Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość karolinaxxxx

pomozcie!!!

Polecane posty

Gość karolinaxxxx

Bardzo prosze o pomoc poniewaz nie radze sobie sama ze soba i na prawde jej potrzebuje. Mianowicie jestem z chlopakiem 1,5 roku. mniej wiecej od 2 miesiecy klocimy sie i godzimy na zmiane. kilka tygodni temu wyjechalam na wakacje do usa, gdy sie zegnalismy wszystko bylo ok, obiecalismy sobie ze bedziemy na siebie czekac itp. teraz ma do mnie pretensje za to ze wyjechalam (chociaz wczesniej mowil ze dobrze odpoczniemy od siebie). Za kazdym razem jak do niego dzwonie to mowi ze nie moze gadac, umawiam sie z nim na skypie to zapomina chociaz jak pogadamy to mowi do mnie kochanie i czasami jest milo.Zachowuje sie jak urażony ksiąze, a ja czuje ze to wszystko moja wina. Obwiniam sie za wszystko za to ze on zachowuje sie jak ostatni palant. Chcialabym zeby bylo tak jak kiedys zeby sie staral bo na dzien dzisiejszy jezeli ja sie nie odezwe to on tez nie wcale sie nie stara. Ja jestem zalamana caly czas placze i nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Nie wiem co mam zrobic, zeby on sobie uswiadomil ze moze mnie stracic zeby sie po prostu staral. Boje sie do niego nie odzywac bo wtedy moge go stracic a nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
Hey,po czesci Cie rozumiem....,ja jestem z facetem od 2 lat,mieszkamy ze soba...,ale jak przyjdzie co do zcego to tez sie obraza jak dziecko-nawet gorzej..ile masz lat?/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxx
20 i serio juz nie wiem co mam robic. nawet teraz rycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
Bidulko,mloda jestes...,jebniety jest ten twoj koles-jak wiekszocs zreszta....,moj np ma obsesje na punkcie porosow:(.dzis mu juz powiedzialm ostatecznie ze mam dosc...,mam podobne odczucia do Twoich,tylko o co innego mi chodzi..,a dleczego on nie polecial tam z Toba??wiesz faceci sa prosci,pewnie mysli ze robisz tam niewiadomo co,a on jest zazdrosny,jednoczesnie napewno Cie kocha i zachowuje sie tak celowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra rada...........
wszystko zalezy od tego czego szukasz.... jesli uwazasz, ze nie stac cie na faceta ktory bedzie Cie szanował...-zostan z nim.ale to z miloscia nie ma nic wspolnego.bankowo obraca oprocz ciebie jeszcze conajmniej jedna panienke.a jesli jeszcze nie-to takie ma plany.wiec, zdecyduj sie czy chcesz byc z takim palantem.zdecydowanie odradzam.zwykly gnojek-do utylizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
Dobra rada-do kogo to??do mnie zcy autorki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kariolinaxxxx
a nie da sie czegos zrobic by zaczal szanowac? Nie wierze w to ze obraca kobiety bo na to jest za slaby psychicznie i nie poradzil by sobie z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
no moj tez karolina jest niby slaby-z tego co go znam...,a pozatym nie ma nawet kiedy,bo my mieszkamy razem,wiec nie sazde ,Twoj tez pewnie tego nie robi,a moze poprostu tzreba im pokazac ze nie jestemy na kzde ich zawolanie?ja tak zrobilam kiedys po wielkiej klotni...poskutkowalo,szanowal mnie i zabiegal barzdo,dzis znow uzylam ten patent,moze za ostrych uzylam slow wobec niego...,ale..,w razie czego nie bede gorsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
mi sie wydaje ze on nie obraca zadnych bab.bo po co by sie Ciebuie czepial??zeby sam cos mial na sumieniu to by juz nic nie mowil na temat Twego wyjazdu-tym barzdiej ze wczesniej byl ok,poprostu nie jest pewien co Ty tam robisz.,oni sa poprostu zalosni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxxx
tez tak uwazam sa żałosni i to bardzo, czasami mi sie wydaje ze ja jestem jeszcze bardziej. Co dokladnie kiedyś zrobilas, ze poskutkowalo? ja tez musze sprobowac jezeli sie nie uda to poradze sobie ze soba do powrotu do Polski i nie bede musiala pokazywac znajomym przez co przechodze bo tego nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
