Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tak się zastanawiam......

Tak się zastanawiam.....

Polecane posty

Gość Tak się zastanawiam......

Tak się zastanawiam... w moim 6 letnim związku była raz taka sytuacja, że partner mnie wyzywał, była szarpanina jak i krzyk, oskarżanie, kopanie w ścianę... nie był wtedy trzeźwy... sama nie wiem czy był tylko pijany czy po jakiś narkotykach... ;/ Jak pisałam zdarzyło się tak raz w przeciągu 6 lat, było to mniej więcej 2 lata temu. Czy można to nazwać molestowaniem psychicznym ?? Mam się zacząć obawiać ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tak się zastanawiam......
Tyle się tutaj naczytałam o molestowaniu psychicznym... i tak właśnie zaczęłam się nad tym zastanawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawiczka z dużą kropką
to nie molestowanie tylko glupota, tak mozesz sie zastanawiac nad tym bo twoj facet chleje nie widomo po co albo ćpa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tak się zastanawiam......
Heh... nie pije nie wiadomo ile... i nie ćpa... zdarzyło mu się spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba szukasz problemu na siłę... Skoro to miało miejsce RAZ i to jeszcze 2 lata temu to po co wyciągasz to na światło dzienne? Kobiety są molestowane psychicznie codziennie, bite, poniżane przez X lat swojego małżeństwa a nie raz na 6 lat... każdemu zdarzy się gorsza kłótnia... jak to teraz dla Ciebie taki problem (po przeczytaniu kilku historii naprawdę molestowanych kobiet) to weź go zostaw. Nad czym tu się głowić? Nikt Ci nie powie czy on to zrobi jeszcze raz i jeszcze raz... może za rok, może za kolejne 20... nie panikuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×