Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hdfd

Mój synek nie żyje!

Polecane posty

Gość hdfd

Umarł rok temu miał wtedy 7 lat, do tej pory nie moge się pozbierać po całej tej tragedii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co się stało
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
umarł na białaczke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marser
Współczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
Przez wiele lat sama radziłam sobie z jego wychowaniem , nie miałam nikogo a teraz zostałam sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość davecht
a nie mozesz znalezc sobie przyjaciela tzw. bratna duszę byś sama nie byla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werrrrrrrrrrrrkaaa
mój synek też nie żyje. minęło już siedem lat, w mi wcale nie lepiej. teraz chodzę do psychologa i tobie też radzę. pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
To jest najgorsza rzecz jaka może spotkać matke, kochałam go najbardziej na świecie a teraz co mi pozostało . Z matką nie utrzymuje kontaktów , ona nawet nie przyszła na pogrzeb swojego wnuka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a zajmujesz się czymś by o tym
nie myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowa lampka
autorko przykro mi ja tez stracilam syna. Moj aniolek zmarl 4 miesiace temu , mial 5 miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na stronie głównej forum na dole jest taki topik o śmierci bliskich.Poczytaj i zobacz jak oni sobie radzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
Przyjaciele z którym mogła bym o tym porozmawiać to jedynie ojciec lub z kimś z rodzeństwa , dalej trzymam zdjęcie Michałka w portfelu a jego pokój jest bez zmian wogóle od czasu jego śmieci w tym pokoju nie było sprzątane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowa lampka
autorko ja w portfelu tez n osze zdjecie synka , ale pokoj juz dawno uprzatnelam.. nie ma sensu rozdrapywac ran .. jego rzeczy rozdaj , nie zatrzymuj "dla przyszlego dziecka" bedziesz cierpiec jeszcze bardziej..dobrze ci radze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
To było moje pierwsze i ostatnie dziecko!:( ja nie moge ich wiecej mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego nie możesz mieć
więcej dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
Chciałabym uniknąć tego tematu i zadawania pytań na ten temat , powiem tyle że poród miałam wtedy bardzo skomplikowany że konieczne było usunięcie macicy . Matka do tej pory mnie nienawidzi dlatego że urodziłam dziecko jako panna, nie wspominając już o tym że nawet po śmierci mojego syna nie chciała ze mną rozmawia. Niedawno poinformowałam o śmierci syna mojego eks to on powiedział że jego to nic nie obchodzi . Dwa lata temu się ożenił i ma już własne dziecko . Ja nie moge teraz patrzec na dzieci. Nie wiem dlaczego tak się dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rapsodia
bardzo Ci wspolczuje. Wiem , ze jest to trudne przezycie. Musisz sie jednak otrzasnac i wrocic do zycia. Duszyczka Twojego synka nie zazna spokoju jezeli bedziesz sie tak bardzo zamartwiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szszzzzzzzzzzzzzzzzzz
czy Ty chodzisz do psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rapsodia
No wlasnie - korzystasz z pomocy psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfd
U psychologa nie byłam ani razu , szukałam cały czas odpowiedzi na swoje pytanie co ja takiego złego zrobiłam? teraz pewnie się oburzycie ale nienawidze Boga(jeśli wogóle istnieje) za to że zabrał moje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rapsodia
Wcale sie nie oburzylam. Rozumiem Cie , rozumiem Twoj bol . Mozesz ten bol ukoic i zgasic. Poszukaj jakiegos psychologa , on Ci pomoze. Musisz wrocic do zycia. Ty zyjesz i musisz znalezc sens i radosc zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rapsodia
Jestes jeszcze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×