Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość slowly___

Chęć przygód? z INSTRUKTOREM ?!

Polecane posty

Gość didididididid
Ejjj instruktorku... tak właśnie są niewinne, bo mowiąc im piękne słowa, i glaszcząc je po policzku pokazujesz że ci się podoba, jesteś czuły a to lubią kobiety... kobieta do seksu podchodzi bardziej emocjonlanie niż facet... może nawet się angażuje... Chyba mój instruktor był mniej wyrachowany niz ty... chyba bo ciężko mi było go później rozgryść... chyba czuł się trochę winny po tym wszystkim i miałam jazdy za darmo... i bardzo dobrze bo chociaż na tym zyskałam :) zrezygnował z zarabiania na mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instruktor jazdy
jakie molestowanie, co ty opowiadasz w ogóle? :D a właściciele szkoły skąd mają wiedzieć, co JA robię po godzinach?:D Co im do tego, bo nie wiem?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slowly___
ja tylko stwierdzam że on się puszcza, a dziewcyzny ktore raz przezywaja takie cos.. moga nazwac to przygodą. i to dziewczyna moze tylko czekać aż koleś wymięknie.. i to ona chce bardziej seksu niż instruktor. :) Esperanza11987 mój jest po 30.. wiem wiem.. można żalować wielu rzeczy- tych ktorych się ZROBIŁO i tych ktorych sie NIE ZROBILO. tymczasem lece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instruktor jazdy
Nie uważam, że to jest wyrachowanie, one mnie chcą, ja się na to godzę jak mam ochotę ot i wszystko :) No chyba, że wybitnie nie ma między nami chemii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dididididid
A nie boisz się że kiedys pięknego słonecznego dnia dowiedzą się o twoich podbojach... że lecisz na wszystko co się rusza i jest chętne... Boże nie chciałabym takiego faceta nigdy w życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instruktor jazdy
to możemy sobie podać ręce, ja się puszczam, ty za chwile zaczniesz. 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj naiwna
Brawo Instruktorze! :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instruktor jazdy
nie, nie boję się, bo nie robię nikomu krzywdy, czasem nawet pomagam znudzonym małżeństwem dziewczętom ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość didididididid
A ja już jakąś poznasz, i widzisz że jest chętna to prawisz jej komplemety, mówisz tak jakby była już twoją kobietą ?? Wieczorami piszesz smsy, dzwonisz w ciągu dnia ?? A jak jest już po seksie zaczynasz się oddalać, traktować na dystans i zaczynasz znajomość z nową kursantką, a tamta nadal z Tobą jeździ, później zdaje egzamin i kontakt całkowicie się urywa ?? Pytam, bo mój instruktor po miesiącu zadzwonił do mnie ot tak poprostu... i w zasadzie nie wiem jaki miał w tym cel....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też to przeżyłam
Jednak byłam wtedy sama i wychodziłam z założenia, że: -nie jestem pierwszą i ostatnią -scenariusz zawsze jest podobny -nie zakocham się -nie będę tego ciągnąć po egzaminie -ma być przyjemnie i tyle ;-) Wszystko było tak jak chciałam, dodatkowe darmowe jazdy itp, po egzaminie znajomość zakończyłam (czasem dostanę tylko nie wiedzieć czemu i po co jakiegos smsa od niego). Nie żałuję ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instruktor jazdy
nie, to nie jest tak, jak piszesz, że przelecę i zostawiam. Dobrze się razem bawimy, dopóki ona nie skończy kursu. Z niekt orymi mam kontakt do tej pory, ale nie są to żadne związki. i nie zachowuje się tak, jakby już była moją kobietą. Takie dziewczyny są spragnione komplementów, tego, żeby je ktoś docenił, a ja im to daję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TAKA CO TEŻ INSTRUKTORA ZALICZ
Złotowłosa jesteś wielka, a Twoje teksty typu: Instruktorze-ja cie doskonale rozumiem, takiemu facetowi tez wystarczy kilka zalotnych spojrzeń,uśmieszek i udawanie bezbronnej biedulki i aż mu oczka latają i nie wie co ma ze sobą zrobić też to lubię są zajefajne! Za mną też instruktor ganiał. A jaki był podekscytowany jak udawałam zawstydzoną jego gestami. I suma sumarum, nie szukając daleko, przeleciałam debila. I teraz jest problem, bo dla mnie była to jednorazówka, a on chyba zgłupiał i wydzwania, pod dom mi przyjeżdża, masakra. I tak już trzeci miesiąc! Że też palantowi się nie znudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki:D ja bym nic nie miała przeciw kontynuowania znajomości z moim-niesamowicie inteligentny facet-oczytany i serio światowy...ale cóż.A jak doszło do tego że zaliczyłaś swojego:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dididididd
Chyba już nie będę czytałam twoich wypowiedzi instruktorze, bo zaczyna mi się mysleć o tym moim... w sumie nie był taki zły, gdybym się nie zaangażowała mogłaby być to fajna znajomość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TAKA CO TEŻ INSTRUKTORA ZALICZ
