Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 12 godzin

Od 12 godzin nie palę

Polecane posty

Gość 12 godzin

Czemu ten czas tak się wlecze:( Strasznie mi sie chce ale wytrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
ze ktos nie pali razem ze mna tylko ja to juz 24 godz. to starajmy sie razem to przetrzymac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
Super że znalazł się ktoś kto zrozumie,te pierwsze godziny.A Ty podjęłaś decyzję o niepaleniu w przyplywie emocji czy to przemyślana decyzja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
takie przemyslane decyzje konczyly sie tylko na przemyslaanych decyzjach. I juz tak rzucalam ponad rok co jakies 2miesiace. Po prostu nie kupilam sobie fajkow ot tak i jakos mi idzie:) a ile juz palisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
Ja palę 17 lat z 2 przerwami na ciążę....Po pierwszej ciąży wiedziałam że będę palić,cały czas sobie mówiłam że jak skończę karmić to będę palić.Po drugiej byłam przekonana że rzuciłam na stałe:O a potem jeden papierosek,drugi..i poszło. Ja ogólnie paliłam bardzo dużo,około 25-30 dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to bedzie
1576800godzin:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
o to sporo....ja jakies 20 dziennie....i pale mniej od ciebie. a zaczelo sie oczywiscie z ciekawosci a potem nie wiem kiedy juz palilam nalogowo:-/ dziwne ale teraz mam wrazenie ze to juz koniec....nigdy nie czulam czegos takiego no ale coz okaze sie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
Ja też teraz myśle ze to już taki prawdziwy koniec.Po ostatniej przerwie już wiem że choćby te papierosy ze złota były to nie mogę się skusić bo od jednego sie zaczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
tylko nie mow ze na papieroska poszlas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
moj kolega palil i rzucil. pytalam sie jak mu sie udalo to powiedzial mi ze zaczely go juz wkurzac te fajki i pewnego dnia juz nie palil. ot tak. ja to jestem przepelniona optymizmem iwierze ze w koncu mi sie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klausss
a ja nie moge rzucic......chyba nie dam rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
Jestem ,jestem;)Już 12 i pół;)Właśnie słonecznik od córki wyrwałam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
a ja żelki wcinam:) czekam na narzeczonego moze wtedy bedzie mi latwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dumna
a ja nie jem od 9 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ser z parowka
nie jesz? nie zaglodzisz sie? dla mnie to juz by byla czerwona lampaka ze cos nie tak....wiecie najdluzej wytrzymalam bez jedzenia jakies 3 godziny:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
a ja nie zapale obiecuje i mowie to przy swiadkach ani jedneko faja. KONIEC! :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też przestałam palić
nie rzuciłam palenie, tylko przestałam palić. Przestać, a rzucić, to różnica. Od 5 kwietnia przestałam palić, potem po tygodniu niepalenia, normalnie paliłam w 1. i 2. dzień świąt, a potem znowu nie. Nie rozumiem jak można się tak od czegoś uzależnić, stracić władzę nad własnym życiem, przecież, czy palimy, czy nie zależy tylko od nas, jesteśmy przecież wolnymi ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
U mnie już 13 godzin bedzie;) Ty masz dobrze bo masz za sobą już jeden dzień;)Wytrzymałaś. A ja z tych 13 godzin to większość przespałam...ale dam radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1576800 godzin no powiedzmy fajka na godz przeciętnie, podzielić na 20 w paczce, to mi kurna wychodzi 78840 paczek fajek, niemożliwe, a paliłem carmeny, no to mam oszczędności, ja pierdziu, a gówno prawda zamieniłem na inny nałóg trochę tańszy i zdrowszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
wcinaj zelki, idz sie przejsc, bo jezeli zapomnisz o tym to dasz rade. ja wlasnie w ten sposib wytrzymalam jeden dzien... w nocy o 4 sie obudzilam i mialam taka wielka ochote zapalic ale jakos dalam rade....ufff...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
jaki? moze tez sie przeniose

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
No robię obiad a potem pójdę z dziećmi na spacer.No i kupię po drodze żelki;) A nie masz problemów z wagą?Nie jest dla Ciebie problemem że możesz trochę przytyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
kurcze wiesz mam bardzo grube uda i to wyglada nieproporcjonalnie a najgorsze ze i tak duzo jem a jak przestane palic to bede jeszcze wiecej jadla:-/ kolezanka mi powiedziala zebym kupila sobie w aptece jakis preparat np herbate na zmniejszenie apetytu....ale jeszcze zobacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 godzin
No ja tez właśnie mam problem z udami,ale pocieszam się że to dobry moment na rzucenie palenia.Jest wiosna,będzie lato,sporo ruchu jeśli tylko zechcemy i może wcale nie przybędą kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie ciesze
wlasnie, wlasnie....ja to w ogóle na wiosne odczulam potrzebe zmiany i patrzcie nie pale juz rowne 25 godzin. wczoraj o 23.30 zapalilam ostatniego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też przestałam palić
Właśnie policzyłam. Zaczęłam palić 25 lat temu 😭 i przez te 25 lat, paliłam przez 19 lat, a 6 lat miałam przerw. Prawie trzyletnia na ciąże i karmienie i po kilku latach jeszcze jedna ponad trzyletnia. Teraz zaczęła się trzecia przerwa, ciekawe jaka długa bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kup sobie
zelki he he :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też przestałam palić
żelki? nie, nie. :D Prawda jest taka, że jakimś cudem, przez tyle lat palenia, nie wpadłam w nałóg. Zawsze miałam świadomość, że palę, bo "chcę", a nie że "muszę" i może właśnie dlatego? A co sprawia najwięcej problemów w przestaniu palenia? Znaleźć sobie coś, czym wypełni się ten czas, kiedy wcześniej szło się zapalić, bo zostaje pustka i to ona najbardziej dokucza. Tak jak emerytowi, który nagle przestał chodzić do pracy. Nie pracy mu brakuje, tylko doskwiera mu wolny czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×