Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Podrzędny

Kompleks niższości mimo, że...

Polecane posty

Gość Podrzędny

... patrząc na zewnętrzność nie należę do brzydkich. Ja sam sobie najczęściej się podobam, bo bywają dni kiedy nie chcę na siebie patrzeć, ale co z innymi? Codziennie na ulicy wyczuję na sobie wzrok, który jest więcej niż tylko przypadkowym spojrzeniem mijających się ludzi. Najczęściej na przystanku to odczuwam. Do tego już słowne sytuacje, np. u nieznanej fryzjerki, gdzie jej koleżanka mówi mi, że jestem ładny chłopak albo starsze ode mnie o kilka lat znajome z pracy od mamy mówiące to samo. Z ciekawości wszedłem wczoraj na czat, włączyłem kamerkę i tam też, oczywiście nie cały czas, ale pisały do mnie dziewczyny, że jestem przystojniak, a najczęściej, że jestem słodki. Wokół siebie mam tyle potwierdzeń, a nadal mam ze sobą problem, nie potrafię udźwignąć presji. Na codzień zgrywam odważnego i przebojowego, czasami czuję się już niewolnikiem samego siebie i nawet jak nie jestem w nastroju to czuję, że musze odgrywać swoją rolę, bo każdy na to czeka. Więc jestem tylko powierzchownie otwarty na ludzi. Tak naprawdę codziennie biję się z własnym myślami, toczę z nimi nieustanne walki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podrzędny
Hmmmm, nie rozumiem? To nie jest wynik mojego zachowania, tylko wyglądu. I nigdy nie wiem co oznacza, że jestem słodki. Ale to chyba nie ma znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podrzędny
Wiedziałem, że ktoś się przyczepi. Chodzi mi o wygląd teraz, więc o wyglądzie piszę. Chyba wnętrza nie widać chodząc po ulicy. Prawiczek z wiarą - nie wiem o co Ci chodzi. Jak mnie nie znają to co są w stanie o mnie powiedzieć? Płytkie postrzeganie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nie wiem o co Ci chodzi. Jak mnie nie znają to co są w stanie o mnie powiedzieć? Płytkie postrzeganie..." To, że jestes słodki z wyglądu. Kobiety chcą przystojnych, a nie słodkich. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju......
Jeśli starasz się być przebojowy i odważny tylko dlatego, że inni od Ciebie tego oczekują, a sam wcale nie chcesz taki być, to słabo. Jeśli Ci to tak przeszkadza, to spróbuj być po prostu sobą - jestem pewna, że wiele osoó zaakceptuje i polubi Cię takiego. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podrzędny
Prawiczek z wiarą - ja mam problem ze sobą, a nie z wyglądem. Nie no ja taki jestem, ale czasami po prostu czuję zobowiązany wobec innych. Ale wydaje mi się, że wielu ludzi nieraz czuje się niewolnikami samych siebie i nie może zrobić pewnych rzeczy, bo to mogłoby zostać uznane za niepodobne do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za bardzo nie rozumiem tego co piszesz. Nie ma czegos takiego jak zachowanie podobne do danej osoby. Oczywiscie jesli dales sie poznac znajomym jako ktos odwazny i przebojowy, to gdybys sie zachowal inaczej uznaliby pewnie, ze to do Ciebie niepodobne. Ale z tego co piszesz chodzi o nieznajomych, wiec o jakim zachowaniu tu mowa? Uwazam, ze ta presja jaka czujesz jest bezpodstawna. Skad te Twoje przekonanie, ze inni od ladnej osoby oczekuja pewnosci siebie i przebojowosci? Moze i dziwne by bylo, gdyby przystojny chlopak zachowywal sie totalnie niepewnie, ale oprocz skrajnosci sa jeszcze stany posrednie- badz soba i przestan starac sie dopasowywac siebie do obrazu, ktory istnieje tylko w Twojej glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju......
Rób wszystko, na co masz ochotę, o ile jesteś do tego przekonany. Spróbuj nie ulegać presji, nie trzeba tak robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na slowo
zwal se konia to ci sie h8umor poprawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podrzędny
Fionka, właśnie jest coś takiego jak Ty piszesz. Jeśli już ludzie mnie zauważają to czuję, że muszę się wyróżniać, być idealny. Jestem jakoś przewrażliwiony na punkcie tego, że jestem obserwowany i w każdej chwili muszę normalnie się zachowywać. To jest jakaś paranoja :/ na slowo - nie poprawi :P przestała mnie masturbacja bawić, w pewnym wieku wypada juz sobie kogoś znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na slowo
tak sie , jestes ladny, tyc jestes zakochany w sobie to walenie swojego konia z pewnoscia podniesie twoja samoocene

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie mi sie wydaje, ze doskonalosc mozesz sobie odpuscic skoro nadrabiasz to wygladem :) Jakas rownowaga musi byc. Za idealnymi pod kazdym wzgledem ludzmi sie nie przepada, bo przy nich po prostu czlowiek czuje sie niedoskonaly ;) Tak powaznie, to tak juz jest, ze ludzie mysla schematami i zazwyczaj po ladnej osobie spodziewaja sie okreslonych cech i zachowan. Badaniami naukowymi wykazano ze ladna osoba kojarzy sie z osoba dobra, pewna siebie, serdeczna, ale rzeczywistosc jest inna. Osobiscie nie mam w stosunku do ladnych osob zadnych oczekiwan, takze wydaje mi sie, ze ta presja, ktora czujesz, sam ja sobie narzucasz. Zastanow sie jaki jestes, jak chcesz sie zachowywac w okreslonych sytuacjach, a potem staraj sie to wcielic w zycie nie zwracajac uwagi na to co ktos pomysli. Trudne to, ale nie niemozliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×