Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 987654321

k mać

Polecane posty

Gość no to i ja sie wyszaleje
placz sobie placz, czasami to jest konieczne by napiecie zeszlo... bedzie dobrze, zobaczysz, po nocy zawsze przychodzi dzien!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyjątkowo miły facet
dając dużo nie mamy pewności że dostaniemy choćby mało lub niewiele , ale śpi się za to bardzo spokojnie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to i ja sie wyszaleje
e tam facet, ja wierze ze to co dajesz wraca z nawiazka... i moze dlatego, ze w to wierze, to sie sprawdza :) to nie jest tak, ze jak dam biedakowi 2 złote to zaraz spadnie na mnie z nieba walizka z milionem dolarow... to takze chodzi o male rzeczy, male radosci i dary od losu, trzeba nauczyc sie je zauwazac, bo tez sa bardzo wazne, no i doceniac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyjątkowo miły facet
Jak pisałem śpi się spokojnie a człowiek wyspany to człowiek szczęśliwy i tak jak w piosence świetlików wódka nigdy nie smakuje tak dobrze ...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321
wiem, jutro jest kolejny dzień, kolejne troski i kłopoty innych. Będę jak zawsze dla nich i nikt nawet nie będzie wiedział, że było mi źle. Chyba już mi lepiej, wystarczyło, że ktoś wogóle zauważył ten topik, dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to i ja sie wyszaleje
987654321 ale co ty pierdolisz... normalnie bym ci kopniaka w dupe za to z checia zasadzila....!!!!!!!! po pierwsze primo nie musisz stawiac sie sama w takiej roli ze ty jestes tylko dla innych... z tym panem to troszke inna sytuacja, masz dobre serce i go nie zostawisz na pastwe... ale czy wszyscy twoi znajomi sa chorzy i wymagaja opieki???? powiedz DOSC, wyznacz swoja granice i jej pilnuj. dobre serce z jednej strony no ale wlasny interes z drugiej i to on powinien byc dla ciebie priorytetem... zrozumiano? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja jestem pełna podziwu dla ciebie, za to co robisz. Mało kto by tak potrafił. Opiekowac się obcym facetem, ktory i tak tego nie docenia ze względu na chorobę. Ale na pewno twój facet ma świadomość tego jaką cudowną kobietę ma przy sobie. No usmiechnij sie do mnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321
dawno przestałam płakać, po tym są tylko opuchnęte oczy. To takie smutne, kiedy chcesz dla kogoś dobrze, robisz wszystko, a on tego nie rozumie. Kiedy rozowa nie wnosi nic, bo on nie wie o czym mówisz , choć mówisz o tym o co pytał. To gorsze nich wychowywanie dzieci. Ale skoro wychowałam, skoro kocham , skoro wszystko inne jest ok, to muszę dać radę.Nie jestem nastolatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasz radę na pewno, widać, że silna z Ciebie kobieta. Życzę siły i wytrwałości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacia 001
mam wlasciwie taki sam problem jak ty. Ja osobiscie pomagam wszystkim a jak ja chce sie wgadac to wylaczaja tel itp rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321
Mój facet? dobrze wie że sam by nie dał rady. Wiem, docenia to. W zasadzie jest ok, tylko tak jakoś dzisiaj mnie dopadło, jak nie umiałam się z nim dogadać. Są takie dni, gorsze, kiedy człowiek zastanawia nad sensem tego co robi, i nagle nie ma nikogo z kim można poważnie pogadać. Ja po prostu musiałm wyrzucić z siebie toksyny. A o o tym że mam przepustkę do nieba to wiem od dawna........:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321
Tak Kobieto, do Ciebie. Już jest ok , wyspana w pracy, zaczynam kolejny tydzień . Wiem, że muszę wrzucić trochę na luz, za bardzo się przejmuję. Ale do jasnej cholery tak byłam wychowana. I co z tego , że czasem mówię sobie dość, że ustanawiam granice.....jak czuję się głupio odpowiedzialna za to wzięłam sobie na łeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×