Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rodzinnna

dlaczego facet nie chce dziecka

Polecane posty

Gość hfregjnri nmmm
wiem jak to wygląda z punktu faceta który nie chce dziecka dlaczego nie chce?....bo absolutnie nie widzi dlaczego miałby chcieć? Nie widzi nic pięknego w dzieciach zwłaszcza małych przez pierwsze 5 lat życia dziecka, zanim mu się rozwinie inteligencja na tyle aby było interesujące dla faceta to coś takiego jak całkowity brak instyktu ojcowskiego (oprócz kłopotów i obciążeń...facet nie widzi nic więcej) a do tego strach przed przyjęciem na siebie odpowiedzialności za dziecko...strach...bo jeśli nie poradzę sobie finansowo? Bo stracę codzienną wygodę i swobodę dysponowania własnym czasem...i po co? Może ktoś z was potrafi przekonać faceta do tego...że jest sens mieć dziecko...jak on takiego sensu absolutnie nie czuje? Ma prawo nie chcieć mieć dzieci...i ma prawo do tego aby zachować sobie prawo do zmiany zdania w przyszłości ....bo oni logicznie przewidują że po latach może im się zmienić i pojawi się chęć na pozostawienie swoich genów) zresztą prawie wszyscy faceci nie chcą mieć dzieci ...długo nie chcą....ale też nie wykluczają że może kiedyś, kieeeedyś... im się zechce....może na starość?...wiedzą że facet zachowuje jakąś tam płodność do starości...więc im się nie śpieszy...oni zawsze zdążą...w odróżnieniu od kobiety zastanawia mnie bardziej niefrasobliwe ładowanie się kobiet w związek bez zobowiązań ze wspólnym zamieszkaniem z facetem, który od początku nie składał takich obietnic jak szybko dziecko i ślub? Na co taka kobieta liczy?...Że mu się po jakimś czasie odmieni? A dlaczego ma się mu odmienić? Skoro kobieta godzi się na wspólne zamieszkanie czyli na bycie dla seksu i bez zobowiązań w postaci dzieci? Skoro ewentualnie godzi się na bliżej nieokreślone nadzieje...że może kiedyś ? Kiedyś dzieci? Kiedyś ślub? No to niech czeka na to kiedyś.....nawet do późnej starości....facet wywiązuje się z obietnicy że kiedyś...więc pokornie czekajcie na to...kiedyś. Lub bądźcie na tyle mądre aby nie ładować się w związek bez zobowiązań, aby nie dążyć do wspólnego zamieszkania z facetem, aby nie tracić biologicznego czasu, aby od początku uzgadniać takie istotne sprawy jak dzieci i rodzina..............problem w tym ...że wy kobiety jak jesteście młode i macie czas...to nie myślicie o tym i chcecie się tylko bawić...no to się bawcie, do zabawy znajdziecie wielu chętnych facetów...ale tylko do zabawy. jak decydujecie się na seksualną zabawkę w postaci faceta bez zobowiązań, to nie miejcie potem do niego pretensji że z zabawki nie przemienia się w odpowiedzialnego i dojrzałego mężczyznę pragnącego mieć dzieci, żonę i rodzinę. A co ma zrobić twoja siostra? Zauważyła teraz że straciła czas...swój najcenniejszy biologicznie czas....bo już zbliża się do końcówki tego czasu...i to już ostatni dzwon...i wpada w panikę? Ma dwa wyjscia : albo się z tym pogodzić że sobie wybrała taki bezdzietny los, albo przekonać tego lub innego partnera do prokreacji z nią własnie, trudne ale nie niemożliwe,( może jeszcze na własną odpowiedzialność skorzystać...z anonimowego dawcy spermy i być samotną matką). Twoja siostra to kolejna niefrasobliwa kobieta która obudziła się z ręką w nocniku...bo kiedyś popelniła błąd Możesz tylko apelować do innych młodych dziewczyn aby były bardziej przewidujące i nie ładowały się w cos takiego...aby wiązały się z mężczyznami pragnącymi dzieci i ślubu, ( i to teraz a nie kiedyś w bliżej nieokreślonej przyszłości za 10 , 20 czy 30 lat) są jeszcze tacy...aby nie podsuwały facetom łatwy seks bez zobowiązań ...bo to prowadzi do sytuacji jaką ma twoja siostra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzinnna
hm, dzięki za taką obszerną wypowiedź :) rozumiem co chcesz przekazać, ale jest w tym co napisałeś pewna niekonsekwencja - skoro większość facetów nie chce mieć dzieci to niby z kim mają się wiązać kobiety? albo przywrócimy haremy, w których zadeklarowani ojcowie będą zapładniać kobiety hurtowo, albo trzeba iść na jakiś kompromis - inaczej grozi nam wyginięcie gatunku ;) myślę poza tym, że gdyby np. 20latki szukały sobie partnerów tylko wśród facetów mogących zadekalrować na 100% że chcą mieć w niedługiejprzyszłości dzieci to wszystkie byłyby same. A uwierz mi - kobiety chcą od mężczyz nie TYLKO dzieci, ale także przyjaźni i seksu ;) nawet jeśli facet nie czuje intynktu ojcowskiego to jeśli kocha kobietę i chce z nią być powinniem pomyśleć o jej pragnieniach i potrzebach - chyba że jest mu obojętna... Facet mojej siostry traktuje ją b. dobrze, jak królewnę, nawet podjemuje jakieś tam poważniejsze zobowiązania finansowe wspólnie z nią - a na dzieciaka ciągle szlaban... ps. ja znam facetów którzy chcą mieć dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
A dlaczego ona chce miec dziecko z facetem ktory nawet nie jest jej mezem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzinnna
.... a co to tylko z mężem można? nie wiem, bardziej jej na dziecku niż na ślubie zalezy... może to dla niego problem? hm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
No bo to że sie jeszcze z nią nie ożenił jest kolejnym potwierdzeniem, że nie traktuje jej na serio. No chyba ze to ona nie chce wychodzic za maz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzinnna
to już chyba za trudne pytania dla mnie ;) muszą ją jeszcze dobrze podpytać, pogubiłam się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzinnna
to pewnie dlatego ze dla mnie małżeństwo nie jest ważne, nasza rodzina nie jest zbyt tradycjonalistyczna... ale rodzinna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro facet nie jest jej męzem
widac nie jest pewien, czy to kobieta na cale życie, a dziecko wiąże. Nie z kazdą sie chce miec dziecko, nawet po 5 wspolnych latach. Widocznie to nie ta, z która chce byc zwiazany na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za różnica czy chce
czy nie ? i tak w większości rodzin większość obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci spada na barki kobiet....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodzinnna
"skoro facet nie jest jej męzem" - to po co bierze z nią kredyt, ha? "a co to za różnica czy chce" - coś w tym niestety jest :/ czeka się na zgodę księcia, a potem książe i tak ma wszystko w dupie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×