Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kkk1986

Odejscie od chłopa

Polecane posty

Gość kkk1986

Witam, moze dla Was wyda sie to problem dosc błahy, aczkolwiek zastanawiam sie nad jedna wazna dla mnie sprawa. otoz jutro jade ogladac mieszkanie na wynajem dla mnie i mojej corki, zamierzam odejsc od ojca mojego dziecka(nie jesfesmy malzenstwem), sprawa jest dosc skomplikowana, wyzwiska z jego strony, szarpaniny, wyrzucanie z domu, grozby pobicia itp.i sie zastanawiam, czy Sąd w razie zlozenia przeze mnie pozwu o alimenty moze zadecydowac ze dziecko bedzie mialo przebywac jednak z nim z nie ze mna, bo wynajmuje mieszkanie a on ma dom kupiony na kredyt(ktory wciaz splaca)?dodam, iz ma prace wyjazdowa(kierowca tira), jest ciagle w trasie i jest w domu na weekendy wiec nie jest w stanie zajac sie dzieckiem, uparcie jednak twierdzi, ze zrobi to jego mama ktora mieszka w tym domu na dole w mieszkaniu swoim. Gdyby mala byla ze mna opiekowalaby sie nia moja mama gdyz ona nie pracuje.Co wiecej, ani ja ani moja corka nie bylysmy tam zameldowane, poniewaz nie chcial tego zrobic, mamy meldunek u moich rodzicow. Tak wiec pytam jakie sa szanse ze sad moze przyznac opieke jemu?no i chcialabym ulozyc podanie o alimenty ale nie wiem jak to napisac i pewnie ze wzgledu na to ze splaca ok 1500zl kredytu na mala nie dostalabym zbyt duzo bo sam zarabia ok 3tys miesiecznie.czy sąd bierze takie rzeczy pod uwagę?ja zarabiam 1800zl netto/mies. czy ktos jest w stanie szczerze mi doradzic?bo ja juz nie mam sily siedziec i meczyc sie z tym psycholem i codzien bac sie czy znow moje rzeczy wyladuja na schodach.Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety z własnego doświadczenia wiem, że sądy przyznają dzieci głównie matkom (co nie zawsze jest dobrym posunięciem), więc możesz być spokojna. Jeśli on nie wytoczy przeciwko tobie poważnych argumentów typu choroba psychiczna, znęcanie się nad dzieckiem, masz większe szanse na to, że córka zostanie z tobą. Zobacz statystyki, ilu ojców sprawuje opiekę nad dziećmi. W naszym kraju niestety zabiorą dziecko dobremu ojcu i oddadzą pijącej matce i jej konkubentowi... no bo nie ma to jak u mamusi :o Ale to taka mała dygresja :P Z wnioskiem o alimenty jest prosto. Najlepiej przejdź się do sądu, pomogą ci napisać pozew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk1986
ill dzieki:) no ja jestem mysle normalna matka nie chodze na imprezy nie pije czasem wiadomo jakies piwko ale nigdy na umor. w dodatku pracuje, studia chce podjac w tym roku dalej. a jesli ktoregos dnia np przyjedzie do malej lub po nia i zabierze ja do siebie do domu to co wtedy nie odda mi jej apolicja przeciez mi nie pomoze bo kiedys juz byla taka sytuacja on wyrzucil mnie od siebie z domu sama ze wszystkimi rzeczami i nie pozwolil mi nawet podejsc do dziecka poszlam na policje ze chce zeby poszli ze mna zabrac dziecko a oni"idz pani pogodz sie z chlopakiem my mamy wazniejsze sprawy na glowie". i jak tu liczyc na kogokolwiek?? :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw musisz mieć uregulowaną sytuację prawną, bez tego nie zrobisz nic. Takie sprawy są zawsze trudne, niestety. Policja trochę dobrze radzi, jesteście młodzi (tak myślę) i może powinniście się jakoś dogadać. Jednak piszesz, że w grę wchodzi przemoc - tutaj już nie ma dyskusji. Ja ci radzę, żebyś jak najszybciej uregulowała sytuację i może nie przede wszystkim alimenty, ale głównie kto ma sprawować opiekę nad dzieckiem. I spróbuj dojść do kompromisu z chłopakiem, jesteście dorośli i powinno dla was liczyć się nie wasze dobro, ale przede wszystkim KRZYWDA którą niewątpliwie wyrządzacie swojemu dziecku. Oboje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę mnie przeraża fakt, że twój post w 75% dotyczy pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk1986
