Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gllllglllglll

Co mi jest?

Polecane posty

Gość gllllglllglll

Stale mam wyrzuty sumienia. Wracam ze szkoły zastanawiam sie czy ktoś przeze mnie nie ma teraz dołka boje sie ze ktoś sie na mnie obraził. ze ktoś mnie obgaduje. jak zrobię coś źle skłamie czy coś muszę sie przyznać i choć mija pól roku wciąż wraca mi to i sie tym zadręczam. ciężko mi z tym żyć nie mam przyjaciółek którym sie zwierzam za bardzo sie boje ze wszytko rozgadają . wszystko muszę robić sama bo boje sie ze inaczej będzie to źle zrobione. uwielbiam spędzać czas z rodzina wracam ze szkoły i kontakt z ludźmi z niej kończy sie . żyje w zgodzie ze wszystkimi nie mam wrogów niektórzy mi mówią ze za bardzo sie innymi przejmuje i w ogóle. niektórzy nie maja wyrzutów sumienia. a ja stale czymś się zadręczam. boje sie ze kogoś uraziłam i mnie znienawidzi . pytam poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
Dodam że mam 14 lat i jestem w 1 gimnazjum i bardzo łatwo doprowadzić mnie do płaczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Widocznie jesteś bardzo wrażliwą osobą. Myślę, że powinnaś wybrać się z tym do psychologa albo pedagoga szkolnego (choć tym trochę mniej ufam), oni się zajmują takimi rzeczami. Napisz nam, ile masz lat, bo to też ma znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
napisałam wyżej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Też tak miałam w Twoim wieku. Chodziłam do psychologa i trochę pomogło choć najbardziej pomogło mi znalezienie sobie przyjaciela. Może jest w Twojej klasie ktoś, kogo bardzo lubisz i z kim mogłabyś się zaprzyjaźnić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
nie mam nikogo takiego każdy ma swoją przyjaciółkę poza tym nikogo nie darze zbytnio zaufaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Wiem coś o tym, ja przyjaciela znalazłam dopiero w liceum, wcześniej byłam bardzo zamknięta w sobie. A może mogłabyś chodzić np. na jakieś dodatkowe zajęcia (taniec itp), spotkania oazowe przy kościele (jeśli jesteś wierząca) itp? W nowych, tworzących się grupach ludzie się dopiero poznają i nie ma już "par przyjaciółek", sądzę, że byłoby Ci łatwiej kogoś poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
jestem wierząca ale średnio praktykująca. Byłam kiedyś w kole teatralnym ale nic z tego nie wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Spróbuj poprosić rodziców o wizytę u psychologa, może to coś pomoże. Zmiana sytuacji będzie na pewno wymagała Twojej aktywności - żeby coś zmienić, będziesz musiała spróbować komuś zaufać, spróbować zagadać. Z tego co piszesz wynika, że jesteś bardzo cichą osobą. Tacy ludzie są zwykle mniej zauważani przez innych, dlatego tak ciężko jest Ci znaleźć jakąś przyjaciółkę. Tak przy okazji, będziesz się musiała zastanowić, czy czujesz się akceptowana przez najbliżyszch (rodziców, rodzeństwo) (nie musisz tu o tym pisać, bo to bardzo prywatne, tylko się zastanów). To też może być przyczyną Twojej postawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
moi rodzice rozwiedli sie jak mialam 8 lat mieszkam z mamą i jej się zwierzam ale nie dam rad y bo co chwle dochodzą nowe zmartwienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
najbliżsi na pewno nie są tego powodem bo prtrzy Nich nie czuję się tak źle jak w szkole czy jak jestem sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a do mnie powiedział...
zacznij sobie lykac persen albo hypercaps albo i jedno i drugie. i pic meliske. sa to preparaty naturalne, wiec nie powinny ci zaszkodzic (przy hypercapsie nie mozna sie opalac bo dziala fotouczulajaco)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Mówisz, że zwierzasz się Mamie. Co Ona Ci radzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
kiedyś mama mówiła coś poczuciu wartości nie wiem czy powinnam tu o tym pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała_kulka
Pewnie mówiła, że masz za niskie poczucie wartości, zamartwiasz się, że coś zrobiłaś źle itd. Poproś ją, żeby doradziła Ci, co konkretnie możesz zrobić, może razem coś wymyślicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gllllglllglll
Dziękuję. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×