Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Izunia1988

Pomóżcie mi prosze !!!

Polecane posty

Słuchajcie..co byście zrobili na moim miejscu. Otóż mam 21 lat..mój chłopak również - od dwóch lat jesteśmy razem w tym rok mieszkamy razem w wynajmowanym mieszkaniu. Dobrze się nam układa. Razem pracujemy w tej samej firme..ale ja chcę iść na studia wieczorowe.. ale moje rodzeństwo namawia mnie na studia dzienne. I tu zaczyna się problem. Oni mówią mi że zdąrze się napracować - żebym szła na studia dzienne..zamieszkała u rodziców..a mój chłopak niech wynajmie sobie jeden pokój w mieszkaniu i niech sobie sam radzi ( zaznaczając że nie jest z Warszawy ). Powiedziałam mu o tym..a on zaczął płakać. Stwierdził że to jest jak zerwanie. Że już się przyzwyczaił do tego wspólnego mieszkania..do tego że jak się budzi ma mnie obok itp. Ja nie wiem co mam robić..chcę isć na studia..ale razem z nim mieszkać bo go nadal Kocham..ale rodzeństwo mówi że jak zamieszkamy razem to on zacznie się bardziej starać o mnie itp. Ale gdy mu o tym powiedzialam powiedział że jak tak zrobie to on wróci do rodzinnego miasta ( 400 km odemnie )- co tam przynajmniej bedzie mial rodziców a tu nikogo. nie wiem co robić:( JA cierpie i on także. Pomóżcie mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polonist.kaa
zdąrze na pewno hcerz iść na stódia? nie pomyliuas sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupajasiakuziabobo
zalezy co jest dla ciebie wazniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrob tak jak Ty chcesz a nie jak rodzenstwo bo to Twoje zycie i jestes juz dorosla. Idz na wieczorowe tak jak chcialas i niech zostanie tak jak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może byłoby to dobrym rozwiązaniem gdybyśmy razem mieszkali ale ja bym studiowała dziennie? Tylko pewnie tak samo byłoby jak wsześniej..tylko ja zamiast pracy miałabym szkołe. Bo u nas było tak że po pracy odrazu kładliśmy się na małą drzemke..i nigdzie nie chodziliśmy i pewnie teraz tak samo byłoby. A jak osobno byśmy mieszkali to on może zacząłby za mną tęskinić i się bardziej starać ? Ale ja tak nie chcę by on wyjeżdzał i czuł się źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
idz na zaoczne i pracuj! Dlaczego dajesz manipulowac soba? Rodzenstwo moze doradzic a nie podejmowac za ciebie decyzje! Twoj chlopak ma racje jesli wyprowadzisz sie...tez tak zrobilabym jak on!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
a poza tym jak pojdziesz na dzienne to z czego bedziesz sie utrzymywac? on bedzie twoim sponsorem? wtedy zaczna sie wam problemy bo jedna pensja moze wam nie wystarczac...chyba ze sie myle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no,ale jakbys poszla na dzienne to kto by ci placil za mieszkanie i zarcie?rodzice?bo jak tak,to czemu nie moga ci placic polowy tego mieszkania?mozesz tez isc na dzienne i pracowac na pol etatu...a chlopak jak tak bardzo chce z toba mieszkac,to niech ci finansowo troche pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wazne co Ty chcesz
czemu nie myslalas o studiach wczesniej? Moim zdaniem teraz na dzienne jest za pozno. Ja w takiej sytuacji jak Twoja poslzabym na wieczorowe, tak jak chcialas i pracowalabym dalej normalnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na studia dzienne nie jest wcale za późno. Chyba żartujecie. Sporo osób idzie na studia z poślizgiem. Po pierwsze musisz sama sobie odpowiedzieć na pytanie, czego TY chcesz. Chcesz studiować dziennie? Masz taką możliwosć? Wobraź sobie różne rozwiązania: studiujesz dziennie, mieszkasz z rodzicami, a chłopak mieszka sobie gdzieś w wynajety pokoju. Czy o to Ci chodzi? Ona straszy, ze sobie nie poradzi...I płacze. No bez przesady. Nie jesteście małżeństwem. On się przyzwyczaił, dobrze mu jest, czuje się zagrożony. Będzie musiał coś zrobić, jego zycie być może się zmieni i tych zmian się boi. Ale to nie jest powód żeby to Tobie wiązało życie. Bo nie wiesz jak długo razem będziecie. A jak za rok nie będziecie? Wyobraź sobie to, czy nie żałowałabyś wtedy tego, ze nie poszlaś na dzienne? Nie wiemy jak jest u Ciebie w domu. Czy powrót do domu to jest to, czego rzeczywiście chcesz? Jakie masz relacje z rodzicami? A rodzeńswtem? Czy w tym, ze wrócisz oni nie mają jakichś swoich interesów? Chcesz do nich wrócić? Może czujesz że za szybko wyszłać z domu i jak ktoś tu pieknie nazwał "bawisz się w dom". A chlopakowi twój powrót do domu moze naprawdę wyjść na dobre. Jesli podejmie to wyzwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i oczywiście wersja - studiujesz dziennie, mieszkasz dalej z chłopakiem. Kto bedzie Cie utrzymywał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcsssssssssss
A gdzie pracujesz i na jakie chcesz iść studia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddddddddd
No właśnie skoro rodzice Cię mają utrzymywać, to i mogą Cię utrzymywać jak mieszkasz z chłopakiem przecież. Co za różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możesz dorabiać na korepetycjach (wierz mi, z tego jest niezła kasa), pracować nawet w głupim maku. studia dzienne nie przekreślają od razu możliwości dorobienia gdzieś. powiedz na jakie studia się wybierasz? jak na pedagogike/socjo/psycho/zarządzanie itp to na pewno będziesz miała czas, żeby dorabiać i mieszkać dalej z chłopakiem. On się nie stara... a Ty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc tak..szkołę i mieszkanie mam zapewnione od taty..bo na samym początku powiedział mi że będzie opłacał to i to. Ale oczywiście sama mam sporo oszczędności. Pracuje jako fakturzystka w firmie eksportowej. Nie zgadzam się z osobą która sądzi że na studia dzienne jest za późno - nigdy nie jest za późno. Skączyłam rok temu technikum i tylko rok przerwy zrobiłam sobie wolne od szkoły. Właśnie większość mojej rodziny uważa że powinnam poznać ludzi, otoczenie..troszke poszaleć a nie siedzieć w domu i gotować itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×