Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość porzeczzzka

z moich obserwacji wynika ze w nocy pajaki ida do swiatla

Polecane posty

Gość juhuhuhu
Meze to arachnofobia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez to czytalam :D polykamy przez sen :P chyba zaczne sobie zaklejac usta na noc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZARNULECZKAAA
a ja jak uslysze jakis maly szum w pokoju czy cos to tez zapalam swiatlo i patrze pod meble komorka i jak nic nie zauwaze niepokojacego ide dalej spac taka obsesja ;pp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi czasem śni sie że nie śpię i widze jak chodzi pająk po kołdrze, rety !!! budzę sie zrywam z łóżka i wytrzepuję kołdrę , szaleństwo, dobrze że mój facet sie juz do tego przyzwyczaił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhuhuhu
Tez mam przynajmniej raz na rok taka "schizę" ze sni mi się pajak gdzies w pokoju u mnie po czym wyskakuje wrecz z lozka i ogladam wszystko czy go tam gdzies nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość organellaaa
jak ja sie boje pajakow 😭 one naprawde idą do światła 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość organellaaa
a myslalam ze tylko ja sie AX tak bardzo boje pajakow :D:D:D witajcie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhuhuhu
No cóż... Są brzydkie i wyglądają grożnie ale na pocieszenie- to one boją się nas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porzeczzzka
mi sie nie snia ale jak raz zobacze tego czarnego to juz caly dzien jestem niespokojna i boje sie ze cos po mnie chodzi i ciagle sie rozgladam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZARNULECZKAAA
ja sie kiedys obudzilam rano w domku letniskowym a na poduszce chodzil duzy czarny pajak ale nie wiem jaki to był feeee ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juhuhu-no wtedy myslalam,ze sie posram ze strachu zwlaszcza,ze bylam mala dziewczynka. porzeczka-sa,ale w tzw.country,czyli w rejonach hmm wiejskich:)W miescie trudno jakiegos paskudnika spotkac,przynajmniej u mnie. Franka-tez wciagalismy z bratem odkurzaczem:classic_cool: Raz nawet mama wziela sie za chwalenie,ze dzielne dzieci jestesmy,bo pokoj odkurzamy,a jak wytlumaczylismy,ze to na pajaka,to jej rece opadly. salsakatarinka-nie boj zaby-czarna wdowa to jeszcze nie tak zle.Daliby Ci antidotum,wyciagneliby trucizne takim saczkiem i git (swoja droga to paskudnie wyglada i podobno boli jak cholera).Najgorszy jest sydney funnel web spider,chyba ptasznik australijski po polsku=najbardziej jadowity osmionog na swiecie. Jak bylam nastolatka,to zjadlam niechcacy pajaka.Wpadl mi jakims cudem do herbaty.Ogladalam tv i nie patrzac na kubek zaczelam pic.Cos mi chrupnelo pod zebami,patrze,a w kubku 2 pajecze nogi zostaly.Malo brakowalo mi do puszczenia panoramicznego pawia:/ Te 2 nogi pamietam do dzisiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
salsakatarinka-hehe,jeden z moich kumpli,teraz 30-letni facet,tak sie bal pajakow,ze jak widzial takiego w telewizji/na obrazku,to mdlal.Nie wierzylam mu,dopoki nie poszlismy do knajpy i przy gornym rogu wejsciowych drzwi byla pajeczyna z malutkim pajakiem w srodku.Kolega bladl i zielenial na przemian,i zastanawialismy sie czy wpgole wejsc.Ja weszlam normalnie,a kolega...wbiegl zaslaniajac rekami twarz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porzeczzzka
o rany to niezle mialas przezycie z tym zdjedzeniem pajaka a ja sie tak jeszcze zastanawiam czy jak wciagnie sie je odkurzaczem to czy one na pewno zostana zabite, bo wiecie moze ja je wciagam a one potem wychodza....;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wczoraj wciągnęłam i jakoś do tej pory nie widziałam żeby gdzieś chodzil, uciekam spać, przez ta pogadankę pewnie znów będzie trzepanie kołdry po zaśnięciu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porzeczzzka
dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porzeczka mialam kilka nieprzyjemnych spotkan z pajakami,jak bylam mlodsza.Teraz jest spokoj.Hmm,nie wiem czy na stowe zostaja zabite,ale chyba tak.Nieraz z bratem czuwalismy przy odkurzaczu z zapartym tchem,zeby sie upewnic,ze pajak nie wyjdzie:) Ok,milego dnia.Tfu,u Was jest przeciez noc!No to milej nocy.Ide do swoich zajec🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotek birmanski -> ja Ci powiem że nad tym nie idzie zapanować! No próbujesz sobie myślec że on ci nic nie zrobi, że to tylko mały owad, ale to nie działa! Słabo Ci się robi i już :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
salsakatarinka-wiem,o czym mowisz,bo co prawda nie mam jakiejs wielkiej arachnofobii,ale za to mam okropny lek wysokosci i tez ciezko mi sie przelamac.Nawet na drabine nie wejde,bo zaczyna mi sie krecic w glowie i trace oddech. No,to teraz naprawde sobie ide.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NataMichaelJackson
Nie wiem czy ida do swiatla ale jak kiedys bylam na Hehle to nad moj glowa na suficie byl taki pajak ktory uciekl ze schronika takiego do badan on byl jak taka wielka reka taki czarny owlosialy FUUUUJ myslalam ze sie zrzygam wtedy ale jak ucieklam z lozka to juz nigdy tak nie weszlam i od razu poweidzialam mamie ze wracamy do domu !!! BLEE ... :( Ale teraz jak zobaczyłam to zdjecie to sie okrutni boje i cos mnie caly czas swedzi:) papa pozdrowionka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuiiiiol
chyba ktos dzis rozmowy w toku ogladal:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kisielek wiśniowy
To jest okropieństwo, a ja mam arachnofobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tuomi
Fakt, to jest trochę dziwne bo przecież pająki to stworzenia nocne (najczęściej). Ja też brzydzę się pająkami chociaż to się powoli zmienia w fascynację :) Te duże czarne "włochate" to raczej nie kątnik. Przypuszczam, że to jak się u mnie mówi "kanalarze". Tym bardziej, że tamte przychodzą z pola, więc kątnik domowy odpada;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tuomi
PS. Arachnofobia to paraliżujący strach. To co ma autorka tematu to zwykłe obrzydzenie. No chyba, że jak je widzi to wrzeszczy i nie może się ruszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja co prawda nie czuję wielkiej miłości do pająków, ale nie tępię ich za bardzo z prozaicznego powodu - mam non stop okno otwarte, i przez to w domu zaroiło się od robactwa, i much. Pająki pomagają mi się pozbyć tych nieproszonych gości, choć przyznam że jak widzę takiego wielkiego pająka z cienkimi nóżkami, to czuję obrzydzenie. To pewnie kątnik, choć bardzo nielubiany jest genialnym łowcą, jak maszyna do zabijania robali. Ostatnio siedziałam dosyć długo przed kompem, miałam zgaszone światło w pokoju, w pewnym momencie zauważyłam coś dziwnego nad ekranem, zapaliłam światło, i ku mojemu zdziwieniu pająk spuszczał się z sufitu wprost na mój ekran, na szczęście nie był to ten wielki typ z cienkimi nóżkami, jakiś inny, jak tylko zapaliłam światło, pająk znieruchomiał, udawał trochę nieżywego, po czym spieprzył szybko pod laptopa,a za moment wyskoczył spod niego, i zaczął gramolić się do góry, na sufit. Zostawiłam go w spokoju, bo wiem, że jest pożyteczny, zjada dużo robali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×