Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość myslcie co chcecie

mój problem polega na tym ze jestem... za ładna!

Polecane posty

Gość mixxx
jak można być "za ładnym"??? :D Trochę skromności, dziewczyno. nawet uroda kobiet uważanych za najpiękniejsze kobiety świata, jak Angelina Jolie, Scarlett Johansson czy Jessica Alba mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Dla kogoś, komu podobają się np. wysokie brunetki nie będziesz wcale atrakcyjna, nie zwróci na ciebie najmniejszej uwagi. Myślę, że to, co Ci przeszkadza, to wygórowane mniemanie o swojej urodzie. Wciąż o niej myślisz, ach jaka jestem piękna, jaka boska i blond, jakie mam wspaniałe "bufory" itd. i to twój charakter odstrasza facetów. Popracuj nad tym, żeby mieć ciekawą osobowość i fajny charakter a zdziwisz się, jak wszystko się zmieni. Uroda w związku nie gra większej roli, najpiękniejsza lala szybko się opatrzy, a fajny i ciepły człowiek będzie interesujący na dłuuuugo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
"napisałam wcześniej, że kosmetyki PODKREŚLAJĄ urodę," no to dlaczego piszesz że "ładna się nie musi malować"?. ponieważ samo stwierdzenie "ładna/nieładna" jest sprawą zupełnie uznaniową to bez sensu są twierdzenia że "ładna to się nie musi malować". gdyby tak było to w rozmaichych konkursach "miss czegośtam" wyłaziły by dziewczyny nieumalowane, nieuczesane i w worach po kartoflach. tak jednak nie jest. te dziewczyny są ładne (jeżeli one nie są to nie wiem jakie są) a się malują. dlatego uważam że to jest bzdurne gadanie jakich teoretyków nie wiadomo od czego którym się marzy wyznaczenie "granicy ładności". bzdura po prostu. każda dziewczyna zyskuje na urodzie przy odpowiednio zrobionym makijażu bez względu na to w którym miejscu na "skali ładności" stoi. a ponieważ na tej skali punkt 0 od którego nazywamy dziewczynę ładną a poniżej którego brzydką nie istnieje to takie bzdury nie mają sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
co za pierdoły: tak myślałam, że piszesz o forum, ale ta dziewczyna z tematu nie szuka faceta na tym forum. Poza tym mężczyźni tutaj stanowią specyficzną grupę, której nie należy brać pod uwagę, jako dobrej próbki do wyciągania wniosków na temat Polaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie z mixx. Jak ktos za bardzo przejmuje sie swoja uroda lub jej brakiem to to widac.. I to odstrasza ludzi. Staraj sie byc mila, usmiechnieta i naturalna i skup sie bardziej na charakterze a moze wtedy faceci tez inaczej na Ciebie spojrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
"jednak patrzac na to forum - wniosek jest jeden" bo to jest babskie forum - ostatnie miejsce na szukanie normalnych facetów. lepiej już próbujcie na jakimś forum motoryzacyjnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mixx-i tu się mylisz. Mam ten sam problem. Choć...czasem uroda pomaga. Ale-nawiązując do facetów-prawda. Boją się,tchórzą. I zauważyłam coś jeszcze-kiedy dziewczyna jest ładna,zadbana,często biorą ją za głupiutką. Pytam-dlaczego? To,że ma duży biust i ładną buzię? Musi być głupia? Litości. Nie uważam siebie za głupią,wręcz przeciwnie. Do tego mam świadomość własnej urody. I nie jest to dowartościowywanie się-ale pewność siebie i świadome podchodzenie do swoich zalet. Nie potrzebuję się dowartościowywać. I bardzo,bardzo denerwują mnie osoby,które piszą,że np autorka to robi. Mylicie pojęcia-ona nie pisze o sobie w superlatywach,nie oczekuje pochwał. Jak można zauważyć,momentami niezbyt pochlebnie wypowiada się o swojej urodzie. Czytajcie uważnie i wyciągajcie wnioski,zamiast gwałtownie osądzać. I jeszcze cytat pewnej pięknej pani: "Nie ma kobiet brzydkich,są tylko te niezadbane". POzdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
oferma, no to jeszcze raz moje słowa: "Makijaż, ciuchy itd. podkreślają urodę, ale ładna dziewczyna jest ładna nawet w rozwleczonym dresie". Mówiąc bardzo uproszczonym językiem, ładna dziewczyna nie musi się malować (ale może jeśli chce), aby wyglądać ładnie (zwykle jeśli się maluje i wie, jak to robić, to może wyglądać jeszcze ładniej). Brzydka dziewczyna także nie musi się malować (jeśli nie chce), ale jeśli chce i umie to zrobić dobrze, może podkreślić swoje walory i próbować odciągnąć innych wzrok od tego, co nie jest ładne i przez to wydaje się ładniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
