Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość americla

moje dziwne podejscie do zdrady

Polecane posty

Gość americla

bylabym w stanie zaakceptowac to gdyby moj mezczyna jednarazowo przespal sie z jakas kobiete, nie traktowalam bym tego jak zdrade, sama moglabym sie czegos takeigo dopuscic. zdrada byloby dla mnie to, gdyby nawaizal jakas silna emocjonalna wiez z jakas inna kobieta, niekoniecznie z seksem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo jestes singlem i nie
zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz, albo masz afceta na ktorym Ci nie zalezy... seks to tez okazywanie sobie uczuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
miałaś już takie doświadczenie czy na razie teoretyzujesz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokładnie też tak uważam
zdrada dla mnie - to zrobienie komuś świństwa w jakiejkolwiek dziedzinie życia. A seks - to tylko seks i nic nie znaczy. Podobnie jak jednorazowy skok w bok. To, że lubię np. pizzę, to nie znaczy, że raz na jakiś czas nie mogę zjeść pierogów. Czy to oznacza, że zdradzam pizzę? Od razu piszę, że jestem mężatką od kilkunastu lat, nie zdarzyło mi się uprawiać seksu z kimś innym niż mąż - a co on robi, to jego sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jujuhyhy
chodiz o to abysmy byli z osoba z ktora jest nam najlepiej, wybieram swego partnera bo go kocham, bo istnieje miedzy nami silna wiez, bo jest nam dobrze w lozku, daje mi poczucie stabilnosci i bezpieczenstwa, ale to nie znaczy ze nie moge raz po raz sprobowac czegos innego, czysto dla zabawy, bez angazowania? bylam juz w zwiazku, co prawda poltora roczny, nie mialam skokow w bok, ale mysle ze uprawienie seksu z jedna osoba przez pol zycia, jest straszne !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość there is nothing
moje podejscie do zdrady tez moze byc dziwne- poniewaz wybaczylabym zdrade, gdyby mnie moj maz nie oklamywal, tylko sie przyznal na poczatku i naprawde tego zalowal. ale wybaczylabym tylko raz, kolejny raz- nie znioslabym juz tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na szczęście, że nie wszyscy mają takie samo podejście do drażliwych kwestii życia codziennego :) Ja bym za zdradę mogła oczy wydrapać... znienawidziłabym. Bezpowrotnie. Cieszę się, że nie wszyscy podchodzą tak jak ja, bo życie wtedy byłoby nudne, bez dylematów :) no i do czego wtedy istniałaby kafeteria :) ? skoro wszyscy mięliby identyczne zdanie na taki a taki temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
straszne?????? ja uprawiam seks z jednym i tym samym przez 4 lata i jest cudownie! jakich wy macie tych gosci co was zaspokoić dobrze nie umieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jujuhyhy
mila_agata poczekaj jeszcze pare lat, az ci spowszednieje, wydaje mis ie ze zdrowe dla koebiety byloby zafundowanie sobie malej odmiany raz po raz, przede wszytskim dowartosciuejsz sama siebvie - krecisz nie tylko tego z ktorym sie zaobraczkowalas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×