wiesz powiem Ci ze on jest taki ze on zrobi wszystko by mnie skrzywdzic, nie wiem wg mnie to jest znecanie psychiczne itd on kaze mi sprzatac na kolanach i stoi i patrzy i sie smieje, ostatnio przy swoich rodzicach powiedzial "kiedys ci tak wpierdole ze juz sie nie podniesiesz". jego starzy sa tego swiadkami i tylko oni i oczywiscie nigdy tego nie potwierdza, potem tylko matka mu powiedziala ze ma mnie nie wyzywac przy ludziach by nikt tego nie slyszal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk1986
oj nie tu nie chodzi o pieniadze ja ich nie potrzebuje ale mala owszem ja jestem w staeni sie utrzymac i mala ale wynajem tez kosztuje a on iech placi za swoej bledy jakby traktowal mnie jak powinien to w ogole by mi cos takiego do glowy nie przyszlo. a pytam o to bo nie wiem w ogole nic na ten temat.mi wcale nie chodzi o ciagniecie z niego kasy na siebie bo na to mi wystarczy nie jestem przyzwyczajona do luksusow i zyje skromnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ebambiiiiiiii
dlaczego się dziwisz, że autorka pisze o pieniądzach. bycie samotną matką kosztuje. dziecko ma ojca który ma obowiązek je utrzymywać. mam nadzieję, ze składałaś doniesienia na policję o stosowanie przemocy. w razie sprawy o opiekę nad dzieckiem sąd sprawdza takie rzeczy. twój partner nie ma szans odebrać ci dziecka. nawet jeżeli będzie kłamał że jesteś taka czy inna to musi to udowodnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szykuje się poważna sprawa, będzie pewnie walczył o dziecko. ja na twoim miejscu nagrałabym jego zachowanie, zawsze to dowód w sądzie. Jeśli chodzi o finanse: w przypadku, gdy on nie będzie płacił alimentów, nie masz uprawnień do otrzymania świadczenia alimentacyjnego z fa, bo przekraczasz dochód na osobę 725 zł (Twój wynosi 900 zł, jeśli zarabiasz 1800 zł, liczę na ciebie i córkę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk1986
niestety nie skladalam bo do pobicia nei doszlo, jedynie jakies szarpaniny po ktorych nie mialam siniakow.poza tym on kontrolowal kazdy moj krok tuz po tym jak mnie nawyzywal, patrzyl czy pisze do mamy itd.nie to zebym skarzyla, tylko zawsze pisalam na biezaco zeby byl ktos kto wie komu o tym mowie bo potem ludzie sa zdziwieni ze on sie tak zachowuje.a jego rodzina to w ogole mysli ze ja bajki wymyslam bo on taki dobry kochany pracuje itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ebambiiiiiiii
a masz dyktafon w komórce? jak nie masz to pożycz gdzieś i nagraj. nawet sprowokuj żeby miec dowód. żaden sąd nie odbierze normalnej matce dziecka. on nie ma szans. mój mąż walczy o prawo dom opieki nad dzieckiem z matką która lada dzień zostanie skazana na karę pozbawienia wolności. i pomimo, ze my jesteśmy bardzo normalni to i tak mamy problem. o opikę nad dzieckiem nie musisz się martwić. z jego strony to tylko szantaż psychiczny żebyś nie odeszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ebambiiiiiiii
a doniesienia możesz złożyć nie tylko w przypadku pobicia ale też groźby karalnej (jak ci groził pobiciem, albo coś wymuszał). jak się będziesz przeprowadzać to najlepiej poproś kogoś o pomoc. koleżankę, matkę, znajomych. Nie ma prawa odebrać ci dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk1986
ja w ogole planuje zrobic to pod jego nieobecnosc bo jak bedzie to wiem ze mnie zdzieckiem nie pusci kaze ja wziac swojej mamusi amnie na zbity pysk wyrzuci,wiec musze to zaatwic inaczej najlepiej systematycznie wynosic rzeczy jak go nie bedzie o ktorych ie ma pojecia ze w ogole sa np masa ubranek malej czy moich z dna szafy. innego wyjscia nie widze, wszystko ze strachu. ja sie boje bo on potrafi mnie sledzic straszyc itp a ja wtedy dostaje swira tak sie boje ze mnie dorwie gdzies wieczorem i pobije albo kogos nasle..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie no zyjesz z debilem pod
jednym dachem daje słowo kobieto .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×