Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Samotny 89

Czuje sie coraz bardziej samotny

Polecane posty

Gość Samotny 89

Witam Was.Mam taki problem,Skończyłem1rok studiów i czuje sie samotny powoli,Moje życie wygląda tak:Uczelnia,dom,i sklep.Jest mi z tym smutno,niemam żadnej dziewczyny,niemogę patrzec jak widze kochajace sie,szcześliwe pary idace za reke.Co robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Nawet sukcesy na uczelni zdane szybko egzaminy mnie niecieszyly za bardzo,wogule jakos tak smutny jestem caly czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacząć omijać sklep :P to on moze byc powodem twojego niepowodzenia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardziej samotne
sa szare komórki blondynki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
W katowicach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw sie
ja tez bylam bardzo dlugo sama, juz myslalam ze to sie nei zmieni i znalazlam swoje szczescie, co prawda dosc dramatyczne okolicznosci sie z tego wywiazaly, ale nie zrezygnowalam z tej milosci.. glowa do gory, poznasz ja, ale musisz szukac, ja szukalam w internecie. nie moglam dluugi czas poznac kogos sensownego, pare razy cierpialam. i kiedy juz wlasciwie nie szukalam, znalazlam JEGO;) podobno wlasnie wtedy sie znajduje, kiedy sie nie szuka. ze mna tak bylo;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Chciałbym kogos poznac nowego,isc na impreze w piatek,sobote wieczorema,ale...mam takich rodzicow troche... ze niby moge wychodzic ale jak jest juz ciemno i wieczor to mi sie zaraz pytaja gdzie ide a po co ide ze po co ide jak juz ciemno na dworze,i takie tam,i jakos tak caly czas sobie mowie a nieide nigdzie bo zas sie beda czepaic rodzice gdzie ja to wychodze,wiem ze moze to troche dziwne bo mam 20lat,wstyd mi troche sie do tego przynawac ale coz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym kogos poznac nowego,isc na impreze w piatek,sobote wieczorema,ale...mam takich rodzicow troche... ze niby moge wychodzic ale jak jest juz ciemno i wieczor to mi sie zaraz pytaja gdzie ide" o ile to nie podszyw :) to kolego bardzo ci wpólczuje ... nie tyle twoich rodziców ... co twojej egzystencji na tym padole :) zreszta na własne życzenie :) no ale to tak jest ,ze niektórzy chłopcy piszą blogi,pamiętniki użalają sie na swój cierpiętniczy los i na tym zazwyczaj się konczy .. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Jakbym sie uparł to bym wyszedl ale jakoś mam spokoj jak niewychodze bo sie nieczepiają,niedopytuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Czyli jednak lepiej żeby przecwstawic sie rodzicom i wysluchac ich ewentuanych uwag gdy chcę wyjsc??Ja naprawde chciałbym wkońcu gdzieś wyjsc ale coś mi wewnętrznie mowi daj sobie z tym spokoj, z powodu rodziców,Moi rodzice sa dobrzy,troszczą sie o mnie.ale chyba troche za bardzo jakby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli jednak lepiej żeby przecwstawic sie rodzicom " niekoniecznie :) mozesz tez do 40 -tki siedziec z nimi w jednym domu i słuchac ich poleceń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczy nieba22
W tym roku obroniłam licencjat, każdy mi gratulował, osoby z uczelni zazdrościły bo się bronią dopiero we wrześniu i takie tam..po prostu sielanka.. a ja wcale się tak z tego nie cieszyłam.. mam chyba podobnie tak autor... wszystkie inne sprawy jakoś się układają prędzej czy później a spotkać ta drugą połówkę wcale nie jest łatwo... powoli idę w ślady mojej mamy która wyż szła za mąż w wieku 29,5 lat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Powiem ta: z jednej strony mowia mi wieczorami gdzie ja wychodze o tej porze i oktorej wroce a sa takie momenty ze rodzice mi sie pytaja kiedy sobie znajde dziewczyne??że powinienem juz miec,dziwne to prawda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw sie
oczynieba22>> ja jestem tylko rok od Ciebie mlodsza, z licencjata badz dumna, ucz sie dalej:) samotnoscia sie nie martw, wiesz ile tu topikow zakladalam z rozpaczy ze jestem sama, ze juz zawsze bede:P nie chce tutaj tez sie pysznic, nie o to chodzi, bo wiem, ze rownie dobrze za jakis czas moge z Nim juz nie byc, ale po prostu chce uzmyslowic Wam, ze los bywa przewrotny i nigdy nie wiadomo jaka niespodzianke nam zrobi:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
