Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niemamjuzsily

problem ze szwagierka!i tesciowa tez!

Polecane posty

Gość niemamjuzsily

Witam serdecznie Proszę o wyrozumiałość. Ostatnio brakuje mi tego w życiu. Mam 18 lat. Możecie uważać że to młody wiek i 15 razy mi się zmienią decyzje. Jestem z Jarkiem od 2 lat. Szczęśliwe 2 lata razem. Były sztormy i burze i piekne słoneczne chwile w naszym związku...ale. No właśnie ALE. Jego matka. Od początku mnie nie lubiła. Nawet mnie nie widziała na oczy a już miałam metkę złej dziewczyny. Pierwsze spotkanie było traumą. Czułam się jak 5 koło u wozu. Oczywiście nie wspomnę, że Jarek mi wmawiał że wyolbrzymiam i jestem przewrażliwiona. Dla niej zawsze byłam „pająkiem” z tego powodu że jestem bardzo szczupła i wysoka... A ona z córeczką mają problemy z nadwaga i mają przeogromne biusty, ja mogę jedynie poszczycić się A. Na każdym kroku słyszę, że lepiej przytulić się do ciałka niż do kości. Jarek długo przymykał na to oko a ja płakałam w poduszkę. Nie raz próbowałam przekonać ją do siebie, zrobiliśmy wspólnie z Jarkiem tort dla niej,proponowaliśmy różne wyjazdy,itd... Ale i tak racja mamy była większa niż moja. I nie raz się na tym przejechał. Słowo „mama” jest wymawiane z namaszczeniem,na mamę złego słowa nie można powiedzieć. Jarek ma 21 lat. O dziwo zaczęła być w stosunku do mnie przyjemniejsza,odkąd dowiedziała się, że próbuję sił w modelingu. Coś tam się udało, ale irytuje mnie ta dwulicowość. Nie pochodzę z bogatej rodziny czy wykształconej. Mieszkam z rodzicami w bloku, nie mamy samochodu, żyjemy przeciętnie... Bardzo kładą nacisk na moją edukację i lepszą przyszłość. Rodzice Jarka mają dom,2 samochody... stać ich na dłuższe wakacje... Naprawdę...próbowałam znaleźć w sobie co jest nie tak,ale ciągle słyszałam że za mało się staram i mama mnie lubi i to ja robie z niej potwora! Generalnei drażni mnie ta obłuda... gdybym nie znalazła pracy w agencji reklamowej to by nie nabrała szacunku do mnie... Nigdy dla Jarka nie chciałam źle. Starałam się być idealną dziewczyną, często jego dobro przekładałam nad swoje. Często nic nie mówiłam. Żeby nie być zbyt problematyczną. Ach i te porównania do córeczki która jest w tym samym wieku. Sweetaśna 18... jedyna ambicja to zdobienie paznokci. I buntowanie Jarka przeciwko mnie. Nie raz wpadała do jego pokoju bez pukania z mordą, że jesteśmy za głośno. Zawsze tak robi gdy tylko ja przychodzę, i wcale tak nie hałasujemy. A nawet gdyby... Mogłaby to powiedzieć uprzejmie. Od 2 lat starała się zrujnować nasz związek. Za wszelka cenę starała się nas skłócić. Nie raz jej się udało. Próbowałam rozmawiać z nią, iśc na ugodę,zagryzałam zęby. Gdzie tam... Ostatnio przyjechaliśmy z długiej wycieczki i poszliśmy do jego domu by skorzystać z toalety. Czekałam na niego na dole, nikt mnie nie zapraszał do środka to stałam w korytarzu... i jego siostra głośno mówiła coś zabawnego na temat Jarka. Zaśmiałam się. Usłyszałam- mamo...co ona sobie wyobraża... że może podsłuchiwać,wogóle co to ma być?! Byłam w silnym szoku, wrosłam w ziemię. Jarek zszedł na dół i udawała świetną siostrę. Poszliśmy... i powiedziałam mu co się stało... Jakoś temat ucichł... Dopiero teraz się przekonał jaka ona naprawdę jest gdy obsmarowała mnei na swoim blogu... Dopiero teraz stoi za mną murem... Nie mam czasem siły na te patologie... A związek z nim jest czymś poważniejszym. Bardzo go kocham, nie chcę go stracić, ale takie sytuacje mnie wykańczają psychicznie. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggggggggggg
ma przeje**** z tesciowa i szwagierka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
olej te wstretne baby kobito..pokaz ze jestes madrzejsza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
