Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biancaneve..

co on moze przede mna ukrywac?

Polecane posty

Gość biancaneve..

Jestem w 'zwiazku' z wlochem, spotykamy sie od maja zeszlego roku.Na poczatku wszystko ukladalo sie dobrze,on wydawal sie byc mocno zakochany we mnie, mowil, ze kocha, ze bardzo zalezy mu na mnie.Pod koniec sierpnia musialam wrocic do Polski,caly czas jrdnak utrzymywalismy kontakt telefoniczny,pisal dzwonil kilkanascie razy dziennie,prosil abym wrocila tak bardzo za mna tesknil,mowil o wspolnej przyszlosci, o tym, ze kiedy wroce zamieszkamy razem.Uwierzylam mu i w grudniu przyjechalam do wloch.Od kiedy wrocilam wszystko sie zmienilo,nie poswiecal mi juz tak duzo czasu,mowiac, ze ma duzo pracy.Oczywiscie nie zamieszkalismy razem,widywal sie ze mna rzadko dwa razy w tygodniu.Zaczelam podejrzewac,ze ukrywa cos przede mna,chcial spotykac sie tylko w domu,nigdzie mnie nie zabieral.Dokladnie po 10 miesiacach wspolnego 'bycia' powiedzial mi,ze ma dziecko z inna kobieta,ale nie jest z nia i nigdy sie z nia nie ozenil.Powiedzial,ze chcialby byc ze mna ale w tej chwili jest to nie mozliwe,dlatego ze ma sprawe w sadzie o alimenty,dlatego nie mozemy razem nigdzie wychodzic,bo jesli ktos by go nakryl ona wygralaby sprawe i on musialby ja utrzymywac.Wszystko to oczywiscie dla mnie wydawalo sie dziwne,ale on wypiera sie, zeby ona byla kiedykolwiek jego zona,widzialam tez jego dowod osobisty i puisze,ze jest stanu wolnego.Co ja mam o tym wszystkim myslec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jestem w 'zwiazku' z wlochem, spotykamy sie od maja zeszlego roku.Na poczatku wszystko ukladalo sie dobrze,on wydawal sie byc mocno zakochany we mnie, mowil, ze kocha, ze bardzo zalezy mu na mnie" z wiedzy obiegowej to włosi i np arabowie czy inne typy południowe to tak po prostu robią. W końcu poopowiadanie kocham nic nie kosztuje i nic nie znaczy a dziewczyna ląduje w łóżku. więc jak sporo osób to powtarza to jednak musi coś w tym być więc pewnie dałeś się wciąć na różnice w podejściu do pewnych spraw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Zapewne masz racje,wydaje mi sie,ze jemu chodzi o seks,bo tylko to nas laczy,nie rpbimy nic innego nie wychodzimy nigdzie razem.Ale on nadal twierdzi,ze mnie kocha,ze chcialby ze mna byc,ale przez ta sytuacje,ze ma syna z inna kobieta nie jest to mozliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no niestety co napisal
BNB to prawda....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale naiwniara jesteś
Wszyscy wiedzą, że jedyną kobietą którą szanuje Włoch jest jego MATKA ewentualnie matka jego dzieci. Wychodzi na to, że spadłaś na pozycję doopodajki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz mu
że jak sie zdecyduje, to niech się odezwie, a sama zajmij się swoim życiem i nie marnuj go na faceta z niejasnymi układami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhty
