Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość casta26

Maz nienawidzi mnie i syna!

Polecane posty

Po pierwsze musze zaznaczyc, ze patrzac na swoje zycie z boku, uswiadamiam sobie, ze jestem idiotka! po przeczytaniu tego zdania nie znalazlem motywacji by czytac dalej powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
dlaczego mialabym sie obrazic, wiem ze masz racje,nie mysl sobie ze nie czytam malemu wrecz przeciwnie ksiazka jest naszym sposobem na sen, tym bardziej ze moje dziecko uwielbia sobie cos dodac do bajek, jakies swoje niestworzone historie, ale tym razem nie mial ochoty sluchac, nie mogl usiedziec spokojnie na miejscu dlatego postawilam na gre ale dziekuje za rady a co do meza watpie zeby zrobilo na nim jakiekolwik wrazenie wspolne czytanie nigdy nie przywiazywal do tego wiekszej uwahgi ale nadal nie wiem co mam zrobic jeszcze wczoraj bylam wszystkiego taka pewna a dzisiaj juz nie dlaczego to jest takie trudne zaufac jeszcze raz mezowi nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
pytalam sie czy dac mezowi jeszcze jedna szanse, ale juz podjelam decyzje przed chwila zadzwonilam po busa wracam do domu co wplynelo na moja decyzje maz jakies 3 godziny temu jak nie lepiej pojechal samochodem do sklepu zaledwie 5 minut powinno mu to zajac, obiecal ze zaraz wroci minely ponad 3 godziny a jego nie ma zadzwonilam spytac sie gdzie on jest odpowiedzial ze u kumpli w hotelu dodal ze juz wychodzi, wiec sie rozlaczylam okropnie zdenerwowana minelo znowu pol godz a jego jeszcze nie ma dzwonie drugi raz to nie dosc ze odebral dopiero za 6 razem to okazalo sie ze jest 45 km od domu na przejazdzce z kumplem ktory kupil auto myslalam ze oszaleje,pytam dlaczego tak postapil, ze mial zajac sie synem bo tylko niedziele ma wolne a on na to,ze mowi sie trudno, ze tak wyszlo i rozlaczyl sie decyzje o wyjezdzie po tym tel podjelam w 2 sekundy, mam nadzieje ze sluszna to siegnelo juz kresu mojej cierpliwosci oszalec mozna z tym facetem mimo wszystko dziekuje wszystkim za porady i pomoc to jest naprawde ogromne wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
na przyszlosc do wszystkich kobiet w podobnej sytuacji nie czekajcie az dziecko powie wam ze nie kocha i nie lubi swojego taty, nie czekajcie az facet kompletnie zrujnuje was psychicznie, nie dajcie mu takiej satysfakcji dlatego widzac jakies niepokojace sceny zachowania sytuacje uciekajcie jak macie mozliwosc w lepsze zycie ja zrozumialam to stanowczo za pozno, pozwolilam zeby nieodpowiedzialny tatus zniszczyl i zaklocil spokoj mojego dziecka ale wynagrodze to mojemu smerfikowi teraz czuje sie pewniejsza zrobilam w koncu jakis krok do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze dobrze zrobilas
ale teraz pilnuj sie, zebys emocji ( ktore sa nieuniknione) nie pokazywala swojemu dziecku, ono i tak ma ciezko. Dobrze ze masz kochajacych rodziców. Od faceta zasadz alimenty i niech sie trzyma z daleka ( chyba mu to nie sprawi problemu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
o tym ze maz bedzie sie trzymal z dalekaod syna jesem swiecie przekonana a dziecko nie odczuje na sobie mojej decyzji nie pozwole na to,zapytalam go dzisiaj czy kocha tate powiedzial ze nie a kogo kochasz spytalam mame,babcie dziadziusia ciocie(moja siostre) ojca nie wymienil pytam a dlaczego a on ze tata krzyczy i nie bawi sie z nim ja mowie ze mama przeciez tez krzyknie na ciebie a on powiedzial ale ja ciebie kocham z calego serca poplakalam sie teraz dziecko to moja sila a wiem ze rodzice popra moja decyzje zrobie im niespodzianke jak wroce bo nie pisalam im uciesza sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoj maz to skonczony idiota.nic nie wart emocjonalny kaleka.chyba juz to sama zauwazylas.tak z ciekawosci pytam,ile on ma lat?Tobie zycze powodzenia i wytrwalosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
maz ma 25 lat i jest skonczonym idiota dobrze ze w koncu to zobaczylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest w moim wieku..moze to nie ma znaczenia ,ale cos Ci powiem.moj kolega poznal jakies 6 miesiecy temu dziewczyne z 6 letnia corka.on ma 30 lat,ona 27.zalezu mu na niej na tyle ,ze co miesiac wydaje 1200zl zeby sie z nia zobaczyc.planuja wspolna przyszlosc.co chce przez to powiedziec to to,ze nigdy nie jest za pozno zeby zaczac od nowa.w koncu poznasz kogos kto na Ciebie zasluguje.glowa do gory i rob swoje.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotana1
maz wkoncu wrocil po dziewieciu godzinach nieobecnosci jak zwykle pijany, powiedzialam mu ze wracam do domu bez niego,nie chcial mnie wogole sluchac powiedzial ze mnie nie posci boje sie ze jak przyjedzie po mnie bus to nie da mi wyjsc z domu, ciezko mi jest czasami mysle ze moze zostane, ale jak patrze nz mojego smyka to szybko te mysli mi przechodza nie wiedzialam ze to jest takie trudne,po podjeciu decyzji myslalam ze dalej pojdzie jak po przyslowiowym masle ale jest okropnie ciezko czuje sie strasznie i nie wiem jak przelamac te emocje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weszłam i wyszłam
ale sie nakręcacie..casta sie odezwała raz i tylko raz..a wy temat ciągniecie....ciekawe-jaki ubaw ma z tego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×