Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona z opola

________STYCZEŃ 2010_______

Polecane posty

Ja już mam prawie wszystko, łóżeczko też już rozstawione bo trzeba było poprzestawiac w naszym mini pokoju i wszystko jakoś upchac:) Największą okazją był wózek który kupiliśmy za 150zł (stan idealny) a cena w sklepie 1100zl :D Wszystko poukładane, poprane, poprasowane czeka na małego Adasia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kashia83
ja zagladam i czekam az ktos sie odezwie, ja mam termin na 09.01 czekam na synka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia101
ja tez zagladam.dzisiaj mam wizyte u gin.napisze wieczorem czego sie dowiedzialam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kashia83
fajnie moze topik odzyje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zaglądam też na grudzien 2009 ale sama nie wiem gdzie sie uklasyfikowac. jutro usg moze jakies ciekawostki:) HEHE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorota6.01.2010
Powitać wszytskie przyszłe mamuśki :) dość późno zaczęłam przeglądać fora, które w pewien sposób i mnie dotyczą bo również czekam na synka na początku stycznia. Jakoś zawsze przerażały mnie opowieści dziwnej treści w stylu ile to znajoma znajomej rodziła, jak bardzo bolało i co działo się z ich dziećmi. Wolałam polegać na opiniach siostry, szwagierki, mamy czy teściowej jakoś wyawały mi się bardziej wiarygodne, a jak to jest z Wami? Czy stres już też dopada? Strach przed tym jak to będzie, czy dacie sobie radę jako matki, czy sprawdzicie się z Waszymi partnerami jako rodzice, czy nie pogorszą się relacje między Wami z racji tego, ze teraz ktoś inny będzie już w jakiś sposób ważniejszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam was :) ja mam termin na 27 styczen.. tez sie bbardzo boje porodu choc juz to przerabiałam :P ale kazdą ciąze przechodze jakby była pierwszą jest mi juz coraz ciezej a noce dla mnie to koszmar :( a ja tak lubilam spac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kashia83
noce... masakra, cisnie gniecie, na dodatek poce sie strasznie i łomocze mi serducho, jakas nerwowka przed wielkim finałem?? w sumie to mam jeszcze troche czasu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja także się ponownie dopisuję. Już tu byłam. Termin na 25.01 i będzie synek;).Piszczie dziewczyny co tam u Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pisalam na poczatku ale pozniej jakos nie mialam czasu. Teraz w koncu skonczylam prace i mam czas na nadrobienie zaleglosci we wszystkich dziedzinach. Mieszamy w Szkocji i w sumie juz wszytko mamy dla malej - lozeczko dostalam od kolezanki (jej corka nie spala w nim bo do tej pory spi z nimi w lozku a ma ponad rok) A wozek kupilismy Graco nowy na ebayu bo byl o wiele tanszy niz w sklepie. Ubranek nie kupowalismy w ogole a mimo to wysypuja sie z szafki....tak to jest jak sie ma znajomych z dziecmi :) Ale przynajmniej zaoszczedzilismy troszke na tym i moglismy kupic wozek taki jak mi sie podobal. A koncowka ciazy przebiega raczej spokojnie - mala sie rozpycha, zwlaszcza rano i wieczorem jak klade sie spac :) A przyjezdzaja do Was mamy czy tesiowie zeby pomoc z dzieckiem na poczatku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA TEZ mam problemy z szercem od kilku dni jak tylko wieczor przychodzi łomocze mi jak oszalałe.. do mnie przyletują rodzice na swieta i mam pewnie zostanie troche dluzej ale nie zeby sie zając malenstwem tylko starszymi :P zajmowaniem sie malenstwem do sama przyjemnosc...bo ono tylko spi i je :) (na poczatku) ja sie dziewczyny nastawiam na cc ..ale jak wyjdzie to sie okaze ..u mnie tez synek,17 mam wizyte w szpitalu na usg i zapytam juz o termin czy mi dadzą bo to bedzie juz 35 tydz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czemu nastawilas sie na
