Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fsaaaaaa

Zachowanie na disco

Polecane posty

Tak się zastanowiłem. Obecnie jestem singlem i zdarza mi się zagadać dziewczynę w klubie zacząć z nią tańczyć i takie tam. Nie jestem super obdarzony urodą ale też nie brzydki, nie mam nieskończonej ilości tematów do rozmowy, ale też nie robię \'yyyyyy co powiesz?\' :D i teraz małe statystyki:) na 5 dziewczyn z ktorymi probowalem tanczyc przez ostatni weekend zatanczylem z dwiema i bylo fajnie, 2 pozostale delikatnie daly mi do zrozumienia ze tanczyc nie chca a jedna mnie zgasila mnie tekstem \"odejdz odejdz\" :D:D znacznie lepiej mi idzie jak juz usiade z dziewczyna i zaczne z nia gadac chociaz jak wyczuje ze jest na nie to kulturalnie odchodze;) i teraz tak se mysle czy powinienem sie zrazac tymi porazkami (powiedzmy 50% koszy) ;) ale tak naprawde delikatne odsuniecie sie w trakcie tanca dajace do zrozumienia ze jednak nie jestem czyims idealem urody to zaden wieli ból

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norma norma
ee sie tam przejmujesz jakimis laluniami z disko...ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23;) powiedzmy ze jeszcze 3-4 lata temu bylem zajebiscie niesmialy i dopiero ostatnio zaczelo to jakos po mnie splywac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norma norma
taki problem to nie problem;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No moment. Ty chcesz nawiążać znajomość na dłużej, niż 10 godzin?;) bez finału w aucie pod wioską, czy gdzie to się tam parkuje? Bo o co chodzi? Piszesz: "delikatne odsuniecie sie w trakcie tanca daje do zrozumienia ze jednak nie jestem czyims idealem urody...", a ja mysle, ze jak by sie do mnie za ostro na wejscie przystawial Brad Pitt, to tez bym sie "delikatnie odsunela", a nawet - odwróciła się na pięcie i w ogóle odeszła, choc ja jego typ urody po prostu uwielbiam ;) tak wiec - nie wiem, czy jestes ladny, czy brzydki, ale cos mi sie wydaje, ze chyba jestes "za wyrywny".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po prostu nie zastanawiam sie nad konsekwencjami, wiadomo jak dostane kosza to jest troche glupio ale nastepnego dnia raczej sie z tego czlowiek smieje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie biore na chama i nie lapie za dupe;) po prostu delikatnie zaczynam tanczyc blizej laski i tyle... zalapuje albo nie. a 'po co' => po prostu;) nie po to zeby ja gdzies zaciagnac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm bo chyba nikt nie traktuje dyskotek na powaznie :) tez jestem singlem i mam wrazenie, ze jesli ktos do mnie zagaduje na dyskotece, to jest takie jednorazowe :) a czasem szkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja swoje kosze (jako dziewczyna ) traktuje chyba za powaznie mam dola i potem przez bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb dlugi czas nie robie 1 kroku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie teraz nie mam dola;p tylko tak bezposrednio jak laska mnie oleje to az nie wiem jak sie zachowac;) no i troche szkoda, ze nie wynika z tego nic tanczenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze dlatego, ze niektórzy szukaja na disco przygody, rozrywki na jeden wieczór i dlatego wydaje mi się, ze gosc po prostu szuka okazji:) wiec ok mozemy zatanczyc raz i ciao:) a facetów za przezywanie kosza to podziwiam, dla mnie to za osobiste, bo ja tylko robie 1 krok wtedy, gdy mi na kims zalezy. Wiec kosz konczy sie zle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×