"Ta wygląda dobrze z makijażem ledwo widocznym. Widać ma ładną cerę a nie jak Kameron Dijaz " widzę że cartoon lubisz żaby, ciągle je wklejasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
"Brzydka dziewczyna także nie musi się malować (jeśli nie chce), ale jeśli chce i umie to" no to jeszcze pozostaje ci napisać do kiedy dziewczynę nazywamy "brzydka" a od kiedy "ładna". tez tego "punktu 0" to co piszesz to wciąż tylko bzdurne teoretyzowanie. istnieje wiele zdjęć kobiet uznawanych za symbole seksu i atrakcyjnosci które złapane na ulicy bez makijażu wyglądają nieatrakcyjnie. to one są brzydkie? próbujesz na siłę udowodnić jakieś cartoonowe bzdury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
oferma: napisałeś, że te kobiety złapane na ulicy wyglądają nieatrakcyjnie, ale nie napisałeś, że są brzydkie. Photoshopy obecnie robią swoje i nie zawsze to, co widzisz na zdjęciu, jest tym, co w rzeczywistości. Piękno jest pojęciem subiektywnym, jednak istnieją pewne (zmieniające się) kanony według których ludzie oceniają kogoś jako pięknego lub nie. Tobie może się podobać koleżanka, a Twojemu koledze nie, ale zawsze możesz znaleźć taką dziewczynę, która podoba się wiekszości Twoich kolegów/koleżanek. Ona jest ładna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mam podobnIe
Nie wierzę w pojęcie\'\'faceci boją sie pięknych kobiet\'\' Skoro normalni do niej nie podchodzą tylko męskie lale,robi wrażenie pustaka. Może zbyt wyzywająco sie ubiera itd.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem skąd wy w ogóle takie rzeczy bierzecie. że \"atrakcyjne ładne i seksowne nie mają powodzenia\". to jakie mają? brzydkie, grube i śmierdzące?\" ofermaaaaaaa no tak jest :) moze nie zrozumiałes/as Generalnie chodzi o to ze faceci po prostu mysla ze jesli jest ładne i atrakcyjna :0 to jest zajeta :D nie zawsze ale tak czesto bywa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
no ale to ty za cartoonem stwierdziłas: ładna to zawsze jest ładna więc ja od ciebie oczekuje jakichś obiektywnych kryteriów. moje kryteria są subiektywne. jak mi się dziewczyna nie podoba bez makijażu a "zarobiona" i ubrana odpowiednio podoba to tylko to stwierdzam. że w makijażu ładna a bez brzydka. a ty z cartoonem uznaliście jakąś "ładność absolutną" na którą nic nie ma wpływu. więc proszę o kryteria tej "ładności". to chyba logiczne, prawda? więc po raz setny powtarzam: stwierdzenie że "ładna się nie musi malować" właśnie ze względu na brak kryteriów i subiektywność oceny jest bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja czasem mam wrażenie,że to moja pewność siebie robi swoje. Nie jestem przemądrzała,jedynie nie boję się ludzi i świata. Nie ubieram się wyzywająco (bo uważam,że pewne rzeczy trzeba zachować dla siebie i TŻ ;)),nie maluję mocno,nie jestem jakaś mega odstawiona...a ludzie i tak biorą mnie za obiekt do omijania. Haha,nie raz słyszałam nawet,że używam za mądrych słów,albo że jestem za mądra ("a ja nie lubię,kiedy laska jest mądrzejsza ode mnie" autentyczny cytat ;o). zgroza. Także myślę,że sposób bycia bardzo wpływa na postrzeganie nas przez innych. Jednak nie odwołuję wcześniejszych słów-uroda też ma coś do powiedzenia w tej kwestii. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcxcmfbvjd
Autorko, co ty opowiadasz? Ja mam wielu znajomych facetów, inteligentnych, oczytanych, obytych, zaradnych, którzy posiadają własne firmy, sa odważni i wiedzą czego są warci, a przy tym nie są wcale bucami zapatrzonymi w siebie i widząc przepiękną kobietę od razu podchodzą . Umieją zagadnąć w inteligentny sposób, zabawić. Niestety z tego co się dowiedziałam od nich nieczęsto ta uroda idzie w parze z inteligencją. I zdarza się dość często, że rozmowa trwa przez 5 minut bo kobieta nie ma pojęcia o czym facet mówi, bądź sama nie ma nic do powiedzenia ciekawego. A potem taka panna mówi, że nie miała o czym z nim rozmawiać co jest zabawne:D Nie wiem w jakim towarzystwie się obracasz, ale może powinnaś je zmienić. Poza tym skoro jak twierdzisz, przyciągasz samych oszołomów to może tylko w ich typie jesteś. Może wcale nie jesteś w typie tych fajnych, dlatego, żadnego nie poznałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość csdgfwe
Moja koleżanka jest b.ładna,nie ma powodzenia,gdyż jest zimna i wyniosła.Ona tego oczywiście nie widzi,więc uważa ze jest za piękna i cierpi:D Kobieta nie potrafi ocenić drugą kobietę,od tego są mężczyźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