czyli to typowy Wloch. odpusc sobie bo facet na pewno sie nie zmieni. nie znam chyba ani jednego Wlocha, ktory by nie zrobil innej babce dzieciaka, wczesniej czy tez pozniej (przed lub w trakcie innego zwiazku ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Wiem,ze jestem naiwna,stracilam szacunek dla siebie,wiem,ze powinnam go zostawic i nie ciagnac tego dluzej.Ale on nie chce mnie zostawic,poza tym podoba mi sie i chyba jeszcze cos do niego czuje.Wiem,ze mnie oklamuje,nie mowi mi calej prawdy,coc zaklina sie w zywe oczy, ze nic nie ukrywa.Nie wiem,czy moze byc z inna kobieta bo choc rzadko sie widujemy,to jednak mamy staly kontakt telefoniczny o kazdej porze dnia i nocy.Jednak ostatnio zauwazylam,ze ukrywa przede mna swoj telefon,nie chcial mi go pokazac,mowiac,ze drazni go to,kiedy ktos go sprawdza,potem jednak mi pokazal no i nic nie znalazlam,zadnych oznak innej kobiety.Naprawde go nie rozumiem,po co tyle klamstw,po co sprowadzil mnie do wloch skoro nie moze byc ze mna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Najbardziej mnie boli fakt,ze on byl moim pierwszym,nawet tego nie docenil i do konca nie wierzyl, ze przed nim nie bylam z zadnym mezczyzna.Powiedzial mi tez,ze on chcialby ze mna byc ale boi sie,ze ja go potem zostawie,bo wszystkie polki tak robia,wychodza za maz a potem wracaja z dzieckiem do polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Caly czas mysle o tym co on przede mna ukrywa,boje sie,ze moze ma rodzine i caly ten czas spotykalam sie z zonatym facetem.Najgorsze jest to,ze nie potrafie zakonczyc tego chorego zwiazku,on nie daje mi spokoju,ciagle dzwoni,przychodzi,mowi,ze tak bardzo cierpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Wiem,ze mnie wykorzystuje i wykorzystuje moja naiwnosc.Zle sie czuje z tym co robie,wiem, ze to nie moralne,ze powinnam go zostawic.Chwilami czuje sie jakbuy zrobil ze mnie darmowa prostytutke,nawet nie musi sie starac,zabiegac o mnie,nigdzie mnie nie zabiera,przychodzi kiedy chce a ja jestem na kazde jego skinienie palcem bo jeszcze cos do niego czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidzetta
ja mam meza Wlocha, moj na szczescie jest okey i nie ma dzieci po katach, pierwsze jakie bedzie miec to ode mnie bo chyba jestem w ciazy. Ale rzeczywiscie prawda jest ze jak przecietny Wloch chce na nowo ulozyc sobie zycie (czytaj rozwiesc sie z zona i ozenic sie ponownie) to byle zony potrafia niezle im napsuc wody. jesli chodzi o dzieci to prawo jest po stronie kobiety i czesto taki wloch wraz z rozwodem traci prawo do widywania dzieci a do tego musza placic na nie solidne alimenty (wiem, sprzeczne, ale tak jest). dlatego wlosi jak kogos maja to musza sie ukrywac by nie stracic swych dzieci. moja kolezanka byla w zwiazku z takim prawie rozwodnikiem z dwojka dzieci i rozstali sie bo on musial sie ukrywac przez znajomymi plus byc na kazde wezwanie swej ex bo gdyby sie sprzeciwil moglby juz nigdy nie zobaczyc dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i co dziewczyno możemy ci powiedzieć? nie umiesz odejść, no to męcz się z nim. ja na twoim miejscu dawno bym spakowała zabawki i wróciła do polski. jak cię tak kocha, niech reguluje swoje sprawy i przyjeżdża tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve...