To wsyztsko jest dziwne wieczorem sie czepiaja a w dzien nie....,tak jakby sie bali ze mi sie cos stanie bo jest ciemno,a niemam 5lat przeciez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moi też się strasznie czepiali, ale pewnego dnia uświadomiłam sobie jak będę tego żałować za kilka lat. Jak patrzę na małolaty co się mogą bawić a ja mam wracać na 20 do domu?! Postawiłam się kilka razy i teraz mam dużo więcej luzu :) A też było ciężko na początku i wypominania w stylu "jesteś podła, miałaś być na 21 w domu a już po 22" albo "natychmiast wracaj do domu" . ROdzice to histerycy... Zgaduję, jesteś jedynakiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Tak jestem jedynakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
To wyglada tak: tak mi sie wydaje:powinienes sobie kolos znalesc,czemu nikogo niemasz??-pytania rodzicow,w dzien moge wychodzic,wieczorami sie czepiaja,tak jakby chcieli chronic mnie przed wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest proste, choc bedzie kosztowalo troszke wysilku. Musisz juz przyzwyczajac rodzicow, ze dzieckiem nie jestes, bo taka silna wiez moze sie troche spaczyc jako doroslego mezczyzne. zacznij powoli, umow sie z jakimis normlanymi znajomymi. gdzie idziesz? - umowilem sie ze znajomymi z mojego roku, idziemy posiedziec w ogrodku piwnym, nie bede duzo pil. kiedy wracasz? - do polnocy bede, nie martwcie sie, kolega wraca ta sama trasa, wiec nie bede sam, albo wroce taksowka pod sam dom. Mam ze soba komorke, jakbyscie sie martwili, to dzwoncie, a jakby sie okazalo, ze jestem w miejscu gdzie nie ma zasiegu, to Was o tym poinformuje I dla swojego dobra, wroc do tej polnocy, absolutnie sie nie spoznij i nie wroc za bardzo pijany. nabiora zaufania i po jakims czasie przyzwyczaja sie ze tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
a jak koledzy mnie pytaja czy np w piatek pojde znimi na jakas impreze to mowie im ze niemam za bardzo czasu i ze musze niby cos zrobic,a prawda jest taka ze siedze w domu na kompie... i nic nierobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oni najzwyczajniej w swiecie Cie kochaja i sie bardzo martwia, na pewno nie chca dla Ciebie zle - wiem to z wlasnego doswiadczenia, ale musisz sobie wypracowac uklad. Zaufaj mi - podstawowe zasady sa takie, ze jak masz wrocic o godzinie 0, to wracasz o godzinie zero. nie ma spoznien. ewentualnie mozesz zadzwonic jak widzisz, ze sie przedluzy i zapytac czy moglbys wrocic pozniej. I zawsze uspokajaj, ze bedziesz wracal bezpiecznie. jak masz zadzwonic o jakiejs godzinie to dzwon (ustaw sobie przypomnienie w telefonie). Zaczna Ci ufac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Tak dopiero i az 20,żle sie juz z tym czuje porostu,do tej pory jakoś to wytzymywałem i jakos to było ale teraz coraz gorzej sie z tym mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
a Wychodzisz na imprezy jakies??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolego dalam Ci dobra rade. Przestan juz sie nad soba uzalac i do dziela. wyjdz dzis na piwo, wroc o przyzwoitej porze. malymi kroczkami ucz rodzicow, ze Ty wychodzisz bo masz juz swoje zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
figofago dobrze radzi, jak zobaczą że wróciłeś cały i zdrowy to może z czasem przestaną myśleć, że po zmroku na świecie czyha tylko zło; mafia,ciasteczkowy potwór i prostytutki (moi tak chyba myśleli) . też mam 20 lat i jestem jedynaczką z przewrażliwionymi rodzicami, oni znają świat głównie z telewizji , ciągle słyszą o morederstwach, oglądają W-11 i takie tego skutki :) szalej póki jesteś młody :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty samotny
jak tak dalej bedziesz rodzicow sluchal to faktycznie bedziesz z nimi do 40tki siedzial;/ musisz wychodzic czesciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Macie racje,musze to zaczac zmieniac,bo jak nie.. to za pare lat bede tego naprawde żalował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotny 89
Najwyżej bede musiał powysłuchiwac ich gadki a moze potem im kiedys przejdzie to wkoncu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×