cesarke? masz jakies wskazania do niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Mamusie:) pomalutku rozkręca się nasz topik choć już bliżej mamy końca. Też już wyprawkę szykuję ,brakuje nam wózka, który kupimy jak się urodzi maleństwo bo do końca nie wiemy czy to chłopczyk czy dziewczynka nie daje się podejrzeć:) Z spaniem mam podobnie do Was dziewczyny kręcę się i budzę w nocy co chwilkę. Na razie nie myślę o porodzie żeby sie nie stresować:P pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moge rozpakowac sie juz pod koniec grudnia, ale pewnie synek dopiero w styczniu bedzie chcial wyjsc:) Mamy już wszystko, przedwczoraj dokupiliśmy jeszcze fotelik-nosidełko, stalaż do baldachimu, prześcieradła i poduszeczke:) Zgaga cały czas mnie meczy. Synek waży 2900g, wiec chyba nie jest taki malutki. Noc to koszmar- kilka razy siku, jakas obolała wstaje, skurcze nóg mnie łapią, a ostatnio skurcze pachwiny. Tragedia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no teraz to juz z 5 :) ale nie martw sie bo na jedno mi to wyszło...dluga historia z tymi moimi kilogramami,a tak w skrócie to od 3 miesiaca ciazy bardzo schudałam jakies 9 kg... i teraz wyszłam na plusie bo to co starciłam to teraz nadrobiłam dlatego po mnie az tak nie widac zebym przytyla tylko brzuch mam wielki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na wzrok mi lekko padło w tej ciąży:) przecież date masz w stopce:P ja wg usg 31.12 a wg OM 14.01. Więc może tak pośrodku się to stanie ok 7:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kashia83
czesc dziewczyny, bylam u lekarza i jak wczesniej mały sie pchał to teraz spokoj. tak wiec mysle ze rozpadne sie nawet po terminie, tylko głowke mam baaardzo nisko, co znacznie utrudnia chodzenie, ale lekarz powiedzał, ze jak ciezko mi chodzic to mam nie chodzić ;-) ja wyprawke mam prawie calą a dzis naszykowałam torbe to szpitala, ubranka do szpitala i takie tam, i tak nie wszystko, ale bede sie lepiej czuła.wozek i takie tam mam po córci, kupowalam unisex i teraz jest jak znalazł, co do ubranek to mam troszke nie za duzo bo i tak zaraz powyrasta. aa moja dzidzia ma już 3500 a jeszcze miesiac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny Wy już znacie orientacyjnie wagę dzieciątka fajna sprawa ale wiadomo plus i minus trzeba do tego dołożyć. U mnie ostatnie usg było w 27 tyg i chyba coś czuje że nie doczekam sie kolejnego bo lekarz werwy nie ma zrobić:( Ubranka też mam trochu po córci i dokupiłam nowych ale dokładnie bez przesady bo wyrastają z tych ciuszków bardzo szybko. Wizytę mam jeszcze przed świętami ciekawe co nowego się dowiem:) Jeszcze trochę cierpliwości i już niebawem będziemy tulić nasze maleństwa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny jak sie macie? ja dzisiaj nie czuje sie najlepiej ....cały czas mnie mdli...a w nocy zaczyna meczyc zgaga... upławy tez mi sie zwiekszyły i doszło kłucie ... niby juz niedlugo a jeszcze tyle czasu :( dzisiaj juz myslałam ze sie rozsypie przed czasem ale to dopiero poczatek 34 tyg wiec lepiej tak do 36 tyg dotrzymac w czwartek bede miała usg i moze juz dostane termin cc bo boje sie ze urodze sama wczesniej,i niewiem co by było lepsze :P szkoda ze termin nie wypadł tuz przed swietami...wtedy jakie piekne byłyby swieta :) a jak u was przygotowania? mi wszystko cos opornie idzie...uffff ledwo sie ruszam ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota6.01.2010
