Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość patka176781671

Co zrobić....?????????????????

Polecane posty

Gość patka176781671

Zostawiłam Go kilka tygodni temu. Nie wiedziałam co czuję. Wolałam to zakończyć niż bardziej ranić Go w związku w którym nie mogłam powiedzieć szczerego "Kocham". Płakał. Załamał się. Nie mogłam powstrzymać Jego łez. Trwało to kilka godzin. Uspokoił się. Z czasem wszystko wróciło do normy. Rozmawialiśmy normalnie, ale On pogodził się, że już nie jako para. Ciągle mówił mi, że ma nadzieję. Że ma nadzieję na to, że będzie jak dawniej, że Go kocham. Uparł się żeby do mnie wczoraj przyjechać. No to się zgodziłam, bo wiedziałam, że nie odpuści. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Jak odjeżdżał rozpłakał się. Powiedział, że nie wytrzymał, że tak bardzo mnie kocha. Ja wiedziałam jak to spotkanie się skończy. Widzę jak mu na mnie zależy. Później napisał SMS. Wyraźnie był smutny. Nie chciałam psuć mu humoru:(( Wcześniej się z tym pogodził a teraz znowu to wróciło... Wiedziałam, że jak zabronię mu spotkania to i tak przyjedzie. Bez zapowiedzi, O 3:30 w nocy napisał mi takiego smsa: "Po co moje łzy? Przecież to nic nie znaczy. To tylko efekt uboczny mojego smutku i żalu... Czy widzi je ktoś poza mną? One są dla mnie! Mój smutek, moje łzy. Czy można cierpieć bardziej? Bóg jeden wie. On jeden wie o co prosiłem każdego dnia kiedy składałem ręce wieczorem. Prosiłem o miłość i dostałem. Prosiłem o dziewczynę mądrą i dostałem. Okazała się również prześliczna za co nie raz dziękowałem... Nie raz błagałem i prosiłem aby było dobrze. Powody były różne. Leczy tylko on i ja znamy je dokładnie. Dostałem tak wiele, a sam ile dałem? Nie wiem. To chyba pytanie nie do mnie. Może za mało? Miłość. Tego uczucia nie da się opisać i zapomnieć. Można oddać za nie wszystko. Nie można jej kupić, nie można złapać. Trzeba o nią walczyć i pielęgnować. Może właśnie tu czegoś zabrakło? Cisza i spokój. Marzę o takim stanie. Z pewnością jest to rzecz cudowna. Nie myśleć, nie bać się, nie przejmować. Po prostu żyć! Ale czym byłoby życie bez smutku który wypełnia mnie po brzegi? Było by zbyt cudowne i idealne!" Kompletnie nie wiem co ja mam mu napisać...:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierze cie na litość
jakiś wynaturzony bo normalni faceci nie pisza takich nudnych elaboratów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba fajnego faceta pogoniłaś.. pewnie przyjdzie czas że pożałujesz swej decyzji ale pewnie będzie już za późno żeby to naprawic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytałam ostatnio taki wierszyk na necie widocznie skopiował ... masakra żal... nie mógl coś napisać od siebie tylko kopiowac z neta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolorowaa kredkaa
Wiesz co, ja Tobie radzę urwać tą znajomość. On sprawi, że zeżre Cie poczucie winy i może w którymś momencie pożałujesz zerwania, ale bynajmniej nie dlatego, że Twoje uczucia w stosunku do niego się zmieniły. Wiem dobrze o co chodzi. Ktoś kto napisał, że to cipka nie facet... miał w jakimś sensie niestety rację. Mogę się założyć, że czujesz, że byłby najlepszym przyjacielem pod słońcem, ale już jako partner Ci nie pasuje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×