Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość boję się ducha

Nie idę dzisiaj spać

Polecane posty

Gość boję się ducha

Nie idę spać bo się boję, że przyjdzie do mnie duch mojego Taty :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A do mnie
duch Kacpra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Porozmawiaj
z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
już raz się położyłam spać, o mało obłędu nie dostałam Dzisiaj spać nie idę - trudno 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Żywych mam w nosie :p Chroni mnie przed nimi alarm i 3 psy specjalnie szkolone A przed duchami - nikt 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Nigdy w to nie wierzyłam, ale wiem teraz, że był- psy skomlały jak małe szczenięta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ja też nie idę spać :) ale nie chcę gadać o duchach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
To o czym pogadamy >?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
a właściwie dlaczego myślisz, że Tato chciałby Ciebie straszyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Bo już mnie straszył 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a rozmawiałeś z nią
jak to straszył???? wyszedł z kąta i wołał uuuuuuuuuuuuu czy po prostu Go widziałaś gdzieś obok siebie??? I jeszcze jedno pytanie: jak długo nie żyje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ale jest jakiś powód? byliście skłóceni? zmarł niedawno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smells like 90
ja też dziś nie idę ale z trochę innego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Poszedł sobie tam gdzie nam żywym iśc nie wolno 31.12.08 i nie tyle, że wyszedł z kąta i wołał uuuuu , ale czułam Jego obecność :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Nie byliśmy skłóceni - ale mam wyrzuty sumienia, że za mało zrobiłam by żył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Kobieto. Kładź się spać - bo możesz. Napij się jakiejś meliski i pozwól organizmowi odpocząć. Nikt Cię nie będzie straszył, gwarantuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Już mi to kiedyś mąż gwarantował jak poszedł na noc do pracy :( A potem zaczęła się jazda na maxa - najpierw talerz spadł z suszarki, potem światło zgasło, a na deser alarm się załązył niewiadomo dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humanoid276
wspolczuje utraty taty:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Dziękuję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humanoid276
pamietaj maz/zona to obcy z ulicy. rodzicow mamy jedynych i na zawsze tylko ich.. Nie sadze zeby Twoj tato chcial czegos zlego dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
powinnaś iść do lekarza po środki nasenne, moim zdaniem masz nerwicę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Tak bardzo mnie błagał bym Go do szpitala nie zawoziła. Zawiozłam Go ...i jak wcześniej mówił nie wyszedł już z niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
to nie tak - w szpitalu przynajmniej były szanse - w domu zmarłby pewnie jeszcze wcześniej, nie możesz się obwiniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boję się ducha
Ale tak strasznie mi z tym źle :( Czuję się okrutnie i podle. Może i tak by było jak piszesz -ale odszedł by wśród bliskich,a tak w szpitalu -sam - masakra. Nawet nas nikt nie powiadomił. W Nowy Rok idąc na widzenie dowiedzieliśmy się 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Słuchaj, gdyby zmarł w domu wyrzucałabyś sobie, że nie próbowałaś go ratować... zresztą jak to sobie wyobrażasz? zapaliłabyś gromnicę czekając na konanie? To dopiero przerażająca perspektywa... Każdy ma swój czas tu na ziemi i widocznie czas Twojego Taty dobiegł końca. A co do duchów - uważam, ze to wyobraźnia płata Ci figle, skoro Twój mąż nie zauważył niczego niepokojącego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×