Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to była miłość

co zrobiłam, nie tak że odszedł

Polecane posty

Gość czy to była miłość

Probuje zrozumieć, nie umiem, co zrobiłam nie tak.. Otóz bylismy razem kilka lat.. 3/4 tego czasu on byl starsznie zakochany we mnie, biegał, spelnial wszelkie kaprysy, a ja byłam dobra.. ale nie kochalam az tak, tanczyl jak mu zagrałam, moglismy sie poklucic z mojej winy, a on przepraszał.. Denerwowalo mnie to.. ale kochalam go:( czasem krzyczałam, dogryzałam mu.. ale bylismy szczęśliwi. a ostatni rok, byl straszny.. ja chciałam już tak powazniej, wkonu dał mi pierscionek, staralam się.. obiadki, nawet ubrania do mnie przynosil żebym uprała.. ale wtedy on zacząl wybrzydzać.. ja go goniłam, starałam się.. a on olewka..wkoncu mnei rzucił.. A ja ciągle go kocham, co ja zrobiłam nie tak??chciałam żeby było mu dobrze, wynagrodzić wszystko, staralam się jak moglam, mogl wszytsko, na wszytsko mial pozwolone.. robil co chciał:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była miłość
Zamknął mnie w swoim swiecie.. a potem nagle zaczął odcinać po kawałku. wprawdzie miałam skrawek swojego zycia,wiadomo szkoła, znajomi.. ale tak bardzo chciałam z nim dzielić czas.. a on ciągle byl coraz dalej, wykluczał mnie ze wszytskiego powoli.. Wymagał coraz więcej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujnik ruchu
Przede wszystkim tytuł : Odszedł - co zrobiłam nie tak brzmiałby lepiej :classic_cool: jeśli tak się wysławiasz, jak piszesz to wcale mu się nie dziwię :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była miłość
Na koniec potrafił nie odzywać się kilka dni, uważal że to jest wporządku.. Mimo że wszesniej,przez lata dzwonił ciagle..mial za darmo do mnie, więc gadaliśmy na okrągło. Czasem to było uciązliwe dla mnie, ale chciałam tego, bo kochalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujnik ruchu
a wnioskując po treści postu to albo dziewczyno za bardzo faceta przestraszylas , tym "poważnym" związkiem... aaalbooo to typ człowieka który musi być wiecznie opier..dalany przez swoją kobietę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujnik ruchu
ostatnia wersja, najbardziej prawdopodobna MA INNĄ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była miłość
Nie ma innej.. może faktycznie przestraszyłam go powaznym związkiem. Ale on sam zaczął, sam kupił pierscionek:( A ja chciałam żeby byl szczęśliwy, żeby było mu dobrze w każdej dziedzinie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bylas straszna zolza i mial cie dosyc co w tym dziwnego.? nikt nie lubi czuc sie wykorzystywany a odszedl bo zrozumial ze z toba nie da sie zyc..i tak dlugo wytrzymal:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dario421
Wiesz.Mnie się wydaje ,że to typ łowcy.Osiągnął to co sobie zaplanował i szuka następnej ofiary.Powinnaś sie wyleczyć z tej miłości.A czas jest najlepszym lekarstwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujnik ruchu
A wiesz ze można zagłaskać kota na śmierć? Odpuść sobie na trochę, wyjdź z domu, rób coś DLA SIEBIE! Jeśli mu zależy a chwilowo zwątpił- zaskoczy go fakt, że świetnie radzisz sobie bez niego I być może urośnie w nim ochota aby znowu zacząć cię zdobywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TTiaaaaaaaaaaaa
No coz zakochal sie w innej dziewczynie - najpierw niezalezna z charakterkiem, a w momencie wreczenia pierscionka - dziewczyna zamienila mu sie w gosposie domowa. Nie wszyscy faceci marza o kobiecie, ktora stanowi polaczenie kuchenki z automatem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to byla miłość
zawrócił mi w głowie, chodz nei chcialam tego.. Biegał, zdobywał, jak już bylismy razem, byl cudowny, zakochany..Tyle dla mnie robił..A potem po latach, nagle mu się odwidziało.. i zaczął sie wycofywać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw byłaś mało dostępna, niezależna, silna- musiał sie starać, żeby Cie utrzymać. A potem co zrobiłaś? Zmieniłaś się o 180 stopni, to Ty zaczęłaś zabiegać, być przesłodka, cukierkowata, zależna. Może nawet osaczać. Taka ciepła klucha przylepiona do nogi faceta. Nie taką Ciebie poznał i pokochał, nie o taka Ciebie się starał. Stałaś się innym człowiekiem, zależnym od niego. Mial prawo nie chciec takiej Ciebie? Na powaznie, z wiecznymn oddaniem i zaangażowaniem, coraz bardziej rezygnującej z siebie dla niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czujnik ruchu
