Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wyleczona i zadowolona

Wyleczylam sie z ex

Polecane posty

Gość wyleczona i zadowolona

kiedys pisalam na tym forum dlugo..rozpaczalam po moim bylym zostawil mnie..boze jak ja rozpaczalam.a teraz? jestem szczesliwa i zakochana i nie wiem co w dupku widzialam:) a ex? znalazl sobie jakas małolatke 10 lat prawie młodsza (zeby nie bylo odrazu ze mi zal dupe sciska ja mam 23:) Pisze dlatego zeby kazda z was uwierzyla ze dla niej tez wyjdzie wreszcie slonce:)a ja bylam jedynym przypadkiem w swoim rodzaju:)nieuleczalnym jak to inni tutaj mi mowili..a jednak:) mam teraz super faceta ex mu do piet nie dorasta nawet:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie nie doczekam nigdy
uzdorwienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie nie doczekam nigdy
a jak to zrobilas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaaaaaaaaaaaaaaa
ja chyba tez nie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
malaaaaa doczekasz sie ja tak samo myslalam spokojnie:) bylam wyjatkiem. ile u ciebie to trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tegochcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuula
ja jestem sama juz 3 lata. i mysle ze juz zawsze bede sama. mam 22 lata i juz nie wierze że się zakocham. nie potrafie zaufać :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ohooooo zaczynaja sie gorzkie żale na topie ;) wyleczyłas sie ze ex ? CIESZE SIE :D razem z toba :D ciekawi mnie tylko czy aby to nie jest małpi skok na inna gałaz ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna ale walczaca
ja zerwalam z chlopakiem 1,5 tygodnia temu(to byl pierwszy powazny zwiazek, zktorym wiazalam cala moja przyszlosc) ale juz po kilku dniach poszlam na dyskoteke poznaje nowych facetow nie mam zamiaru sie uzlac nad soba siedzac w domu co prawda jest mi jakis dziwnie i obco w towarzystwie innego faceta ale dam rade :) Wy tez sie nie lamcie w koncu tego "kwiatu" pol swiatu wiec na pewno znajdziecie jeszcze innego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
bylo mi naprawde strasznie ciezko..mialam ciezka depresje ponad rok wegetowalam w domu..plakalam cierpialam bylam pewna ze lepiej nigdy nie bedzie....dziewczyny naprawde da sie z tego wyjsc!!! wiem ze to co pisze jest dla was glupie wrecz smieszne! ja identycznie reagowalam jak mi ktos tak mowil. myslalam sobie gowno prawda.. nitk nie wie co ja czuje..ale teraz wiem ze te dziewczyny mialy racje!!kazdy przezywa to na swoj sposob bo kazda z nas ma inna psychike jedna silniejsza inna slabsza.. ja leczylam sie ponad 2 lata:)i samo przeszlo.. oczywiscie nie odrazu..ale bylo lepiej stopniowo az doszlam do momentu gdzie nic juz mnie nie boli:) dostzregam to jakim on jest dupkiem i smieje sie sama z siebie gdzie ja mialam oczy:)a wierzcie mi wszyscy zalamywali nademna rece....bralam nawet leki.teraz dostrzegam jakim zerem jest moj byly :)ugania sie za dziewczynkami ze szkol srednich :) i wiecie co? przejrzalam na oczy ze ten czlowiek zmarnowal mi ponad 2 lata ze jest zerem i ze wlasnie tylko na kogos takiego jest go stac,ze zadna fajna i madra laska by na niego nie spojrzala.. starsznie go sobie wyidealizowalam..i wiem ze kazda cierpiaca to robi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
tak dla wyjasnienia z nowym chlopakiem jestem juz jakis czas i nie jest to klin klinem...on nie ma z tym nic wspolnego..nawet gdybym byla sama czulabym podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię Hausa
a tak z ciekawości jak poznałaś swojego nowego faceta? Ja jestem jeszcze w żałobie po ex i absolutnie nie umiem spojrzeć na innych (wyjść z inicjatywą np. spotkania). Normalnie nos przy asfalcie :O żenada.. też chce wyzdrowieć... buuu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankonika
A co jesli zerwie sie w przyjaznych stosunkach... Raz sie nam wydaje ze kochamy a raz ze to tylko przyzwyczajenie... ale ok przypusmy ze zaryzykujemy i zerwiemy... jak wtedy dojsc do siebie... czlowiek jest w zawieszeniu jak w jakiejs prozni bo niewie czy dobrze postapil i czy bedzie zalowal podjetej juz decyzji... a gdzie tu dopiero myslec o nowym partnerze... Nasz byly nadal nas bedzie kochal a my bedziemy niezdecydowane, niewiedzac same co czujemy... co w takiej sytuacji zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
