Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasiulekkk24

Mąż dziś się wyprowadził......

Polecane posty

Gość kasiulekkk24

Jestem Pewna że to była słuszna decyzja ,ale jest mi jakoś smutno sama nie wiem córeczka już śpi a ja buszuje po necie.Chyba potrzebuje chyba gdzieś się wygadać.Czy to potrzeba czasu by zaakceptować tą sytuacje sama już nie wiem,boje się wszytkiego czy sobie poradzę ,wiem nie powinno mnie interesować co "inni" o tym myślą ale jednak jak to każdemu wytłumaczyć.!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
Będzie dobrze!. A dlaczego się wyprowadził i czy to już oznacza rozstanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja zazdroszcze
Tobie tego faktu, choć Tobie pewno smutno.. . Tak bardzo chcialabym to samo tu napisać. No, ale to Twój pościk, podjęliscie decyzje razem, czy to jego wybryk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie niedlugo wroci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Tak już około od 3 lat nam się nie układało zaczeło psuć się głównie przez sex nie chcę chyba tego rozdrapywać.... od roku żyliśmy tylko jak lokatorzy,osobne pokoje, kłutnie.Miłość gdzieś uciekła bokiem została nienawiść.Choć mąz twierdzi że mnie dalej kocha.Ale sam teraz stwierdził że to nie ma najmniejszego sensu.Choć obojku jest nam teraz ciężko!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uciekaj z tego forum, nie nakręcaj się. Decyzja podjęta , drzwi zamkniete , i tak trzymaj. Nie użalaj się nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasz radę, spoko, nie Ty jedna, nie ostatnia. Teraz się czasy zmieniły, panuje większa swoboda i tolerancja i samotne matki nie czują się wyalienowane, jak kiedyś /jeszcze kilkanaście lat temu/ :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasulekkk24
jak ja zazdroszcze .....raczej to było decyzja nasza wspólna choć mąż tego raczej nie chcał .Ale powiedział że chyba tak będzie lepiej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
To tylko kwestia nieporozumień, czy coś więcej? Bo skoro wcześniej się rozumieliście, to może da się, to jeszcze poskładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Tak wiem muszę dać radę bo mam dla kogo ŻyĆ i dla kogo się starać.....ale z drugiej strony mam taki wielki lęk myśli 10000 na minute sama nie wiem jak to ogarnąć .Ale w duszy czuje że to co zrobiłam to chyba najmądrzejsza decyzja jaką mogłam podjąć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typilka
Nie jestem zwolenniczką trwania w małżeństwie na siłę, ale też nie jestem zwolenniczką szybkich rozwodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
A jak długo jesteście razem? Przemyśl wszystko dobrze jeszcze parę razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasulekkk24
typolika mąż pierwszy raz wyprowadził się w Grudniu nie było go 3 dni postanowiliśmy to jeszcze raz jakoś sklepać,ale niestety było coraz gorzej.Ja go traktowałam jak kolege z którym nie chciałam sypiać po w pewnym momencie naszego życia on coś olewał gdy ja się chciałam starać...Nawet wizyty u specjalisty niestety nic nie pomogły!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
Nie chce drążyć bolesnego tematu. Ale chyba jakiś powód musiał być, skoro wcześniej było ok. Nagle przestaliście się rozumieć i sypiać ze sobą? Może za mało czasu spędzaliście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Ty sóko jebana w dupe daj sobie spokój to nic ci nie da nie znasz mnie więc nie Oceniaj!!!! Ps.Nigdy nie zdradziłam męża jeśli o to ci chodzi....Wolę się roztać i ułożyć życie na nowo niż kłamać w żywe oczy!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adi_P
popierdolony ten wasz zwiazek był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja zazdroszczę
pewnie, ze smutno i boli Po tym co napisałaś widzę, że masz malutki powód do radości. Skoro to byla dojrzała wspólna decyzja masz prawie pewnosć, ze Twoja córcia nie stracila tatusia. I wiesz, myślę, ze jesli ludzie się rozchodza to chyba tak to powinno wyglądać. Ja prawdopodobnie też niedługo zostanę tylko z dziećmi, ale to my bedziemy musieli zostawić ich dom rodzinny i isć na obce kąty, a i tatuś o dzieci pewnie się nie zatroszczy. Trzymaj się cieplutko i powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Wiem że wielu z was może wydać się to śmieszne że z tego powodu może się rozpaść taki ułożony i świetny związek.Ale kiedyś byłam tego samego zdania !!!! Gdy poznałam męża byłam jeszcze dziewicą miałam 16 lat jesteśmy ze sobą już od 8 lat.Mąż miał zawsze problem z "Przedwczesnym Wytryskiem" ale taka głupia gęś myślałam że to tak już ma być...Potem przyszedł czas że tłumaczyłam sobie że to kiedyś mu minie...a potem starała się by coś się zmieniło byśmy się oboje postarali poszli do sexuologa bo było mi z tym żle ale on to wtedy olał.I tak się zaczeły wiellllkieee problemy!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Kiedyś mówiłam że najważniejsza jest Miłość Sex nie musi dla mnie istnieć .Ale teraz już tego zdania nie podzielam w małżeństwie musi być i to i to....bez tego nie stworzysz nigdy w pełni udanego związku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
Tzn. że masz dopiero 24 lata? Wiesz powód wcale nie jest błahy, uważam, że bardzo poważny, seks w małżeństwie jest również bardzo ważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak sex
jest wazny, ale ja mam tylko sex i zero miłych doznań uczuciowych. W moim przypadku nie rozchodziłabym się z meżem z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
typolika ____Tak dokładnie mam 24 lata.Więc chyba lepiej było się roztać teraz niż jak bym miała 50-tke na karku...i niewiadomo co by mnie jeszcze czekało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę nie halo ten twój mąż, skoro wolał się rozstać niż chociaż spróbować się leczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typolika
Myślę, że powinniście podejść do tego na spokojnie, może jak pomieszka sam, to mu się coś zmieni, zacznie analizować, rozmyślać. Seks jest bardzo ważny, ale czy aż tak ważny żeby się rozejść, hmm pewności nie mam, no na pewno to frustruje, ale musisz go też zrozumieć, że dla niego też jest, to problemem i to bardzo wstydliwym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Bezedury....Chciał Chciał ale dopiero wtedy gdy ja powiedziałam że chcę rozwodu ...niczego innego ale to już było za póżno....to było po jakiś 6 latach bycia razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyopilka
Wiesz w Polsce ludzie wstydzą się chodzić do psychologa, a co dopiero do seksuologa. Nie wiem jakim człowiek jest Twój mąż, no ale nawet jak jest dość otwarty, to sama myśl, że trzeba by temu seksuologowi (obcemu człowiekowi) opowiadać o swoim życiu seksualnych jest już dobijająca, a co dopiero pójść do seksuologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulekkk24
Tak i już się rozmyślił wrócił spowrotem do domu .Niestety musiałam mu powiedzieć żebędzemy tylko razem mieszkać i wychowywać córcie....ALe związku zadnego już nie ma!!!! On ma swoje życie i ja swoje nie wiem jak to długo tak potrwa czy znów zaczną się kłótnie i awantury!!!!!!! Sama już Nie wiem....co o tym myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×