Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona w sobie

ON KŁAMIE, JA WIEM !!!

Polecane posty

Gość zagubiona w sobie

Oto moja historia. Długa. Nawet nie wiem po co właściwie to pisze... Kiedyś, mianowicie w lutym opisywałam swoją historię i wtedy bardzo mi pomogliście, licze dziś też na wsparcie. Dla tych,którzy są zainteresowani zaczne od krótkiego streszczenia mojej historii.. Byłam z kimś 2 lata... w lutym wyjechałam za granice. Po powrocie dowiedziałam się , ze moj jeszcze wtedy obecny chłopak, ma juz kogos - związał sie z ex dziewczyną.Bardzo mnie to zabolało i walczyłam ale w koncu zabraklo mi sił i odpusciłam... Kilka dni po tym zdarzeniu , zerwał z nią i chciał do mnie wrócić. GŁUPIA ja.. wrocilam i wyszlam na tym jeszcze gorzej - ona walczyła o niego chyba bardziej niz ja.Moje serce jest twarde ale tego nie mogłam przeżyć. Uwierzcie.. czułam ze nic juz nie ma. Nic. W marcu kiedy juz nie utrzymywaliśmy kontaktu, on znalazł swoją (jak pisał innym..) bratnią dusze. Byli razem do maja. Podczas ostatnich dni kiedy byli jeszcze razem postanowiłam się odezwac do niego. Zadzowniłam. Usłyszałam jego głos, zapytałam co słychac. Normalna rozmowa. Zaprosił mnie na kawe, przyszłam. Gdy go zobaczyłam zrozumialam ,ze kocham go jeszcze mocniej niz wczesniej. Tesknilam za Nim bardzo mocno. .. On sie rozplakal i powiedzial, ze przypuszczal ze wyleczyl się z tej milosci jaka mnie darzył..ale się pomylił. Chciałam wiedziec wszystko. Przyznal się,ze mnie zdradzał ... zabolalo mnie a on to widział .. wypilismy kilka lampek wina i rano obudziałam sie w jego łóżku. Nie umiem oddac sie komus innemu.. nie umiem pozwolic sie komus przytulic a co dopiero wiecej. Wiem,ze moze to dla Was glupie ale czuje ze tylko z Nim moge. Tylko z Nim chce.... W te wakacje wyjechalam na 2 miesieczny urlop od pracy (mam swoja firme, moge sobie pozwolic ;))) ... przyjezdzalam co 3 tyg do rodzinnego miasta, za kazdym razem sie z Nim widzialam i w koncu powiedział mi, ze mnie kocha. Powiedziałam to samo. Kocham go, do jasnej! kocham ... w miedzy czasie , gdy w lutym zerwalismy mielismy starszna klotnie i kazdy z nas gadal na siebie nawjazem swoim znajomym... Ja mam to gdzies, moge do niego wrocic i udowodnic calemu swiatu ze go kocham a on .. jednak nie jest przekonany. .. Mowi , ze mu wstyd ze takie rzeczy na moj temat mowil. Mowi, ze nie chce ze mną byc , ze moze kiedys... zejeszcze nie teraz... Nie wiem co mam zrobic. Chcialabym sie wyprowadzic daleko stad by niemyslec o nim... jednak to niemozliwe.... czy kiedys znow bede ta sama osoba co kiedys? bede otwarta na nowe znajomosci? czy w kazdym mezczyznie bede widziec tylko wady .. ? ... czy powinnam przestac sie z Nim spotykac? choc na sama mysl , czuje tesknote.Nie wiem, czy to ta prawdziwa milosc ? .... prosze, nie piszcie zejestem glupia, naiwna,, bo ja wiem ze on klamie , wiem wiem wszystko. Tylko nie wiem jak uporac sie sama z soba.. ? ............ :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaassiaaaaa
on chcial cie tylko przelciec ,nie zalezy mu na tobie ..na 100%w innym wypadku nie obchodzili by go znajomi tylko y!!! nie kontaktuj sie znim wogule..a najlepszym lekarstwem na stara milosc jest nowa ..sprobuje sie przelamac ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona w sobie
wiem, ze powinnam byc z kims innym. ale nie moge na sile zaczac z kims byc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale wy sie nakrecacie
zajmij sie sobą, swoimi pasjami a nowa miłość przyjdzie sama. Nie kontaktuj sie z nim bo on ewidentnie chce sie wyszaleć u Ciebie sobie furtkę zostawił i myśli że jak mu sie odechce zabawy to będzie miał gdzie wrócić. Jeszcze sie zakochasz tylko nie nakręcaj sama swojej obsesji na jego temat bo to zamknięte koło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×