oferma: odpowiedziałam już na te Twoje pytania kilka razy, podałam kryterium według którego możesz uznać kogoś za ładnego lub nie. Dla mnie osoba, która "wydaje się" ładna po "zrobieniu", wcale nie jest ładna :-o jest brzydka lub średnia i dobrze zrobiona. Jedź na południe Francji będziesz wiedział, o czym piszę. Jedna osoba nie może być ładna i brzydka w tym samym czasie (brzydka osoba natomiast może tym razem wyglądać ładnie, ale to nie znaczy, że już JEST ładna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coz zycie nie jest spraw... -> A ile masz w spodniach? Sorry, że tak prosto z mostu ale podoba mi się nieśmiały facet. Jest przystojny i nie wiem z czego to wynika :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiecie,co jeszcze mnie zastanawia? Jak zależnie od wieku zmienia się sposób postrzegania 'piękna' :D Wydaje mi sie,sądząc po poczynionych przeze mnie obserwacjach,że im młodsi,tym bardziej wielbią panienki zrobione na potęgę. Wiecie,solara,ciuchy do pępka,tony kosmetyków... Ofkors nie uogólniam,pewno znajdzie się cała masa wyjątków... Ale przerażenie mnie bierze,kiedy widzę rozpływanie się w zachwytach nad laskami,które są nienaturalnie obłożone tym wszystkim,całą masą upiększaczy... Wszystko jest dla ludzi-nie twierdzę,że te czynniki powinno się wypleniać-ale sztuką jest świadome korzystanie z tego. Bo jak widzę taką Barbie,całą na biało,tylko skóra hebanowa od solarium,tipsy i włosy sztywne od lakieru/farbowania/nagminnego używania urządzeń stylizujących,a na tapetę na twarzy można by dłutkiem zbijać...i facetów z zachwytem patrzących na nią....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jak zależnie od wieku zmienia się sposób postrzegania 'piękna' " nie zauważyłem zeby mi sie sposob postrzegania piekna zmienil przez kilkanascie lat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onnm
a skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
piszesz rzeczy sprzeczne. najpierw napisałaś: "Piękno jest pojęciem subiektywnym,...Tobie może się podobać koleżanka, a Twojemu koledze nie" a potem: "Jedna osoba nie może być ładna i brzydka w tym samym czasie" okazuje się że jednak może. a jeżeli ty określenie "ładna" ograniczasz do wąskiej grupy osób które faktycznie podobaja się prawie wszystkim (i to bez makijażu) a cała reszta ludzkości (czyli pewnie jakieś 99%) jest twoim zdaniem "brzydka" to faktycznie trudno z tym dyskutować. masz nieźle wyśrubowane kryteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mixxx
uroda to rzecz tak subiektywna, ile ludzi tyle gustów. Na urodę składa się jednak coś więcej niż tylko gabaryty czy rysy twarzy. To jest wdzięk, coś nieuchwytnego, coś, co sprawia, że w ciągnie faceta do tej dziewczyny, że chce przebywać w jej towarzystwie i dobrze się z nią czuje. Od fajnych dziewczyn nikt nie ucieka ani nikt się ich nie boi, żaden facet. To znaczy dużo więcej niż ładna buzia. Zuziolek, może tego ci brak? Pewność siebie to dobra rzecz, ale uroda nie jest twoja zasługą, więc zbyt wiele sobie nie przypisuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
No brzydki to poleciałeś :-D wytłumacz tego kota :-) oferma: nie lubię jak ktoś czyta wybiórczo, bo w ten sposób wybierając wycinki moich zdań, możesz nawet starać mi się wmówić, że jestem strusiem emu :-D nie lubię manipulatorstwa, za stara jestem ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuzioolek -> Zmienia się, zmienia. Ja od zawsze byłam naturalna - naturalny makijaż, kolor włosów i skóry, żadnych kolczyków w pępku (czasami w uszach), nigdy nie przesadzałam z biżuterią ani nie "przebierałam się". I co? Podobałam się głównie "dziadkom", faceci w moim wieku raczej woleli te na maksa zrobione. Teraz jest inaczej, zaczynają cenić naturalne piękno a ja wyglądam ślicznie nawet po wstaniu z łóżka, w przeciwieństwie do niektórych "zrobionych", których z rana strach się bać (słowa faceta) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź na pytanie
Brzydki: dla tej samej osoby mogę być w tym samym czasie ładna i brzydka? (problemy z psychiką, gdzie ktoś jest 2 w 1 pomijamy :-P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ładna kobieta jest ładna bez makijażu to fakt,ale wiek kobiety też sie liczy. ładna 20-tka a ładna 30-tka to już nie to samo. I nie wierzę ze ładne seksowne kobiety nie mają powodzenie bo faceci sie ich boją.Facet to zdobywca ,a wiec gdy zobaczy atrakcyjną kobietę chcę ją bliżej poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×