obecnego faceta znalam wczesniej ale pokochac dopiero go potrafilam tak naparwde gdy wyleczylam sie z bylego:) nie powiem ze mi w tym duzo pomógł...ale pomału niewilkimi kroczkami i zaczynalo mi na nim zalezec coraz mocniej. Napewno i wy kiedys wracajac wspomnieniami do waszych ex same popukacie sie w czoło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari z bez zadnego soku
ja tez sie wyleczylam z bylego po miesiacu chlania...mam teraz innego,ale nie czuje sie zbytnio kochana..a moze ja juz nie umiem kcohac...cos peklo,cos sie skonczylo...na zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wróg u bram
Bankonika - świetny post - dokładnie przedstawiający moją sytuację. Bardzo trafnie ujęte, chociaż same pytania bez odpowiedzi :( I też nie mam pomysłu jak się leczyć, trwa to już prawie rok... ja zostawiłam ex'a, nawet nie wiem do końca czy chcę do niego wrócić, ale inni faceci nie istnieją dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
jesli same nie wiecie co czujecie to moze potrzebny wam jest czas,zeby zecydowac w ktora str chcecie isc..jesli sie kogos kocha i nie umie zyc bez niego to tez sie chyba wie...ja zawsze jednego nie rozumialam jesli ktos z kims zrywa i sam cierpi przy tym w dodatku byla/byla nadal nas kochaja...to czemu nie dac sobie szansy?jesli nie wiecie co robic mimo uplywajacego czasu to moze warto dac sobie ost szanse a wtedy odpowiedz bedzie jasna...czy rzeczywiscie warto bylo....jesli znow nie wyjdzie z czystym sumieniem odejdziecie nie bedziecie myslec co by bylo gdyby:)i latwiej wam bedzie pozniej skupicie uwage na innych rzeczach bo niepotrzebne mysli nie beda wam zaprzatac glowy czy dobrze zrobilam zrywajac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
z 16 latka czy 17 latka;]pisalam o swoim wieku nie o jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za88ba
tez mam taki problem, ale dajesz mi nadzieje... ze dla mnie też wyjdzie "słoneczko", bo nie chce być sama ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
wyjdzie wyjdzie na pewno:) i najgorsze co moze byc to kontakt dzis o tym nawet znalazlam topik ,kontakt z bylym nie da sie nam wyleczyc dzieki niemu mamy nadzieje.Bede trzymac kciuki tobie tez sie uda wierze w to:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barak
teraz moje spojzenie na to wszystko jako faceta....spotykam sie z dziewczyna ktorej rozpadł sie 3 letni zwiazek....on ja zostawił dla innej. Juz wczesniej sie spotykalismy(jeszcze gdy byli razem) i sobie namieszalismy w zyciu...teraz wiem ze to nie jest ucieczka od tamtego...jestem bardzo ostrozny...poprostu jestem i to jej pomaga. z wieloma rzeczmi sie kryjemy przed innymi ale wierze ze wszystko sie poukłada jak trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbks
ja też z perspektywy faceta, 9 miesiecy temu skończył się mój 6 letni związek, ona go zakończyła. \od tamtego czasu ciągle coś się dzieje między nami, mimo tego, że mieliśmy oboje kontakty z innymi partnerami. \wspólne wyjazdy na narty, na wakacje, bardzo często się widujemy, cześciej z jej inicjatywy. jak to wytłumaczyć??? Koleżanki poradzcie coś , co ona czuje/myśli???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
barak mysle ze skoro byla z tamtym i sie z toba widywala to cos musialo byc miedzy nimi nie tak,cos jej musialo przeszkadzac nie pasowac w tamtym napewno nie byla w pelni szczesliwa ,gdyby byla pewnie by na ciebie nie spojrzala.Mysle ze ona bylego idealizuje teraz ,3 lata to sporo a nagle go nie ma..odszedl i to do innej i to ja boli .Ona teraz widzi go przez rozowe okulary cierpi bo ja zostawil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyleczona i zadowolona
kbks 6 lat jeszcze lepiej:) a moze ona sie pogubila ?ciezko jej jest sie odciac od ciebie bo kawal czasu razem byliscie. porozmawiajcie do dalej ,nie chcialabym zyc pod znakiem zapytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbks
wyleczona: nie wiem czy ona sie pogubiła , na odchodne powiedziała ze " nie wiem cz ego chce" kilka razy rozmawiałem z nia na ten temat, jednak słyszałem " nie kocham Cie" . Zaraz po rozstaniu myslalem, ze to tylko przyzwyczajenie, ale nie, po kilku miesiacach zdałem sobie sprawe, ze jednak kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×