Ale ona nie jest jego zona,mowi,ze nie mieli slubu,ona go zostawila kiedy urodzilo sie dziecko,nie weim ile jest w tym prawdy...Jakos nie chce mi sie wierzyc,ze facet,ktory ma dziecko z inna kobieta ale nie jest z nia w zwiazku nie moze sobie ulozyc nowego zycia.Chcialabym odejsc,zostawic go,prubowalam wiele rzy,ale on ciagle dzowni,pisze,przyjezdza.Kiedy mu nie odpowiadam obraza mnie,tak jakby ta cala sytuacja byla moja wina,ze nie mozemy byc razem.Jest bardzo zazdrosny,ciagle podejrzewa mnie o to,ze spotykam sie z innymi.Juz kilka razy zostawialam go,nie odzywalam sie w ogole ale po gora w tygodniach cos we mnie peka i chce znowu go zobaczyc.Ciagle mi mowi,ze gdyby mial pewnosc,ze od niego nie odejde wszystko byloby inaczej,ale tak nie moze ryzykowac,spotykac sie ze mna oficjalnie a potem ja wyjade i zostawie go ze wszystkim,a jest pewny,ze go zostawie bo jak twierdzi,wszystkie polki tgak robia.Nie moge teraz wrocic do polski,mam dobra prace i potrzebuje tu zostac jeszcze do konca roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wygląda na to, że masz poważniejszy problem. poszukaj na kafe tematu o znęcaniu się psychicznym i uzależnieniu od drugiej osoby. na mój gust. to już psycholog by ci się przydał. ewentualnie jakaś bliska osoba, która pomoże ci się od niego uwolnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Wiem,ze on mnie niszczy psychicznie,dzis jestem zupelnie inna osoba niz bylam zanim go poznalam.Stracilam do siebie szacunek,powinnam go byla zostawic w momencie,kiedy powiedzial mi o swoim dziecku,bo juz wtedy wiadome bylo,ze nic z tego nie bedzie.Nie wiem jak mam to zakonczyc,kiedy sie do niego nie odzywam,nie odpowiadam na telefony,on ciagle pisze do mnie i mnie obraza,ze napewno znalazlam sobie innego,ze wszystkie cudzoziemki sa takie same,ze jak nie widzimy zadnych mkorzysci to idziemy z innym.On mi nawet nie wierzy,ze byl pierwszym facetem,z ktorym poszlam do lozka.Nie moge dluzej trwac w tym zwiazku bo zle sie z tym czuje,ale nie wiem jak odejsc,a raczej jak sprawic by on odszedl i wiecej mnie nie szukal. On mowi,ze nie jest ze mna tylko dla seksu,ze mu sie podobam i naprawde mnie kocha,ze gdyby chodzilo o seks nie ciagnalby tego tyle czasu,tylko zrobil ze dwa razy i zostawil.Ale ja mam inne odczucia,nasze spotkania polegaja glownie na tym.Widzimy sie zawsze w te same dni tygodnia o tych samych godzinach,nigdzie ze mna nie wychodzi,tlumaczac,ze boi sie,ze ktos nas moze zobaczyc.Ta cala sytuacja jest chora nie moge dluzej tego tolerowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego piszę ci, że przydałby sie ktoś kto ci pomoże się od niego uwolnić - siostra, przyjaciółka, mama? telefon możesz zmienić bądź nie odbierać - przez telefon cię nie ugryzie. a że gada i wyzywa? no trudno. facet jest walnięty na głowę więc wyzywa. generalnie z tego co piszesz to gościu dużo mówi. szkoda, że czyny ograniczają sie do bzykania. powiedz mu do widzenia i wytrzymaj. zagryź palce, nie odbieraj telefonów, nie czytaj nawet smsów. niech se gada co chce. za jakis czas mu się znudzi - jeśli nie jest kompletnym świrem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Ale powinnam go uprzedzic o tym,ze odchodze i to juz koniec czy tak poprostu zniknac bez slowa i nie odpowiadac na telefony?Nie mam tu praktycznie zadnych znajomych jedynie siostre,ale ona nie wie,ze siez nim jeszcze spotykam,mysli,ze juz dawno go zostawilam,wstydze sie przyznac,ze jestem tak glupia i naiwna i daje sie wykorzystac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym po prostu zniknęła, nie dobierała telefonów, nie odpisywała na smsy- nawet nie czytałabym tych sms - nic miłego ci w nich nie napisze. a siostrze opowiedz o wszystkim, bez względu na to jak ci głupio. być moze tylko ona może ci pomóc uwolnić się od tego świra. i przez jakiś czas oglądaj sie uważnie za siebie i nie wychodź sama w miare możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biancaneve..
Sama nie wiem,jezeli znikne tak poprostu napewno bedzie mnie szukal,w tej chwili nie jestesmy pokloceni,widzialam sie z nim w piatek.Moze lepiej napisac mu smsa,ze przemyslalam wszystko i nie widze sensu by dalej kontynuowac,a potem zniknac i nie odpowiadac wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliweczka hipp
biancaneve-jak skonczyla sie historia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliweczka hipp
w gore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×