Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lakasncdksldfhn

Co MU Odpowiedzieć?

Polecane posty

Gość lakasncdksldfhn

to tak, z chlopakiem widzialam sie ledwo 2 razy, umowil sie raz ze mna ale nie dawal znaku zycia, potem tlumaczac sie że "za duzo spraw ma na glowie":o ostatnio zaproponowal wspolny wyjazd pod namioty ja mam 18, on 19 lat. na poczatku sie ucieszylam [troche mi zalezy] a potem mu napisalam smsa ze przemyślałam, i nie jestem pierwsza lepsza i nie znamy sie i sobie za bardzo w kulki ze mna leci, i nie jade z nim nigdzie!:o On na to:"Ze przesadzam, i zrobie jak zechce" A potem mu napisalam;"Ze meczy mnie jego zachowanie i traktuje mnie raz jak kolezanke a raz jak kogos innego :o" A On na to:"Zostanmy kolegami" i co ja o tym mam myslec?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wręcz przeciwnie
Nie jedź - to jasne po co Cie tam zaprosił :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty nie wiesz ze
facetowi zalezy na tym aby cie tylko pzreleciec pod tymi namiotami;/ jabym dała se znim spokuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wręcz przeciwnie
no chyba, że chcesz mu dać pod tymi namiotami, ale dać ...tak bez zobowiązań :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo dobrze się zachowałaś, a facet jest niepoważny :) nic mu nie odpowiadaj, bo widać od razu, że jak się zrobi coś nie po jego myśli to rzuca fochami... tacy są najgorsi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fildexa
"jak się zgodzi to fajnie, przelecę ją, jak się nie zgodzi, to przelecę inną" - ten typ chyba tak rozumuje. daj sobie z nim spokój...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet1976
Dobrze zrobilas ze nie pojechalać.Moja psiapsióła miala podobną sytuacje.Przyjazniła sie z gostkiem licząs ze s ie to jakos rozkręci, poczym ich drogi rozeszły się, bo razem pracowali a on chyba zrezygnowl czy coś... Nie odzywał się do niej pół roku a potem ni w kij ni w ogórek zaproponował by przyjechała do niego na swieta wielkanocne.faceni chyba czasem nie ogarniają jakieś niestosownoći takich sytuacji.Ja bym to odebrała w ten sposób ze koleś nie miał z kim jechać to w rezerwie jestem ja..:(A piszesz ze on się od razu obraził,to można dopowiedzieć sobie ze widomo na czym mu zalezało.Myslę ze gdyby powazniej traktował wasza znajomosc to nie wykręcał by sie brakiem czasu i starał sie o częste kontakty z Tobą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lakasncdksldfhn
no wlasnie. jeszcze raz do mnie dzwonil, i mowil co mi zrobi jak mnie zobaczy :o a to dla mnie nie smaczne. nigdzie nie jade sloneczka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet1976
Jakis nienormalny-dobrze ze się rozmyśliłas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×