albo zapytaj je wprost jaki maja problem...bo nie podoba ci sie ich zachowanie w stosunku do ciebie...mi sie wydaje ze to poprostu zazdrosc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
Latwo powiedziec"olej", a ich zachowania bola i oddalaja mnie od Jarka...jego rodizny, a chce dobrze...zeby nie bylo spiec i kiedy przychodze do niego to myslec -wparuje z morda czy nie??? nie chce takich sytuacji...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monlisa
co za idiotki. ja bym tam w takim razie nie przychodzila wogole. ja sie pytam po co ty wlasciwie do niego przychodzisz? nie mozecie sie umawiac bez swiadkow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
pokaz ze jestes silna i nie daj sie stlamsic..wiem co czujesz..bo zapewne chcialabys byc akceptowana przez jego rodzine...kazda by chciala..to normalne..ale co masz zrobic?byc potulna jak baranek jak ktos zuca oszczerstwa pod twoim adresem i malo tego traktuje Cie jak gowno????Podkulic ogonek i uciec?pokaz ze tez masz jezyk w buzi ...zobaczysz jak im szczenka opadnie...pokaz ze nie wolno z toba zadzierac:)co ci zrobia????A jarek jak kocha to zrozumie Pozatym dla niego ta syt .tez powinna byc niekomfortowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
napisalas ze nie chcesz byc "problematyczna" sugeruje zebys raczej zaczela byc choc troche problematyczna..przedewszystkim dala tych pan...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monlisa
a ja bym uciekala jak najdalej. nie ma to jak rodzinka ktora chce zburzyc zwiazek. co jej to da ze odpyskuje tym paniom? to tylko pogorszy sprawe. widac ze te panie czuja w autorce topiku rywalke. czesto sie to mamusiom zdarza zeby byc zazdrosnym o synka. ale zeby siostra? i wogole kogos obcego obsmarowywac na blogu? szok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
moze i racja...spotykajcie sie u Ciebie...przestan przychodzic do niego...w wieksze dyskusje z paniami sie nie wdawaj...po co sie denerwowac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
Latwo powiedziec"olej", a ich zachowania bola i oddalaja mnie od Jarka...jego rodizny, a chce dobrze...zeby nie bylo spiec i kiedy przychodze do niego to myslec -wparuje z morda czy nie??? nie chce takich sytuacji...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monlisa
ok. to w takim razie twoj chlop musi zareagowac i powiedziec im do sluchu co o takim zachowaniu mysli. czy jemu to nie przeszkadza ze jestescie razem i siostra wpada bez pukania i was ochrzania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
ojj..autorko nie chce cie tu ganic ani potempiac...zastanawiam sie tylko dlaczego tak sobie na to pozwalasz...??czy strach przed utrata partnera nie jest silniejszy...moze to sprawa wieku..mloda jeszcze jestes ale piszesz z sensem i rzeczowo..jak bylam w twoim wieku mialam identyczna sytuacje...z tym ze tylko siostrunia byla przeciwko mnie...stara panna 34 letnia..niezle jaja z niej mialam..a potrafila byc naprawde okropna dla mnie ..martwilam sie przez polowe naszego zwiazku....z perspektywy czasu nie bylo warto..zajmij sie soba i swiom zwiazkiem..bo to najistotniejsze.a jak bedzie dramatycznie to poprostu sie postaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
przepraszam,wkleila sie wczesniejsza wypowiedz + problemy z siecią. Cóż Jarek jest bardzo ugodowy i nie umei krzyknąć cyz wyperswadować BTW. nad siostrzyczą NIKT nie umie zapanowac. robi co chce. rodzice jej nie daja rady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