Złotowłosa88, no po prostu, stało się. Poszłam do niego, zaprosił mnie na kolacje. Ale w łóżku był beznadziejny, więc później byłam oschła. Na szczęście wtedy zostały mi z nim już tylko 2 jazdy. Egzamin zdałam od razu i chciałm przestać się z nim kontaktować, a tu taka lipa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazienka tu piszemy o instruktorach nie o egzaminatorach...sex=zdanie egzaminu, instruktor nie zalicza nam egzaminów tylko uczy jeździć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diddididid
Bazienka ale my mamy na myśli instruktora a nie egzaminatora... instruktor nie może udupić bo on nie ocenia na egzaminie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma znajomości? który? skąd Ci takie rzeczy przychodzą do głowy, nie znam u nas w moim rodzimym ośrodku instruktora który miałby jakiekolwiek znajomości w WORDZIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możliwe, ale tu raczej o to nie chodzi, powiem ci z autopsji że w takim wypadku i rozwoju wydarzeń, egzamin i zdanie prawa jazdy to rzecz najmniej ważna:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sroczunia111
Obawiam, się że takich jak Twój jest znacznie więcej instruktorów. Jak ja robiłam prawko to jeden był również słodziutki, ale gdzieś kiedyś na placu spostrzegłam, że on generalnie czaruje wszystkie panie. I oczywiście też był żonaty. Ale znam i inny przypadek, a mianowicie moja znajoma, robiąc kurs poznała instruktora i są razem do dziś, a minęło już parę lat, nawet się zaręczyli. Tylko, że ja na jej miejscu bym się obawiała, że on na tych jazdach pozna znowu jakąś dziewczynę...Fakt, że nie jest zbyt atrakcyjny, więc może nie wiele na niego poleci, ale to marne pocieszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weeenus91
oni przeciez to robią notorycznie.. czy żona czy nie.. dlaczego dziewczyna ma patrzeć na to czy jest z kims zwiazana?? PRzygoda przygodą, Zrobić to co się ma zrobić i na tym koniec. to jest chwila.. tu nie chodzi o długotrwał romans i ciągłę zdradzanie.. tu wswzytsko się kreci wokół przygody..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatekkwiatek kwiateeek
🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna takaaa
a ja spałam z instruktorem.. było cudownie, przygoda była jednorazowa i tyle.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taco zona instruktora została
Wiecie co,nie mozna uogolniac...Ja tez zakochałam sie 3lata temu w moim instruktorze z wzjemnoscia,miałam wtedy 21 lat,on 45,byl zonaty,miał dzieci(dorosle).Jednak nie ukladało mu sie z zona,zdradzala go. Nawiazalismy romans juz w czasie jazd,ale od poczatku czulam,ze to wlasnie ten,ze go kocham.Oczywiscie miałam obawy,ze on tak do kazdej kursnatki,ze to iz zona go zdradza to sciema,a jesli ma jakiekolwiek problmy w malzenstwie to wlasnie z powodu tego,ze on jest nie fair,ze podrywa kurasantki itp.Tez obawaialm sie,ze zalezy mu tylko na mojej doopie,ale szybko przekonałam sie jak bardzo sie myle.NIe namawial mnie do seksu i dlugo miedzy nami do niego nie doszło...On juz chcila odejsc od zony,zanim poznal mnie,bo podejrzewal,ze goz dradza,ale nie mial dosc dowodow no i motywacji.Potem ja stałam sie ta motywacja;) Udowodnil zonie zdrade,wniosl pozew o rozowd-tym pokazal mi jak bardzo mu na mnie zalezy,ze mnie kocha.Seks byl duzo pozniej.Od1,5 roku jestesmy szczesliwym malzenstwem i spodziewamy sie dziecka:)Wiec jak widzicie,nie kazdy instruktor jest taki sam,zycie pisze rozne scenariusze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dałam się ponieść emocjom... na wakacjach na których byłam z narzeczonym... poznałam kogoś... to było piiękne... czysta magia... historia jak z filmu... ale w decydujacym momencie ucieklam... nie pozwolilam na wiecej... jego wargi tylko lekko dotknęły moich... Teraz dzielą tysiace kilometrow... znam jedynie jego imie i miejsce pracy... on ma moj adres ale mam nadzieje ze nigdy go nie użyje... przewrócił by moje życie do góry nogami... została mi jedynie kartka z wiadomością od niego.. tak bardzo pachnąca nim... i piosenka... nasza piosenka... nie wiem dlaczego ale nie mam wyrzutów sumienia... moźże jakbym pozwoliła na więcej było by inaczej.... Jednak ja jestem w tej komfortowej sytuacji ze slad po nim zaginal... nie ma zadnego kontaktu.... a Ty?? Jedno miasto? żadnych barier.. musisz się dobrze zastanowić Gdybym czytala twoj wpis przed moim wyjazdem na pewno bym Cie skrytykowala... dzis wiem ze zycie jest niesamowicie przewrotne... magia uczuc... tego nie da sie opisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slowly___
Otóż to.. też bym siebie krytykowała gdyb y nei taka sytuacja. Rozmawialismy.. narazie trzymamy miedzy sobą taki jakby dystans.. narazie. Ale nasze spotkania i tak nie są spotkaniami instruktora z kursantką ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×