Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mojakrowaam

Czy na studiach...?

Polecane posty

Gość mojakrowaam

staracie się o jak najlepsze stopnie czy uczycie się tylko tak żeby się utrzymac i skonczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uczę się żeby mieć jak najlepsze oceny z egzaminów i żeby przyznali mi wysokie naukowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczę się żeby tylko się
utrzymać , nie będę siedzieć dniami i nocami w ksiązkach ,żeby za srednią 4,9 dostać marne 450zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i jak będę miała lepsze oceny to będzie mi łatwiej dostać się na magisterkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ucze sie tylko po to zeby sie utrzymac nie siedze w ksiazkach bo kierunek na ktorym jestem jest praktyczny ale kompletnie mnie nie interesuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość momuskaaaa
tylko zeby skonczyc te studia i miec lepszxa pensje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ducha...
uczymy sie zeby miec jak najlepsze swtopnie zeby dostac te marne 150 - 300 zl bo to zawsze cos kiedy nie ma sie czasu pracowac i jest sie na utrzymaniu rodzicow Niunia --> co to za kierunek i czemu sobie taki wybralas skoro Cie kompletnie nie interesuje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uwaga2351
ja się uczę, żeby mieć jak najlepsze oceny, ale bez przesady, do tego nie trzeba siedzieć po nocach. A ucze się zwykle tylko ok miesiąc przed sesją. Przez całe studia miałam stypendium naukowe, zawsze byłam w tej najwyższej puli. Z kwotami bywało różnie bo to się zmienia w zalezności od przepisów, ale w granicach 400-700zł, tak więc już z racji mojego stypendium "zarobiłam" pewnie ok 20 000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Była studentka tak
Powiem szczerze,że te osoby które ślęczą nad ksiązkami całe studia jak reszta baluje potem tego załują. Widzę to po moich znajomych, które jak ja się bawiłam ślęczały po nocach a teraz dzieci praca itd. Powiem tylko, że ja uczyłam się tylko tyle aby nie kiblować i studia wspominam jako najpiękniejszy okres w życiu. Teraz prace i tak mamy podobne i wynagrodzenia, wiec po co im to było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wild cherry2
a ja sie uczylam dla przyjemnosci .moj kierunek to byla fizyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trushi
u mnie to trzeba nieźle zasuwać żeby się w ogóle utrzymać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Była studentka tak
Uczyłam sie dla przyjemności ale tylko tych przedmiotow które mnie interesowały a niestety na studiach nie ma tak,że wszystkie zajecia są interesujące ;) skończyłam Biologię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Była studentka tak
Jak sie studiuje to co śie lubi to i nauka idzie łatwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lanana
ja tylko sie ucze zeby zdac i miec spokoj. studiuje psychologie.praktyki nabywam poza studiami;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mango1234
studiuje zeby zaliczyc, a jak sie 4 czy 5 trafi to tym lepiej, same studia sa na tyle trudne, ze czasami dostanie 3 graniczy z cudem zwlaszcza u wrednych profesorow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie ucze zeby umiec, a ze z zaliczeniem nie jest latwo to musze niezle zapieprzac i w rezultacie zazwyczaj mam 3. ale na szczescie w pierwszym terminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vcxcvx
zeby zaliczyc ... Szkoda czasu na nauke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejjjjjjjj
a ja tylko w podstawowce i gimnazjum sie dobrze uczylam...pozniej zaczelam sobie olewac nauke....tak tylko zeby skonczyc liceum....nie studiuje, zarabiam duzo, mam mase wolnego czasu, podrozuje.....i nie zaluje ze sie ie uczylam:) nie, nie wyszlam za maz i nie mam faceta milionera:) to co mam, to moja zasluga a wy6 sie dalej uczcie i marnujcie zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam w dupie bo zajebałbym sie na te 3 stówy i wyglądał jak zombie, a na magisterke i tak mnie wezmą bo kazdy z tej uczelni ucieka dodam ze jest to UJK;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mango1234
ja bym nawet chciala miec stypendium, ale u mnie naprawde nie jest to takie proste, czasami 3 to jest spelnienie marzen, a mi sie nie chce tyle uczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×