owszem bywalo dramatycznie... juz byla nawet zastraszana. wiem ze to chore i patologia... ale cóż... efekty marne czy tak cyz smak, i to ja mam zawsze wychodzic z reka... i to ja jestem ta złą wstrętą dziewcyzną która zabrała im kochanego syneczk ai nauczyła odrobiny samodzielnosci. nie maja az takiej kontroli co kiedys. kiedys bylo tak: dostawal telefon ze ma juz byc w domu i on tylko raz mnie zostawil i poszedl. naucyzlam go ze tak nei mozna i ja tez cuzje. a z siostra nie dajemy rady. matka jak pisalam uspokoila sie. ale ze wzgledu na modeling. gydby nie to nadal by mnie nie znosila. a czasem przychodzimy do niego bo ja mam bardzo male mieszkanko+ niepelnosprawna babcie. ale są to naprawde ekstremalne sytuacje. Moi rodzice go ubostwiaja... traktuja jak wlasnego syna. mowia do niego-ziec moj kochany, obiadek ciuciuciu, chodz zjedz cos, Jareczku zrobilismy cos dla ciebie srututut. widać ja takiej chwili nie doczekam ze strony jego rodzicow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
a moze zapytaj je wprost jaki maja problem...spokojnie i milo...bez krzyku..dalabys rade?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
ojj..to faktycznie rozmowa spokojna juz nic nie wskora...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
szkoda mi ciebie dziewczyno..widac ze ci zalezy..wiesz...na ogien zawsze najlepiej odpowiadac spokojem...ignoruj ja to chyba jedyne rozwiazanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
cóż... byl i krzyk i placz, wielogodzinne spokojne rozmowy przy stole... nic. Jarek twoerdiz ze nic na to nie poradzi, i nie jest to od neigo zalezne- a miedyz mna a matka nie bedzie wybierał bo nas obie kocha. no jak zwykle. mamusia zawsze ma racje i mamusia jest świętościa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monlisa
widac ze siostra jego inteligencja nie grzeszy. siostra mojego ex- juz chlopaka tez byla taka madra smarkata. modlsza od nas o 4 lata (nastolatka z liceum), zero szacunku do rodzicow po prostu zero, rzadzila sie, wydzierala, fochy, obrazanie i to wsyztko przy mnie-zupelnie obsej jej osobie...uspokoila sie jak znalazla chlopaka. widac ze ten ja ustawil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
to tak boli, a wie ze Jarek jest tym odpowiednim mezczyzna na całe życie, bardzo duzo planujemy i staramy się zapewnić już teraz nam jak najlepsza przyszłość. a ta siostrunia jest tak bezczelna i niewychowana ze palnie cos przy wsyztskich najgorsze swinstwo. 0 oporów. nie wyobrazam sobei takiej sytuacji np podczas slubu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
siostra Jarka nie bedzie miala zadnego chlopaka, jest szalenie opryskliwa i niejednemu sie nawet podobala to szybko uciekali, bardoz szybko rpzekonywali się o jej zołzowatości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grace26
to jej nie zapraszajcie:)(zart ..oczywiscie)odizolowac sie najlepiej..poprostu ..jak zobaczy ze juz cie to nie rusza to znudzi sie dziewczynce...albo naslij na nia jakiegos chlopa...nich ja rozkocha w sobie a pozniej walnie w cholere:)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
hah,kusząca propozycja. z nią cięzko jest wytrzymać na chwile, współczuje domownikom. naprawde im tez jest ciezko, bardziej skupili się na wychowaniu Jarka niz Zołzy. 0 wzorców, dobrych zachowań,manier, nie przeprosi gdy chce przejść obok tylko sie bedzie pchała...są skrajnie różni od J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemamjuzsily
nigdy im nie robilam problemow, staralam sie byc dobrą dziewcyzna i dobra przyszla synowa,zaprezentowac sie z tej lepszej strony... za co mnie tak nie lubia??? :((( jestem bardoz tym rozgoryczona bo to jak syzyfowa praca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monlisa
gdyby nie ty to inna dziewczyna przezywala by to samo. znalazly sobie po prostu kozla ofiarnego. zdala od takich prostackich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×