Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

bejszus

PO SPOTKANIU Z NETU.

Polecane posty

Czy spotykajac sie z osoba poznana na necie zawsze jest sztywno i dziwnie na 1 spotkaniu? Rozmowa sie srednio klei i pojawiaja krepujace chwile milczenia? Bylam dzis na takim spotkaniu pierwszy raz w zyciu, nie powiem, milo bylo, ale tez dziwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czemu było dziwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiedzący
a dostałaś kwiatka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawialismy dosyc sporo ale zadne nie wiedzialo o czym dokladnie mowic, bylo duzo milczenia. Zapytalam go prosto w oczy czy go to krepuje, tj chwile bez rozmowy, powiedzial, ze nie. W ogole nie patrzyl mi w oczy, ja jestem typem wzrokowca, gdy z kims rozmawiam, to pattrze na niego. Ale wiem, ze czul moj wzrok na sobie :) i co zrobic zeby na 2 nie bylo sztywno ? o czym rozmawiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W co ma tu do rzeczy kwiatek?:) Nie, zaprosil mnie na lody i spacerowalismy :) Spotkanie trwalo 2 h :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a on jest z twojego miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet_kilka_razy_oszukany
bejszus, a czego sie niby spodziewalas? ze w necie poznasz szczerego, bezposredniego, otwartego i latwo nawiazujacego kontakty faceta? co ty, z byka spadlas? wiadomo ze dziwaka poznalas, proste nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, żadnego dziwaka. Mieszkamy 30 km od siebie. Z tego co zdążyłam poznać, to bardzo wartościowy mężczyzna. Po prostu chcę wiedzieć czy tak już jest na 1 spotkaniach z netu, że nie wiadomo co, jak i gdzie.. Ze rozmowa jest taka jakaś nijaka, bardziej wywiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facetajnynieslychanie
Jakby był super gosciu, bez kompleksów, to by nie szukal na necie, tylko wyrwał panienke z dyskoteki (naprzykład).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę netu, reszta real... Pogadajcie sobie przez net trochę w formie "wywiadu" i poznawania się, a potem na bezpośrednich spotkaniach będzie do czego nawiązywać i co drążyć. NIe musi być sztywno. Net ma to do siebie, że pozawala na swobodniejsze zachowanie i słowa, co w przypadku ludzi bardziej nieśmiałych ma zbawienne działanie. Warunek: podobny typ osobowości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bylo troszke rozmow na internecie, o pasjach, marzeniach, przyzwyczajeniach.. On chce sie ponownie spotkac, wiec chyba nie bylo tak zle. Ale oidwieczny problem, jak u 15 latki - o czym rozmawiac z nieznajomym :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet_kilka_razy_oszukany
to o czym sie rozmawia ma mniejsze znaczenie. wazne jest to czy jest szacunek miedzy wami, zaufanie itp. oczywiscie wiadomo, ze zaufanie po pierwszym czy drugim spotkaniu nie bedzie takie, jak byscie sie znali 10 lat, ale na drugim juz powinno byc lepiej niz na pierwszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tzn czym mialoby sie przejawiac to zaufanie? Miedzy obcymi sobie ludzmi? Ale dziwnie tak gdy rozmowy slabo sie kleja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja powiem...
tak, to jest normalne że na pierwszym spotkaniu możecie nie miec o czym gadać. zdarza się gdy dwie osoby sa niesmiałe, zestresowane pierwszym spotkaniem itp. Będziesz się tym martwić jak to się bedzie powtarzać na wszystkich spotkaniach, na razie nie myśl o tym bo bedziesz jeszcze bardziej zestresowana na drugim spotkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja powiem,ze wcale to nie zawsze tak jest ;) mialam kilka spotkan z facetami z neta, czym dluzej rozmawialismy na necie tym lepiej bylo na spotkaniu ;) z jednym z ktorym gadalam rok spotkanie udalo sie super :) z potem bylo kilku innych z ktorymi gadalam po okolo miesiac to spotkania byly sztywne i nie bylo nastepnych . A potem sie trafil taki z ktorym gadalam ponad 3 miesiace, spotkanie wyszlo zajebiscie od razu cos zaiskrzylo i tak jest do dzis, ale to dopiero 3 miesiace :D Podsumowujac, nie zawsze tak jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nooo, my rozmawialismy 3 dni, na necie super, w realu duzo, duzo gorzej :P W ogole nawet na mnie nie patrzyl, chyba sie krepowal..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×