Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozbita i zmartwiona.25

Latem ślub, a tu takie coś... co robić??

Polecane posty

Autorko, niczym się nie przejmuj. To Wasz dzień, Wasze święto i uczcicie je tak, jak Wy chcecie. Jeśli tak wymyślicie - możecie postawić gościom nawet samą wodę mineralną i krakersy na ceratowych obrusach, i nikomu nic do tego :). Jeżeli ktoś z zaproszonych nie umie tego uszanować, niech nie przychodzi i nie psuje Wam ślubu. Ja nie wiem, co to za obyczaje - bo wujek się obrazi, bo babcia strzeli focha... To nie jest ich święto i nikogo nie obchodzi nastrój ciotki czy kuzyna - jedynymi osobami, których dobre samopoczucie jest ważne, są nowożeńcy! (Ale to samo dotyczy innych świąt - czy ktoś widział, żeby pytać dziecko, jak sobie wyobraża przyjęcie komunijne? Nie, ważne są ciotki i pociotki. Ale nigdy główny bohater uroczystości).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co takim czymś
to oni sami zepsuliby sobie slub, bo po prostu zostałby po nim niesmak. Moim zdaniem- jeżeli nie stać- to po co zapraszac gości? Moimz daniem nie wypada nie podac gosciom obiadu, zresztą sami chyba tez będa zwyczajnie głodni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×