Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hsdhjhfh

czy starczy tyle paliwa??

Polecane posty

Gość hsdhjhfh

mam w wkacje do przejechania ok 70 km, chce zatankowac auto 8 litrow, fort fiesta 1.1 benzyna. Czy myslicie ze starczy??Oczywiscie na drodze podmiejskiej, nie caly czas przez miasto. kto sie wypowie i pomoze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wezwezwez
zdecydowanie za mało !!! conajmniej 25 l powinnaś zatankowac!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsdhjhfh
pytam powaznie no zesz kuzwa...!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsdhjhfh
to nie moje auto nie wiem ile dokladnie pali, tak myslisz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsdhjhfh
tzn 35 w jedna strone, razem ok 70km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taki mały silnik nie powinien wyjść poza 6 - 6,5 litra :) Zależy jeszcze jaki rocznik, jak pracuje itd.. No i jak ekonomicznie Ty jeździsz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście 6l/100 km :) Spokojnie na 8 przejedziesz. Aczkolwiek ja bym dla spokoju wlała te 10 :P różne rzeczy się zdarzają.. Utkniesz w korku i co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsdhjhfh
rok 91, ok, no nie mam tyle siana na 10l tylko wlasnie na osiem,. tak, auto ukradlam ale niestety z postm bakiem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze mozesz pod oslona nocy zapuscic sie z butelka po pepsi i gumowym wezykiem na osiedle i sciagnac te 2 litry z baku sąsiada ;p a tak na serio - starczy Ci ;) Udanej podrózy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsdhjhfh
dzieki...pozdrawiam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nie analfabeta to... no własnie, jak sie nazywa taki, co nie umie tabliczki mnożenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×