Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość BrydziaO

Proszę o rade

Polecane posty

Gość BrydziaO

Tworzymy z moim facetem bardzo udany zwiazek. Kochamy się do szlaeństwa, wspieramy. Nie ograniczam go, ani on mnie o wszytskim sobie mówimy. On ma koleżanke (nie widuje się z nią ani nic) wiem o niej wszystko z nam ich relacje. Dziś znalazłam wiadomość do niej napisaną z wielką życzliwością. Wygarnęłam mu to, a on nawet się nie tłumaczył tylko wkurzył się powiedział, że nie życzy sobie takich insynuqacji, że ja powinnam wiedziec, że to żarty i że nie myslał, że moge go podejrzewać o co kolwiek. Nie odzywa się echhhhh. Może faktycznie przesadziłam wiem , że mnie kocha jest cudowny ciagle to okazuje....moge na niego liczyć o wszystkim mi mówi. Teraz siedze rycze i wymyślam sobie w głowie Bóg wie co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Nie nie przeprosiłam. Myślałam o tym. Tak szczerze....czy ja sobie wymyślam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj mu cyklon B
na pewno ci wybaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy, co dokładniej oznacza ta 'wielka życzliwość' Aczkolwiek tak naprawdę najbardziej jednoznaczny tekst może być np. żartem. Choć nie musi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Moja kobietko :* To było takie coś niby to miały być żarty, ja myśle inaczej, no ale z drugiej strony jesteśmy związkiem można powiedzieć idelanym...nawet się nie kłócimy. Nie wiem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedziałabym jeszcze, że taka reakcja, raczej atak niż wyjaśnienie, może wskazywać, że facet taki niewinny nie jest.. Ale to tylko na podstawie takich właśnie historyjek z kafe np, żaden ze mnie znawca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Może faktycznie powinnam zadzwonić i przeprosić. Kurcze jak mu to powiedziałam myslałam, że będzie się tłumaczył gadał jak to mnie kocha, ale nie on zwyczajnie poczuł się urażony....zdziwiłam się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
to nie był atak, on się zdziwił, że mogłam tak pomyśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze powinnaś przeprosić ale i powiedzieć, jak się poczułaś, nie jest to normalne zachowanie. Ja byłabym urażona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
No właśnie tak i tego nie moge przeboleć i chyba mimo związku idelanego zakończe to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja nie widzę raczej powodu do przepraszania - jeśli wiadomość coś sugerowała, to mogła coś pomyśleć, to chyba oczywiste. Jeśli pisze do kogoś coś dwuznacznego, niech liczy się z tym, że może to zostać źle zrozumiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Nie wiem, nie wiem. On jest dla mnie taki dobry, każdą wolną chwile spędza ze mna, pomaga mi. Czuje się bardzo kochana, a tu takie coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Chyba poczekam, aż on sie odezwie. To ja mam prawo czuć się urażona po takim czymś, a nie on. To tak boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi sie ze nie przasadzilas...czasem masz prawo luknąć w jego komórke a dlaczego by nie,jesteście razem wiec bez ograniczeń Nie rozumiem dlaczego on sie az tak bardzo oburzył....w koncu powiedzial ze to nic takiego wiec o co kaman???Ciekawe jak on na Twoim miejscu zareagowalby...Wiem co mowie bo przyznam sie ze tez mialam chlopaka a w pewnym momencie zaczelam pisac z takim kolega ktorego znam od dziecinstwa i niby spoko luzne eski moj facet sie wkurzal a ja sie tlumaczylam"przeciez to nic takiego,jak mozesz myslec ze Cie zdradzam??"sama siebie okłamywałam....flirtowalam wtedy z tym kolesiem....I bylo mi z tym bardzo dobrze.Powiem jeszcze ze nie jestem ani z jednym ani z drugim:)Mam świetnego faceta i układam z nim przyszłość wreszcie jestem "wolna"i szczęśliwa!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Kocham, ale gdy o tym pomyśle nie jestem w stanie tego przeboleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mogłabyś jakoś przybliżyć, na czym polegała ta wiadomość? Może mogłoby to lekko rozjaśnić sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
To był komentarz pod zdjęciem No pięknie moja kobietko :* On powiedział, że to żarty i że skoro się z tym nie kryje i wszyscy mogą to widzieć, to chyba oszalałam myśląć, że może mnie zdradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rozumiem co czujesz. I wiesz, gdyby mój M napisał takiego smsa nawet do koleżanki która znam... była by dzika awantura. Poza tym mój M od czasu kiedy jesteśmy razem nie pozwala się za bardzo "panoszyć" koleżanką. Ja mówię do niego powiedzmy Majkusiu kiedyś jedna koleanka podsłuchała i też użyła tego określenia. Od razu delikatnie ją upomniał że ma na imię tak i tak a to określenie jest zarezerwowane dla mnie. Dlatego nie umiem sobie wyobrazic ze On pisze jakiejś pannie mja kobietko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
No WŁAŚNIE ja też nie moge sobie wyobrazić, mimo, żer wiem, że wszytsko mi mówi to jednak w głowie mi się to nie mieści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i klapa, bo uważam, że to nawet śmieszne wywnioskować, że to oznaka zdrady - przecież zdradę by ukrywał, prywatna wiadomość tej treści, to byłoby co innego, choć też bardzo możliwe że żart. Kurczę, jeśli Twoja reakcja była zbyt ostra i emocjonalna, jestem nawet w stanie zrozumieć faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Ni, nie nie na nk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
Może wynika to z tego, że ja się bardzo bardzo boje zdrady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
te verde a ja się z Tobą nie zgadzam. Co prawda nie wiemy jakie to zdjęcie i gdzie to zdjęcie się znajduje aby ocenić czy chciał to ukryc czy nie, ale mimo to NIE mówi się tak do KOLEZANEK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrydziaO
No własnie, ja tezmam kolegów z którymi bardzo się lubie, a jakoś tak do nich nie pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×