Dario421- tez możesz mieć rację :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to byla miłość
Ten stan trwa rok.. jak zobacyzl że swietnie sobie radzę, planuje wyjazd, zaczął łgać o spotkanie, zaczął się starać (nie bylismy razem), omotał mnie i znowu puścił kantem (przeciez nic nie obiecywał)..znów nie mamy kontaktu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw byłaś niezależna i niedostępna, nagle stałaś się słodka i przemiła. To jaka w końcu byłaś? Może Cię kochał, naprawdę szczerze, ale się zmieniłaś w inną osobę. Może chciał wrócić, ale jednak nie byłaś już taka, jak poznał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebe au lait
entka- masz rację! Za dużo słodyczy też szkodzi, on stał się całym Twoim światem dziewczyno, i koleś zorientował się że będziesz zawsze pół kroku za lub przed nim, zawsze obok. Każdy potrzebuje wytchnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była miłość
zmieniłam się, bo pomyslałam że jednka żle go traktuje.. że jego koledzy mają cieplejsze dziewczyny, tzn. nie chodzi o łóżko-bo tu akurat bylismy dobgrani w 100%.tylko o że nie uzywam zdrobnien.. jakiś mowiąc do niego, że nie ugłaskuje, że we wszytskim mi musi pomagać, że ciągle biorę..oczekuje.. że on tanczy jak mu zagram..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musi wiedzieć, że o nim myślisz i że nie potrafisz zapomnieć i że nie masz nikogo a on w tym czasie będzie robił co mu się żywnie podoba dlaczego? ten typ tak ma zdobył Cię, więc już nie musiał się więcej starać, zabrakło adrenalinki i atmosfery polowanka jedynym sposobem na takiego najwyraźniej jest permanentny ochrzan ale nie zapędzenie się w tym za daleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była milośc
Kocham go.. a on mnie olal.. mam wrazenie że wrocił na torche, bo mu się nudzilo i chcial się rozerwać.. a ja glupia.. na to pozwoliłam:( wiem że kiedys mnie kochał.. to bylo czuć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara ale całkiem jara
faceci to krótkodystansowcy i tyle. potrafią starać sie ,ale niezbyt długo jak dla jednej kobiety. poza tym zauważył ,że już cię ma więc przestałaś być dla niego atrakcyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to byla miłośc
No pewnie że wie, że nie mam nikogo, że kocham, tęsknie, cierpie.. i jedno kiwnięcie palca i jestem Jego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była milosc
a malżeństwa.. przecież ludzie sa razem lata i dalej jest tak samo, szczęscie i wogole..Myślalam że z nami tez tak bedzie, przeciez byulo tak dobrze, bylismy tacy spasowani..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dario421
Czujnik r.Takie moje pierwsze wrażenie.A skoro ta sytuacja się powtarza to moim zdaniem najlpiej zakończyć ten związek.Pozdrawiam i znikam-praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to była miłość
Dobrze mi wszyscy mowią, facetmusi znać swoje miejsce.. inaczej odejdzie.. trzeba ich trzymać krotko, nie ma litości:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie warto być cała tylko dla jednego faceta dobrze by zrobiło takiemu gdyby wiedział że wszędzie masz swoich adoratorów:P a do tego trzeba mieć naturę flirciary i odpowiedni wizerunek - świadomość że zawsze ktoś może mu Cię odebrać działa na takich facetów o wiele lepiej niż świadomość, że w każdej chwili mogą na Ciebie liczyć niestety teraz pozostaje żyć swoim życiem, nie szukać z nim kontaktu i patrzeć co będzie się działo ale nie daj się już podejść pamiętaj, on musi za kimś gonić, nie potrzebuje praczki, sprzątaczki i kucharki, co wystarcza wielu facetom (ale czy też na zawsze, to polemizowałabym) zadbana, niezależna, z kręgiem własnych znajomych masz o wiele większe szanse niż smutna samotna przed tv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×