Otoz widzisz ja mam inny problem-ozrewaznie porno:(,ale kiedys na pozcatku znajomosci on tez zachowywal sie jak ksiaze,tzn,o byle co obrazal sie ,fochy itd-masakra.kochalam i kocham go bardzo,ale pomomo mego wieku jestem juz po rozwozdie i paru rzeczy mnie zycie nauczylo...,a mianowicie tego ze nbie wolno mu pokazac jak b.sie cierpi,do pewnego momentu tak,ale ,kiedys wkurzyl mnie swym bezpodstawnym zachowaniem do tego stopnia ze pomomo tego ze go kocham powiedzialm mu ze jezeli mysli ze bede za nim biegac,albo prosic o pogodzenie sie to sie myli,powiedzialm mu tez ze go kocham i juz dluzrj nie bede tolerowac jego dziecinnych humorkow i jesli mu cos nie pasi,albo jesli go czyms `urazilam` to niech poprostu sie wyprowadzi z najdzie inna.....,powiem Ci ze po takiej gadce poskutkowalo ok roku,dzis mnie oszukal,ale w ten wlasnie sposob porno...:(.Znow zrobilo sie nieprzyjemnie,nagadalm mu, moze za duzo,ale nie chcem wyjsc w jego ozcavh hak jakas szmata..:(.pomomo to kocham go zajebiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygryska26
Mam nadz ze zrozumiesz cos z mojej wypowiedzi,pije drugi OKOCIM MOCNY -jego browar,ja za nim nie pzepadam,.ale nic innegio nie bylo w lodowce heheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxxx
no to gratuluje. Troche inna sytuacja i nadal nie wiem co mam robic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneczka06
Mnie w obecnym zwiazku przeraza brak okazywania mi uczuc... Uwerzcie mi ze probowalam juz wszystkiego... No i wlsnie ostatnio wyprobowalam ten sposob ze ja juz nie mam sily rozmawiac, prosic, plakac, pomysly mi sie wyczerpaly i od dzis jezeli chcesz bysmy byli razem musisz to ty sie starac bo inaczej ja odejde... Staralam mu sie wytlumaczyc ze jego zachowanie nie jes normalne, ze mnie rani itp Ach kurcze nagadalam mu duzo ale bez niepotrzebnych emocji i krzykow... To bylo tydzien temu... hmmm Poki co zaobserwowalam ze przestal sie czuc tak pewny ze ja zostane na zawsze bez wzgledu na jego zachowanie... Zaczol mnie przytulac przed snem... Tyle ze colera ja dzis zachorowalam i fakt jest cudowny i opiekunczy ale nie wiem czy to po rozmowie czy przez chorobe ;) Autorko ja bym Ci mimo wszystko proponowala "podciac mu troszke skrzydelka" :) Cos mi sie wydaje ze on sie poczul zbyt pewnie. Watpie by Cie zradzal ale mysle ze jest zazdrosny i probuje Ciebie obarczyc wina za to ze jets mu zle. Pogadaj z nim szczerze, powiedz co do niego czujesz ale tez wytlumacz mu jak bardzo cie rani swoim zachowaniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxxx
o niektore rzeczy trzeba walczyc. Dziekuje za pomoc narazie ejst mi troche lepiej psychicznie bo sie komus wyzalilam. Chyba trzeba mu podciac te skrzydelka. Ostatnio dzwonilam do niego codziennie teraz postanowilam,ze zadzwonie dopiero w srode i mam nadzieje ze wytrzymam. Powoli, powoli do celu. Postanowilam rowniez ze jezeli ograniczenie kontaktow i ograniczenie emocji nic nie da i on nic z tym nie zacznie robic to nasz zwiazek sie zakonczy. Sama nie zmusze go do milosci.Mam nadzieje ze nie ale naprawde jezeli nic sie nie zmieni to jakbym nie miala szacunku do siebie, bo bycie z takim czlowiekiem to wlasnie oznacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxxx
swoja droga mysle ze rozmowa o uczuciach z facetami, placz na ich oczach jest bez sensu bo oni i tak nic nie zrozumieja. Im trzeeba to pokazac bo oni wszyscy cierpia na brak wyobrazni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta menelka
cieszcie sie chociaz ze macie facetow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinaxxxx
No nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×