Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasia1987

Dylemta...pomocy

Polecane posty

Gość kasia1987

Witam, zapewne podobny topik juz byl ale jestem na tym forum nowa wiec przepraszam - nie znalazlam. Pisze poniewaz nie mam kogo prosc o pomoc. Chodzi o mezczyzne a raczej dwoch mezczyzn. Mam 22 lata ponad rok temu moj eks (23lata) z ktorym dzielilo mnie kilkasetkm zostawil mnie po kilkunastu miesiacach mowiac ze nie jest juz w stanie dluzej zniesc rozlaki. Strasznie to przezylam gdyz byl moja pierwsza prawdziwa miloscia, pierwszym facetem. Bylismy jak ogien i woda - ja spokojna zakochana po uszy, on niedojrzaly do stalego zwiazku mezczyzna mimo to nikt mi nie dal tyle szczescia co on. Po rozstaniu nie moglam o nim zapomniec, zwiazalam sie z trzy lata starszym mezczyzna ktory rowniez mieszka kilkaset km mimo to widujemy co kilka dni, mezczyzna ten dal mi to czego moj eks nie mogl mi dac -poczucie bezpieczenstwa w stalym dojrzalym zwiazku, plany na przyszlosc oraz prawdziwe uczucie ktorego nie jest w stanie rodzielic odleglosc. Przy nim wydawalo mi sie ze zapomnialam o eks..ale uczucie do bylego bylo silniejsze..odnowilismy kontakty..teraz byly chce abysmy sprobowali jeszcze raz, zamieszkali razem, ale ja nie wiem ktorego wybrac...kocham ich obu...wiem to chore a ja jestem totalna idiotka ale naprawde czuje rozdarcie, eks jest moja najwieksza milsocia moj obecny partner nigdy nie dal mi tyle szczescia a jednoczesnie z eks boje sie byc bo zwiazek z nim to ciagle obawy o to czy jutro nie odwidzi mu sie..nie wiem czy jego uczucia sa szczere..kocham eks ale przy obecnym partnerze czuje sie bezpieczna i nie chce go skrzywdzic..eks mnie zapewnia ze sie zmienil i jest gotow na staly zwiazek ze mna bo to mnie kocha i to o mnie mysli od roku. Co robic...rozstac sie z obecnym partnerem i byc sama..nie chce go oszukiwac, nie potrafie wybrac...Zaznaczam ze obaj mowia mi ze mnie kochaja...moze ja nie wiem co to tak naprawde milosc...Wiem ze jezeli zostane z obecnym partnerem to ebde myslec o eks..ale jednoczesnie nie potrafie go opuscic bo boje sie ze sobie cos zrobi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia1987
Ps. wybaczcie za blad w tytule tematu. Czy naprawde nie ma nikogo kto moglby mi doradzic...? kocham obu...o ile mozna kochac dwoch mezczyzn jednoczesnie..moze ktos z Was byl w podobnje sytuacji? Nie chce zyc tak zawsze, musze skonczyc z ta chora sytuacja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Noasz
no to teraz masz wiekszy problem, bo ja jestem trzeci i musisz wybierac nie z dwoch a z trzech!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia1987
To nie jest zabawne ja pytam serio...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia1987
Nikt nie wie jak mam ztego wybrnac..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słynna anna
zostań z tym, który udowodnił Ci, że cię kocha, a nie z tym, który tylko mówi. I nie tęsknij za nim, bo on na pewno się nie zmienił. ludzie się nie zmieniają. Zastanów się, czy eksowi coś nie wyszło, a wie, że Ty za nim szalejesz, więc woli się tobą zająć, bo jest pewien, że masz do niego słabość. powiedz eksowi,że wybierasz partnera obecnego i zobaczysz, że po najwyżej miesiącu odpuści sobie, gdyby naprawdę kochał. nie pozwoliłby Ci odejść na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×