobie życia z jakąkolwiek kobietą bo myślę od kilku lat o jednej, i zadna nie jest nawet podobna do niej. Przyjaciółka z wakacji. Polubiłem Ją bardzo, otwarta ,szlaona, na swój dziwny sposób niewinnie słodka, i naiwna, ale nie głupia,wręcz przeciwnie. Bałem się jej.Jestem jej przeciwieństwem, zawsze zdystansowany. Nie lubiący otwartości. Bliskości. Nie wiem czy ona miała coś do mnie, miała głownie przyjaciół płci męskiej,zachowywała sie wobec mnie przyjaznie, momentami wydawało mi się ze bardziej niz do innych. Nawet jesli coś czula to ja umiejetnie zniechecilem do siebie. ALe ona byla cierpliwa. Poznałem ja z kolega z liceum. Zostali para. Sa razem od 4 lat, zareczyli sie. Spotykamy sie dalej, czasem sam na sam , czasem w grupie. Nadal jest ta dziewczyna ktora mnie urzekla. Nie wiem czemu tak denerwuje sie w jej towarzystwie. Krepuje sie jej. Nie umiem rozmawiać. Nie wiem jak. Jej usmiech rozprasza. Czuje sie zle za to jak widze ich razem. Wiem ze im sie nie uklada. Moj kolega ma ciezki charakter. Ona czesto placze. Rozstali sie ostatnio na jakis czas. A ona jest na tyle uczciwa ze nie powiedziala na niego zlego slowa. CZy to wszystko znaczy ze ja ja kocham? Czy to jakieś uczucie? nie potrafie nie myslec o niej. Raz zaprosilem ja do siebie , to byl ten zly okres w jej zyciu, wypilismy za duzo, zasnela na kanapie. Siedzialem i patrzylem na nia jak spala i czulem sie tak dziwnie. Nie chce tego uczucia czy odczucia , bronie sie przed nim 5 lat. Ale czy tak bedzie zawsze? Czy budzac sie w lozku bede marzyl zeby ona obudzila sie obok mnie? Glupie pytanie do was, obcy ludzie co robic wyznac jej to ze cos sie dzieje , zdradzic kolege i ja a moze jest szansa ze jestem kims dla niej tak jak ona jest kims dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpadłeś stary
zakochales sie ot co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość działaj i to szybko
bo kolega sprzątni Ci ją sprzed nosa działaj póki nie wszystko stracone, bo ockniesz się gdy będą już po ślubie skoro oni są tak długo razem a się nei pobrali to moze nie są sobie pisani ? pogadaj z nią powiedz wprost co czujesz....jeśli tego nie zrobisz będzie jeszcze gorzej, zawsze będziesz żałował a dziewczyna może po ślubie stwierdzi że nie kocha tamtego.....wtedy nie będzie tak prosto tego odkręcić, teraz jest łatwiej jeszcze coś zdziałać kurcze, ale zazdroszczę tej lasce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambosz na szpilce
oj biedaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×