no właśnie...noce... już po południu martwię się, ze czeka mnie znowu to samo, pobudka 2-3 i dziękujemy, wyspaliśmy się. Nie wiem cholera jak to jest, może organizm przyzwyczaja sie, że jak już Jasiek wyjdzie na świat to nie będziemy mogli tyle spać, nie mam pojęcia. Ewakuowałam się już z sypialni żeby nie budzić męża tym moim wierceniem się, łażę z kąta w kąt zła na siebie a do tego ciągłe myśli, ze lokator mojego brzucha mógłby już go powoli zacząć opuszczać (fizycznie byłoby lżej) a zdrugiej strony to myślę sobie, ze mógłby jeszcze z pól roku tam posiedzieć. Sama nie wiem co jest, póki co moje "rozkminy" zganiam na garb hormonów. Żal mi tylko męża bo on wszystko cierpliwie znosi a ja chyba zwyczajnie sobie muszę pomarudzić i ciągle mu d... zawracam, no ale ba, chciał to ma ") Bolą Was może stawy u rąk, szczególnie o palce mi chodzi? ja od jakiegoś czasu mam palce mam jak serdelki nie mamowy o zdjęciu obrączki, nawer rano. Dochodzi do tego ból w pachwinach, podobno to wiązadła no i cudowny ból krzyża. Jest bosko... ")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj ja miałam problemy ze stawami w poprzedniej ciazy..pamietam jak nie mogłam w nocy spac bo tak mnie rwały stawy ze sie na łóżku skrecałam,i mama przyniosła mi maslenke i kazała moczyc palce..i tak spałam z ta maslanką :P a jesli chodzi o bole miednicy ( niby te wiązadła sie rozchodza) to juz doswiadczyłam tego kilka razy,straszny bol..nie mogłam nogi od ziemi oderwac,nie mówic zeby sie przekrecic na drugi bok na łóżku,brzuch jakby 200kg wazył ale coz..takie uroki bycia w ciazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kashia83
witam ja juz przy pierwszej ciazy stwierdziłam, że ciąża została wymysłona tak super, że 8 i 9 miesiąc to taka mordęga, że już wszystko jest jedno jak, byle tylko urodzić. ja sie przylaczam, noce masakra, tylko zgaga mi troche odpuscil, staram sie mało jesc wieczorem i jest lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorota6.01.2010
Ja ze zgagą walczę biorąc Rennie, napisali, że jest bezpieczny więc wcale sie nie szczypię i przeważnie przed snem zapodaję sobie tabletę, pomaga, mimo że należę do tych, które nie przestrzegają jakoś specjalniezasad zdrowego odżywiania. Zdarza mi się popijać pepsi, jeść słodycze co przyprawiało coniektórych o wielkie oburzenie, jakie to niezdrowe. Jesteście już spakowane do szpitala? Ja czekam jeszcze żeby przysłali mi reszte allegrowych zakupów i chyba powoli będę się pakować żeby poźniej nie wpaść w panikę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja torba już spakowana, jeszcze tylko jedna koszule muszę dokupic. A ile wziac tych podkładów poporodowych? Ja też zjadam ogromne ilości słodyczy i nie mam jakoś wyrzutów sumienia:P A zgage mam straszną i nic nie pomaga. Jeszcze tych kilka dni wytrzymam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny!! ja juz tez prawie spakowana...podkładów mam 2 paczki ale to sa bardziej jak w polsce duze podpaski takie na noc...bo innych tutaj nie widziałam a i kolezanka rodziła 3 tyg temu i miała własnie podpaski duze na noc i takie kazała jej tez połozna kupic kupiłam majtki jednorazowe,ale biore tez normalne tylko 3 rozmiary wieksze( pewnie bede miała cc) ubranka dla dzidzi,chusteczki,pampersy,kocyk na wzór rozka po kąpieli ..taki nakładany na główke dla siebie 2 koszule ,papcie,kosmetyki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×